Dodaj do ulubionych

Scenariusz zabawy ;-))))

22.02.07, 20:04
ja zaliczyłem zwałke

meskiespytki.blogspot.com/2007/02/scenariusz-zabawy.html
Obserwuj wątek
    • inna-bajka Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 22.02.07, 22:37
      Niestety w realu też to jest normalka, to dzisiejszy akak z wieczora, kolesia,
      którego ignoruję od 3 tygodni i jasno powtarzam by dał mi spokój. Narazie
      jestem miła:
      - HELO
      Ja 22:05:51 ??
      - witaj
      - ciesz sie ze sie odzywasz
      - Łukasz
      - ??
      - chcesz sie mnie pozbyć to poprostu powiedz
      - a nie zachowuj sie jak dziecko
      - jestes??
      - halo?
      - no cóż szkoda
      - miałem Cie za inteligentną osobę a tu ..:(
      - a mozesz chociaz powiedziec dlaczego tak sie zachowujesz?
      - skoro myslisz ze pozbedziesz sie mnie milczeniem
      - to niestety sie mylisz
      - miłej nocy

      Może, któryś z Was mi doradzi co mam zrobić by się odemnie odwalił.

      Drugiego pozbywałm się 4 dni, w końcu dziś rano, wysłałm mu informację, że mój
      telefon jest na podsłuchu, rozmowy nagrywane, a cała sprawa złożona na Policji.
      I jeszcze jeden sms od niego uaktywnia sprawę o naruszenie prywatności. Po
      kilku godzinach, znów napisał z propozycją, że bardzo chce porozmawiać, więc
      może jednak się skuszę na spotkanie. Napisałam -
      "Odwal się i zacznij leczyć", a on znów pod wieczór - "Co robisz w weekend" ?

      Czy już nie ma normalnych ludzi ?
      • 1realista Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 22.02.07, 23:04
        > Czy już nie ma normalnych ludzi ?

        som normalne ludzie. a jakże.

        Jak rozumiem szybki numerek ;-))) nie wchodzi w rachubę... to może załatw ich śmiechem. Albo zacznij korzystać z funkcji ignorujących danego użytkownika.

        A teraz rada.:-))) Naucz sie odmawiać po męsku: szybko, konkretnie i zdecydowanie. I nie martw się że komuś zrobisz przykrość bo kończy się namolnością. Faceci jako niekumate :-PPP stworzenia potrzebują jasnych instrukcji a nie półśrodków i niedomówień.
        • inna-bajka Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 08:49
          Przepraszam, czy Tobie się wydaje, że to są moje rozmawy z czata ?
          Pierwsza rozmowa z GG, a gruga telefoniczna.
          Fakt, nie potrafiłabym powiedzieć czy napisać "spier..aj", ale "daj mi spokój,
          nie pisz, nie mam czasu, nie chcę" nie działa.
          Człowiek chce być miły, ludzki, posiedzi pogada, a takie jeden z drugim myślą,
          że już jestem ich. Ja pierdolę, Wam naprawdę się wydaje, że to Wy wybieracie ?
          • m.a.n.n Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 10:26
            Niestety w takich przypadkach nie działa nic innego jak zabawa w MIistrza Ciętej
            Riposty, a więc "spier...", dobitnie i konkretnie jak tylko można. Najlepiej
            poproś jakiegoś kolegę aby też mu to wytłumaczył (acz tylko werbalnie, a nie
            organoleptycznie). Miałem podobny przypadek - pomagałem znajomej, dłuugo nie
            miała spokoju. Albo złap jakiegoś ładnego kolege pod pache :P
            • inna-bajka Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 10:47
              Może masz rację, ale spi..alaj jakoś nie pasuje do mnie ;-)
              • plawski Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 10:50
                inna-bajka napisała:

                > Może masz rację, ale spi..alaj jakoś nie pasuje do mnie ;-)
                Hmmm. po Twoich inwektywach w stronę Iberii nie byłbym tego taki pewien :P
                • inna-bajka Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 11:00
                  Bez komentarza, bo na to nie zasługuje.
                  Wszystko by uchronić to forum, nawet złamanie własnych zasad.
              • m.a.n.n Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 10:50
                Z opisu stwierdzam, że "spi..alaj" bardziej niżli wymieniony Łukasz...:)
                • inna-bajka Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 11:07
                  ?????????
                  że co Ty do mnie piszesz, bo nie rozumieć
                  • m.a.n.n Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 11:09
                    Z wcześniejszych postów, można wywnioskować, iż bardziej z bluzgiem Ci do twarzy
                    niż z natrętem, który ma na imię Łukasz, jak wywnioskowałęm (chyba).
                    • inna-bajka Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 11:13
                      No to mi pojechałeś po ambiszyn :-(
                      • m.a.n.n Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 11:24
                        Bez urazy? Po prostu w takich sytuacjach zdecydowane kroki są lepsze, żeby
                        siętakiego pozbyć. Bo raczej wątpie że chcesz być adorowana...
                      • lexus400 Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 11:53
                        Bajeczko koledzy maja racje - "spierdalaj" - brzmi bardzo wyraznie i
                        wiarygodnie, wiec koles nie powinien miec klopotow ze zrozumieniem jednego
                        wyrazu.:))
                      • lexus400 Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 11:57
                        aaaaaa a jeszcze wracajac do GG, jakis czas temu co chwila mialem propozycje
                        porozmawiania na GG - "czesc to ja Ania moze porozmawiamy??"(zmienialy sie tylko
                        imiona)wiec odpowiadalem "NIE" ale to bylo malo wiec zaczalem odpowiadac wlasnie
                        "spierdalaj" - poskutkowalo:))
                        • inna-bajka Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 15:12
                          O Boże, Lexiu. To byłam ja ;-P
                          Aj, niedobry ;->
                          • lexus400 Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 15:17
                            inna-bajka napisała:

                            > O Boże, Lexiu. To byłam ja ;-P
                            > Aj, niedobry ;->

                            Jezeli Ty to przepraszam:))ale przyznasz,ze poskutkowalo.
                            • inna-bajka Nie doceniasz... 23.02.07, 15:53
                              .... lub przeceniasz, mnie mój drogi.
                              A tak na marginesie to uważam, że GG to złodziej czasu, dlatego Typson z
                              Pławskim wylecieli z moich kontaktów ;-P
                              • 1realista Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 17:28
                                czyli jak widzisz konkretny odzew jest skuteczny :-))). A jak pozbywasz się namolnej sąsiadki? Przeciez jak odmawiasz tak jak tym "kolegom" to w zyciu sie jej nie pozbedziesz. Niekiedy naprawdę trzeba być niemiłym i bezposrednim bo znacznie upraszcza to życie.

                                A jesli chodzi o to wybieranie to przyjda kiedyś takie czasy że jeszcze zatęsknisz ;-))).

                                A czy przypadkiem sama nie stwarzasz nieokreślonych sytuacji bo wygodniej ( chwilowo wygodniej) jest nie okreslac sie? To mocno może komplikować życie. Naprawdę. Bycie przyjacielem/(miłym dla) wszystkich do niczego nie prowadzi. No może jedynie do żalu i wyrzutów że nikt człowieka nie docenia bo jak przyjdzie co do czego to wszyscy nagle gdzieś znikają.
                                • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 17:33
                                  Tylko mnie tu proszę nie analizować ;-)
                                  • plawski Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 17:38
                                    inna-bajka napisała:

                                    > Tylko mnie tu proszę nie analizować ;-)

                                    Kiedy on analizuje całkiem sprawnie.
                                    • 1realista Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 17:45
                                      No własnie moze rozbierzemy Bajkę? ]:-)))

                                      Oczywiście na elementy pierwsze. Kto chętny? Może wyjdzie coś w stylu że pasja w zwiąku z cięzarówkami spowodowana jest...
                                      • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 17:49
                                        Pamiętam jakie miałam szczęśliwe pysio jak wpadłam na serwis ze stwierdzeniem,
                                        że jazda TIR-em jest lepsza od sexu.
                                        Bardzo brzydko mi koledzy z pracy odpowiedzieli ;-P
                                        Ale sex to może mieć każdy, a takiego 40-tonowego cukiereczka niewielu ;-)
                                        • plawski Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 17:57
                                          inna-bajka napisała:

                                          (..)
                                          > Ale sex to może mieć każdy, a takiego 40-tonowego cukiereczka niewielu ;-)

                                          Cóż, jednego kręci to, drugiego tamto :)
                                        • 1realista Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 17:58
                                          No ale czolgiem to chyba jeszcze nie jeździłaś? ;-)))
                                          • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 18:12
                                            No, nie jeździłam
                                            • 1realista Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 18:43
                                              więc moze doznania jeszcze fajniejsze @-)))
                                              • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 18:56
                                                Nie sądzę, lubię luksusowe warunki ;-P
                                              • crannmer Re: Nie docenia... 24.02.07, 14:06
                                                1realista napisał:

                                                > więc moze doznania jeszcze fajniejsze @-)))

                                                Oj, sa fajniejsze :-))))
                                                (to jest w zasadzie powazne niedomowienie)

                                                MfG

                                                C.

                                                Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
                                        • lexus400 Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 18:20
                                          inna-bajka napisała:

                                          > Pamiętam jakie miałam szczęśliwe pysio jak wpadłam na serwis ze stwierdzeniem,
                                          > że jazda TIR-em jest lepsza od sexu.
                                          > Bardzo brzydko mi koledzy z pracy odpowiedzieli ;-P
                                          > Ale sex to może mieć każdy, a takiego 40-tonowego cukiereczka niewielu ;-)

                                          .........mniemam, iz zarowno mnie jak plawskiego, typsona, mejsona, svena
                                          itd....(musialbym w tym miejscu wymienic wszystkie meskie nicki) bardziej jednak
                                          kreci sex z 60-ma kilogramami kobiety niz jazda jakas zasrana 40-to tonowa
                                          ciezarowka:))ale kazdy ma jakies zboczenia prawda??:))
                                          • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 18:28
                                            No ja mam tylko 50 kg, to sie nie załapię ;-P
                                            • 1realista Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 18:44
                                              oj chudzinka, chudzinka :-\
                                              • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 18:59
                                                No naprawdę, jak moja matka :-(
                                            • lexus400 Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 20:13
                                              inna-bajka napisała:

                                              > No ja mam tylko 50 kg, to sie nie załapię ;-P

                                              zalapiesz sie, zalapiesz 50kg tez moze byc:)) ja zawsze mawialem, ze wole sie o
                                              kobiete poobijac w lozku niz nie miec kolo niej miejsca:))
                                              • bassooner Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 20:18
                                                lexus400 napisał:

                                                > zalapiesz sie, zalapiesz 50kg tez moze byc:)) ja zawsze mawialem, ze wole sie o
                                                > kobiete poobijac w lozku niz nie miec kolo niej miejsca:))

                                                Aleś cudnie zaripostował...;-)))
                                                • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 20:55
                                                  Zawsze mówiłam, że Lexiu to kalsa sama w sobie,
                                                  nigdy nie zrobi kobiecie przykrości.
                                                  • bassooner Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 21:00
                                                    Zrobi dobrze...;-)))
                                                  • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 23.02.07, 21:09
                                                    Niegrzeczny Bass, jak Boga kocham ;-P
                                                  • bassooner Re: Nie doceniasz... 24.02.07, 12:10
                                                    A kochasz...???
                                                  • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 24.02.07, 12:58
                                                    A wątpisz w to ?
                                          • plawski Re: Nie doceniasz... 26.02.07, 09:13
                                            lexus400 napisał:

                                            (...)
                                            >
                                            > .........mniemam, iz zarowno mnie jak plawskiego, typsona, mejsona, svena
                                            > itd....(musialbym w tym miejscu wymienic wszystkie meskie nicki) bardziej
                                            jednak kreci sex z 60-ma kilogramami kobiety niz jazda jakas zasrana 40-to
                                            tonowa ciezarowka:))ale kazdy ma jakies zboczenia prawda??:))

                                            Świetnie powiedziane. U mnie tylko mała korekta na 50-52 kg :) Mam wymagania.
                                            • lexus400 Re: Nie doceniasz... 26.02.07, 09:22
                                              plawski napisał:
                                              >
                                              > Świetnie powiedziane. U mnie tylko mała korekta na 50-52 kg :) Mam wymagania.

                                              ........oj ja tylko tak "rzucilem" dla przykladu nie majac pojecia o
                                              "prawidlowej":)) wadze kobiety, poprostu droga dedukcji doszedlem do tego, ze
                                              40kg to moze byc malo a 80 to chyba zbyt duzo, wiec srednia wyszla mi 60kg :))
                                              • plawski Re: Nie doceniasz... 26.02.07, 10:16
                                                lexus400 napisał:

                                                > ........oj ja tylko tak "rzucilem" dla przykladu nie majac pojecia o
                                                > "prawidlowej":)) wadze kobiety, poprostu droga dedukcji doszedlem do tego, ze
                                                > 40kg to moze byc malo a 80 to chyba zbyt duzo, wiec srednia wyszla mi 60kg :))

                                                Hehe, no ale wiesz, jeden woli więcej, drugi mniej :) Więc ten mój wymóg może
                                                tez być śmieszny dla kogoś innego. Ale mi to odpowiada :)
                                                • lexus400 Re: Nie doceniasz... 26.02.07, 10:42
                                                  .......znasz chyba powiedzenie "kochanego ciala nigdy zaduzo", albo "tyle
                                                  hektarow i wszystko moje" :))
                                                  ---------------------------------------------------------
                                                  Palenie papierosow faktycznie powoduje choroby serca!!!!!
                                                  • bassooner Re: Nie doceniasz... 26.02.07, 13:08
                                                    lexus400 napisał:
                                                    ...albo "tyle hektarow i wszystko moje" :))

                                                    ...ale trzeba je obrobić!!!
                                                  • bassooner Re: Nie doceniasz... 26.02.07, 13:10
                                                    aha...i zapomniałem dodać.... :-(((
                              • tomek854 Re: Nie doceniasz... 24.02.07, 17:58
                                Hm. A powiedzialas im najpierw, zeby spierdalali? ;-)
                                • inna-bajka Re: Nie doceniasz... 24.02.07, 19:54
                                  Nigdy, zawsze staram się być miła ;->
          • tomek854 Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 24.02.07, 17:56
            > że już jestem ich. Ja pierdolę, Wam naprawdę się wydaje, że to Wy wybieracie ?

            Oczywiscie ze nie :-) To Wy zawsze wszystko ulozycie tak, zeby nam sie
            wydawalo, ze Was poderwalismy.

            Ale to nie jest najgorsze, najgorsze jest ze na koncu zawsze wszystko ulozycie
            tak, zeby wyszlo, ze to facet jest skurwysyn i potraktowal Was, biedne
            sierotki, jak ostatnia kanalia :-)
            • typson Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 25.02.07, 20:23
              swiete slowa mistrzu Obi Wan!!!!
    • 1realista Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 22.02.07, 23:07
      Nie da sie ukryć że bestyjka jest inteligentna co nie oznacza że nie można jej ugotować. Tyle że trafia na napalonych małolatow więc szybko ich spławia.
      Można wyrwać laske na "ej laska poderwać cie" tylko trzeba to zrobić umiejętnie.
    • sven_b Re: Scenariusz zabawy ;-)))) 23.02.07, 12:24
      Na podstawie lektury tego blogu stwierdzam, ze ludzie mniej lub bardziej
      poradnie, ale jednak wszyscy szukają szczęscia. Niektorzy nawet dojadą :-D
    • yamasz inna-bajka 23.02.07, 21:09
      jak jeszcze raz zadzwoni to powiedz tubalnym głosem, że masz na imię Andrzej i
      straszną ochotę na jakiegoś jurnego buhaja w lateksie, któremu bedziesz mogła
      poprzypalac pałke zapalniczką bo tylko to Cię podnieca :o) jak gośc nie jest
      gejem i sado-maso to sie odczepi, albo uzna Cię za gorszą wariatke od siebie.
      PZDR Y.
      • inna-bajka Re: inna-bajka 23.02.07, 21:11
        Wooow, świetny pomysł :-)))))))))))))))
      • lexus400 Re: inna-bajka 23.02.07, 22:11
        yamasz napisał:

        > jak jeszcze raz zadzwoni to powiedz tubalnym głosem, że masz na imię Andrzej i
        > straszną ochotę na jakiegoś jurnego buhaja w lateksie, któremu bedziesz mogła
        > poprzypalac pałke zapalniczką bo tylko to Cię podnieca :o) jak gośc nie jest
        > gejem i sado-maso to sie odczepi, albo uzna Cię za gorszą wariatke od siebie.
        > PZDR Y.

        hehehehe po takim tekscie normalne chlopaki powinny spier.....c w podskokach:))
        - a tak na marginesie yamasz - dlaczego akurat Andrzej??:))
        • yamasz lex 24.02.07, 17:42
          jakoś tak mi sie wklepało na szybko, oczywiscie nie chce obraźic zadnego
          Andrzeja :o)
        • inna-bajka Dementuję jakoby żekomo napastował mnie ...... 25.02.07, 22:20
          .... jakikolwiek Andrzej, wszystkie Andrzeje, to fajne chłopaki i misiaczki ;-)
          • 1realista żaby rzekomo nie żrą rzeżuchy ;-))) 25.02.07, 22:28
            • mejson.e Re: żaby rzekomo nie żrą rzeżuchy ;-))) 25.02.07, 22:35
              O żesz ty ...!

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
              • inna-bajka Re: żaby rzekomo nie żrą rzeżuchy ;-))) 25.02.07, 23:13
                Oj, przepraszam Was panowie, to mój największy patolog ten ortograf :-(
                Walczę z nim i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, jeszcze raz sory za tą
                kalunię na ojczystym.
                • 1realista Re: żaby rzekomo nie żrą rzeżuchy ;-))) 25.02.07, 23:39
                  trzeba bylo wiecej ksiązek czytać a nie na randki latać ;-)))
                  • inna-bajka Re: żaby rzekomo nie żrą rzeżuchy ;-))) 26.02.07, 09:31
                    No i tu się pojawia paradoks, że ja właśnie dużo czytam :-(
                    Ale chyba więcej zwracam uwagę na treść, a nie formę.
                    • 1realista Re: żaby rzekomo nie żrą rzeżuchy ;-))) 26.02.07, 22:34
                      Uczciwie przyznam że jestem wzrokowcem. A co z tym sie wiąże to nieraz mam problemy ze współczesną ortografią bo ludzie pisza takie głupoty że ból. Dlatego sjp na googlach jest w użyciu ;-))). Ale z tym w/w tematem to aż ból zębów był :-))). zresztą co by nie mówić jestes w pokoleniu w których raczej na ortografię niezłe baty na dupe przepisywali zamiast lewych zwolnień lekarskich ;-PPP. Więc Droga Bajko się wymaga jakby nie było!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka