07.06.06, 12:12
Jade sobie do Poznania. Mam nadzieje, ze Poznaniacy to miłe ludzie i ze jedza
cos wiecej niz pyry

wyjade chyba dzis wieczorem, to avoid korki. Juz mi sie zbiera na sama mysl o
jezdzie trasa nr 2...
Obserwuj wątek
    • pizza987 Re: Poznań 07.06.06, 12:16
      typson napisał:

      > Jade sobie do Poznania. Mam nadzieje, ze Poznaniacy to miłe ludzie i ze jedza
      > cos wiecej niz pyry
      >
      Myślę że masz szanse przeżyć. W końcu masz rejestrację z Kielcowni ;)
    • mrzagi01 Re: Poznań 07.06.06, 12:22
      typson napisał:

      > Jade sobie do Poznania. Mam nadzieje, ze Poznaniacy to miłe ludzie i ze jedza
      > cos wiecej niz pyry
      >
      >
      pyry z gzikiem jedzą i jeszcze jakieś makiełki (czy coś takiego)
    • apodemus Re: Poznań 07.06.06, 12:28
      typson napisał:

      > Jade sobie do Poznania. Mam nadzieje, ze Poznaniacy to miłe ludzie

      Miałem podobne złudzenia, dokąd los nie pokarał mnie Wielkopolską...
      • typson Re: Poznań 07.06.06, 12:31
        jakto?
        • tomek854 Re: Poznań 07.06.06, 16:40
          Poznaniaki są fajne, ale dopiero jak kogoś poznają i uznają za swojego. Bo tak, to są nieufni - ja mam takiie wrażenie (moja dziewczyna wieloletnia studiowała tam, po za tym od zawsze mam tam wielu przyjaciół).
          • bassooner Re: Poznań 07.06.06, 19:15
            Jeszcze mam ze 38 st. ale tego nie wątku nie odpuszczę.
            Pyry do których się bez wątpienia zaliczam to takie same ludzie jak gdzie indziej.
            Mnie tam osobiście wali skąd kto jest-jeden z moich najbliższych przyjaciół
            pochodzi ze Szczecina,a są niby silne antypatie ze śledziami,a teraz mieszka w
            stolicy,a mógłby nawet w Karbali...i tak bym go kochał.
            Co do skąpstwa to są to moim zdaniem mity mające swoje korzenie w czasach
            zaborów-poznaniacy nauczyli się po prostu dobrze gospodarzyć podglądając Niemców
            bądź u nich pracując,a skąpstwo jest ponadregionalną cechą.
            Chociaż mój kumpel z W-wy mówi,że pić karniaka po poznańsku znaczy czekać dwie
            kolejki.
            Wracając do pyr z białym serem znaczy się z gzikiem to są ale ja tam osobiście
            wolę aintopf i polewkę albo szare kluski jedzone w antrejce na ryczce.
            • bassooner Re: Poznań 07.06.06, 19:30
              A swoją drogą ma ktoś komóre do typsona(to mi na skrzynkę wyśle)...może go na
              jakąś kawę wyciągnę.
        • apodemus Re: Poznań 07.06.06, 21:41
          > jakto?

          Daleki jestem od uogólnień, w Poznaniu i okolicach dorobiłem się grona
          znajomych; odniosłem jednakże wrażenie, że wielu z Poznaniaków ma przesadnie
          wysokie mniemanie na temat własnej "poznańskości" połączone z bezgraniczną
          pogardą dla całej reszty. A sławetna poznańska gospodarność to moim zdaniem mit
          i "jechanie na opinii". Zapewne dawniej tak było - jednak sądzę, że obecnie
          gospodarność poznańska nie różni się od średniej krajowej.
          A jak już się wyzłośliwiać to do końca: polecam obejrzenie poznańskiego muzeum
          komunikacji miejskiej, czyli różnorodności typów tramwajów jeżdżących po
          grodzie nad Wartą, w wieku, który u ludzi uważany jest za "średni" :-)
          A żeby nie było - sam z pochodzenia jestem "pyra" - moi rodzice są z
          Krotoszyna... tak więc przeprowadzając się na Wielkopolskę, w pewnym
          sensie "wróciłem do korzeni".
          Pozdrawiam i bezpiecznej podróży życzę.
    • pawel_1976 Re: Poznań 07.06.06, 19:29
      w tak daleką drogę to niewątpliwie
      musisz wziąć ze sobą jakieś sznytki...
      ;)
      • wiktor_l Re: Poznań 07.06.06, 21:54
        No chwilę się czlowiek zapracuje, zamysli, a tu typson do jego miasta jedzie!

        Ale ja akurat jak zwykle poza Poznaniem.
        Jesli chodzi o 2, choc juz pewnie za pozno, polecam ominiecie Krosniewic. Zawsze
        jezdze przez Łęczycę.

        Co do mieszkancow Poznania - hmm, jest ok. Moze inaczej - jesli chodzi o pracę i
        biznes - zdecydowanie najlepiej w kraju - terminowość, slowność itp.
        Przynajmniej ja mam takie doswiadczenie:)
        Natomiast rozbił mnie wątek o tramwajach...Tak się sklada, że tabor MPK (fakt,
        glownie autobusy) jest jednym z lepszych w kraju.

        Wiktor
        • tomek854 Re: Poznań 08.06.06, 02:10
          Akurat autobusy to tam mają straszne gruchoty, ale moze ja tak na to patrze, bo
          Wrocek ma najnowszy tabor w polsce.

          Za to jeszcze niedawno cos dla Bajki jezdzilo na nocnych - jakies DAFy z lat
          60tych bodajze :-)
          • bassooner Re: Poznań 09.06.06, 23:38
            • Re: Poznań
            tomek854 08.06.06, 02:10 + odpowiedz

            Akurat autobusy to tam mają straszne gruchoty, ale moze ja tak na to patrze, bo
            Wrocek ma najnowszy tabor w polsce.

            A nie prawda-są same nowe Solarisy i MAN-y.Jedne i drugie robione pod Poznaniem.
            • tomek854 Re: Poznań 10.06.06, 00:32
              to ja jakos krzywo jezdze po poznaniu, bo ciagle trafiam na ikarusy - co we
              wroclawiu jest juz dosc trudne...
              • wiktor_l Re: Poznań 10.06.06, 22:32
                No nie bardzo, ikarusów juz praktycznie kilka zostało. I jezdzą na nocnych
                liniach albo na tzw "zatrawmajach" w czasie remontow torowisk.

                Kilka tyg temu zakonczyl się kolejny przetarg - teraz juz wszystkie linie
                dzienne będą obsługiwane niskopodłogowcami, część z nich z klimatyzacją.

                Tak jak napisal Bass, mamy tu 2 wielkie fabryki autobusow (Wy tylko Volvo;), z
                jedną z nich jestem dosc mocno powiązany, więc wiem co gdzie w tym kraju jezdzi
                i dlaczego:)
                Pozdr
                Wiktor
              • bassooner Re: Poznań 11.06.06, 12:35
                Bo łone dopiero po 23 się wynurzają...mało ich i troche im wstyd.
    • typson jeszcze nie wyjechałem 07.06.06, 23:21
      otwieramy biuro, wiec jade tam zrobic siec, kabelki, etc. Z jednej strony nie
      chce mi sie jechac, bo jest szansa, ze zarwe weekend, z drugiej doopa mnie juz
      boli od visual studio i chetnie chwyce za narzędzia niewirtualne i cos porezam
      (jak mawiaja chlopcy z audi-klub polska ;)

      Tak czy inaczej z braku sprzetu, ktory mialem tam instalowac jade jutro, pewnie
      kolo poludnia. Wiec jesli jutro lub po jutrze ktos bedzie mial chwilke i ochote
      na spotkanie to jestem chetny - pisac maila (od bassa juz dostałem SMSa - dzieki
      kochany ;) Bede na ulicy Rolnej o ile pamietam, hgw gdzie to jest, jakas mape
      zanabęde. A spac bede w jakims zwyczajnym pensjonacie (2x taniej niz placilem we
      Lwowie!).

      Pozniej jeszcze przestudiuje mape pod kątem udzielonych przez Was wskazówek - dzieki
    • rapid130 Re: Poznań 08.06.06, 11:32
      typsonie,
      może zdołasz wyrwać się na parę minut?
      www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=26854
      (patrz ostatni post w wątku)
      • rapid130 Re: Poznań 08.06.06, 11:33
        rapid130 napisał:

        > typsonie,
        > może zdołasz wyrwać się na parę minut?

        "Wcześnie" się z tym obudziłem, typson pewnie już jedzie...
        • typson Re: Poznań 08.06.06, 13:10
          no kto wie, zobacze, jak mi pojdzie z robotą...

          przesyłam Ci moją komórkę na maila
          • rapid130 Re: Poznań 08.06.06, 16:21
            > przesyłam Ci moją komórkę na maila

            Biedny typson,
            taki wkurzony w robocie i zakręcony wyjazdem, że - owszem - maila napisał.

            Ale numeru komórki ni w ząb, nie widzę! :O

            bassooner, ratunku!!!!
            • typson Re: Poznań 08.06.06, 23:43
              boshhh, wyslalem jeszcze raz :D
    • typson wiedza w cenie! 09.06.06, 00:10
      Otoż gdzies miedzy kutnem a czymstam byl wiadukt nad koleja w remoncie. No i byl
      tradycyjny szlaban, przejazd, korek, korek...

      Takie chlopaczki biegały i probowaly sprzedac informacje "czy jest pan
      zainteresowany objazdem?" ;-)

      Najwyrazniej czas na grzyby i jagody przemija. Mamy wiek XXI - wiek informacji ;)
      • tomek854 Re: wiedza w cenie! 09.06.06, 00:37
        dobre :-)
      • jerry.s Re: wiedza w cenie! 09.06.06, 10:11
        troche ponad rok temu jezdzilem co piatek wieczorem z kierunku poznania do w-wy,
        jak wiadomo przed krosniewicami zaczyna sie drobny koreczek ... mozna go ominac
        skrecajac ok 3-4 km przed krosniewicami w prawo i jadac rownolegle do glownej
        drogi (jakies 400-600m od niej) ... otoz na pierwszym napotkanym skrzyzowaniu
        zawsze stala grupka (3-5) chlopaczkow, ktorzy bardzo chetnie sprzedawali za 'co
        laska' kserowane recznie rysowane mapki z trasa objazdu ...

        widac mlodzi ucza sie jak nie zarabiac praca fizyczna, a umyslowa ... wypada
        tylko pochwalic pomysl

        pzdr
        jerry
        • mrzagi01 Re: wiedza w cenie! 09.06.06, 10:17
          ba! wiadomo że sprzedaż know-how to domena rozwiniętych gospodarek :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka