mejson.e
04.12.05, 19:43
Odpaliłem płytkę z "Rzeczpospolitej" i zacząłem rozwiązywać testy
egzaminacyjne na prawo jazdy.
Rezultat - oblałem!
Pierwszy test cztery błędy, drugi dwa, trzeci jeden.
Co prawda to były błędy formalne, nie wpływające na bezpieczeństwo ale
jednak - mimo śledzenia w miarę na bieżąco zmian w przepisach i codziennej
praktyki za kółkiem, do pełnej znajomości przepisów trochę brakuje.
Siadam i walczę aż nie będzie ŻADNEGO błędu!
A wy jak, robaczki?
Pewni swego?
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.