Dodaj do ulubionych

Prawdziwy problem

05.01.07, 09:43
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3829729.html
Cóż, sprawa jest mocno skomplikowana. Skłaniałbym się jednak przyznac rację
rodzicom tej dziewczynki.
Mam wrażenie, że w podobnych przypadkach bardzo rzadko bierzę się pod uwagę
zdanie osób, które zmagają się z problemem (rodzina) za to zbyt dużą uwagę
poświęca się zdaniu wszelakich autorytetów, specjalistów, którzy poza
kliniczną znajomościa przypadków nie mają takich problemów.

Q

Obserwuj wątek
    • yamasz Re: Prawdziwy problem 05.01.07, 10:26
      a jak ja bym chciał miec skórę, o porobnej pręgowanej karnacji jak mój pies, to
      też się da?
      Pewnie za kilka lat też... w koncu przemysł genetyczny sie rozwija bardzo
      prężnie...
      • pap10 Re: Prawdziwy problem 05.01.07, 10:31
        A ja bym adoptowal dwie 20-letnie sex-bomby :]
        • plawski Re: Prawdziwy problem 05.01.07, 10:45
          pap10 napisał:

          > A ja bym adoptowal dwie 20-letnie sex-bomby :]

          Hehehehe, i jak tu Cię nie kochać :)
    • lexus400 Re: Prawdziwy problem 05.01.07, 10:34
      Problem faktycznie jest powazny jednak wolalbym sie nie wypowiadac na ten temat,
      poniewaz bylbym zapewne zle odebrany. Rodzicom mozna tylko wspolczuc.
      • emes-nju Re: Prawdziwy problem 05.01.07, 10:54
        A ja nie mam oporow. Mysle, ze sprawa wykracza poza nasze doswiadczenia wiec trudno nam zabierac glos.

        Ale... Nie jestem pewien czy na miejscu rodzicow nie postapilbym tak samo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka