Dodaj do ulubionych

Veni Vidi Vróciłem

04.05.06, 11:54
w sobote zapakowawszy familię do pojazdu wyruszyliśmy o 6 rano w podróż po
zasłużony wypoczynek. trasa wiodła krajową 3-ką na północ via zielona góra
gorzów szczecin, potem w bok na kamień pomorski, dziwnówek i znowu w bok-
pustkowo nad bałtykiem (to taka mała spokojna mieścina między lanserskim
pobierowem i rewalem. do gorzowa był luzik (kto rano wstje temu pan bóg daje)
w okolicach godzowa zrobiło się troche ciasno bo dołoączyło lubuskie i
wielkopolska, a w szczecinie jeszcze ciaśniej (bo dołączył szczecin) ale to
już był pikuś- ostatnie kilometry, a poza tym ciżba waliła głównie na
świnoujście, więc odbiwszy na wojewódzką do kamienia pom. znów się rozluźniło.
wyszło mi 7 godzin pociskając niezbyt ostro i z technicznymi przerwami na
siku, szamanko i małego pawika w wykonaniu juniora (to na samym początku).
o 13 dokonaliśmy zaślubin z morzem i załapaliśmy się na ostatnie na najbliższe
3 dni pomienie słońca. jako się rzekło pogoda z wyłączeniem 3-go maja, gdy
wreszcie przygrzalo, była nieco dupiata, ale nic to- grunt nie padło (poza
okresowo cyklicznymi mżawkami, wiec były żubry, była latarnia morska w
niechorzu, były prace ziemne i puszczanie latawca, były wreszce rybki i
PIIIIWOOOO!!!!! ( a młody miał lody :)))) czyli było git!
Powrót-
miałem pewne obawy podsycane katastroficznymi relacjami radiowymi, ale okazało
się że i tu było nieźle. jak tylko szczecin odjechał do domów zrobiło się
bardzo przyjemnie i z tej wygodnej pozycji mogłem wzpółczuć przebijającym się
przez zakopiankę, poznań, czy z mazur w stronę warszawy. po 6,5 godzinach
zarzuciliśmy kotwicę pod domem w wałbrzychu.

ROUTE 3- bardzo mnie się podoba ta trasa przez ostatnie 2 lata poczyniono
nieco dobrego- poszerzono parę odcinków, wymieniono nawierzchnię, tak że
wąskich gardeł coraz mniej. gdzieniegdzie widać zajawki prac pod budowę S3
(mam nadzieję że dożyję) zaspostrzegłem że praktycznie cała infrastruktura
"poprzeczna" (wiadukty) pobudowana jest pod kątem drogi dwujezdniowej.
GORZÓW WLKP.- niespodzianka- dla tranzytu zrobiono objazd takimi szerokomi
prospektami przez osiedla po wschodniej stronie- trochę przydługawy ten
objazd, ale całkiem przyjemny, no i chyba przesadzili z ilością rond po
drodze. w centrum (które było dla mnie zawsze wzorcem komunikacyjnego
koszmaru) "coś" robią. zupełnie bez złośliwości myślę że fajnie jest mieć
swojego premiera.

POLICJA- dała z siebie wszystko- zwłaszcza w zachodniopomorskiem. "jak
mrówków" ich było. nawt najwięksi ciśnieniowcy musieli sobie odpuścić, bo
praktycznie w każdej miejscowości czychała pułapka w postaci patrolu na 4 bądż
2 kółkach albo fotoradar. Bardzo miłe to uczucie kiedy buraka który na
podwójnej ciągłej wyprzedza a następnie na bezczelnego wpycha się przed ciebie
zmuszając do gwałtownego hamowania, 3 sekundy póżniej terminator w czarnym
skórzanym uniformie przywołuje lizakiem na pobocze :))) that's it!!!
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Veni Vidi Vróciłem 04.05.06, 15:57
      E, w gorzowie to rózne cuda budują już od lat.

      Ale ja i tam wolę śmigać przez centrum - jak sie jeszcze pojedzie skrótem koło dworca to w ogole jest szybciej ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka