edek40
05.11.06, 21:57
Oczywiscie nie wypoczalem, bo bylem z dziecmi.
Jednak nie traktuje tego czasu jako straconego:
1. pierwszy raz w zyciu zlapalem gume przy 120 km/h przy wyprzedzaniu TIRa - opona eksplodowala - przezycie wysokiej klasy
2. mam juz za soba jazde w duzej ilosci sniegu - Zakopane jest pokryte spora iloscia puchu
3. przed zima mam do naprawy hamulec reczny - dziala jak przeciag, ale tylko "na plusie"; na minusie zamarza cos - pewnie jakas nieszczelnosc w pancerzu lub takiej harmonijce przy zacisku - na razie jest cieplo, bo u nas zimy jeszcze nie ma, wiec sa warunki do zanurkowania pod autem
4. na zimno przycina mi sie dzwigienka kierunku - wymaga wyczyszczenie i wymiary smaru silikonowego - uwagi jak w pkt. 3. Pkt. 3 i 4 normalnie zaskoczylyby mnie gdyby zima przyszla do nas - a tak pobylem sobie w zimie, wrocilem do jesieni i sobie w ciepelku ponaprawiam/pokonserwuje
5. nieznacznie uzupelnilem barek - na Slowacji jest wciaz sporo taniej; martwie sie, bo przyoszczedzilem na whiskaczu i boje sie go napoczac - pije sobie herbatke z rumem (jak na zeglarza przystalo)
Niestety padl mi aparat. Zdaje sie ktoras kobieta cos do niego wlala. Jesli cokolwiekj ozyje to wrzuce fotke opony po eksplozji. UWAGA: jesli poczujecie, ze cos z autem jest nie tak i bedziecie podejrzewali, ze moglo dojsc do zmniejszenia cisnienia w gumie, to nie spieszcie sie, jak opozniony przez marudzace dzieci edek40, ktory szukal stacji do wykonania ekspertyzy jadac wyzej wymienione 120 km/h - nie dojechal, zmienial opone na szosie; przed tem jednak musial prawie kilometr jechac na feldze, bo warunki uniemozliwialy bezpieczna wymiane lewego tylnego kola poza zatoka dla autobusow - noc + baaaaaardzo waski pas awaryjny ograniczony bariera.
Poza urlopem - znalazlem przyczyne stukania z przodu z prawej - lewa koncowka drazka kierowniczego. Jakas magia akustyczna.