Dodaj do ulubionych

Ogórki...

20.08.07, 13:48
...czy kisicie, jeśli wolno zapytać i nie mam tu na myśli "zakiszenia ogóra na
imprezie"...;-)))...ino zwykłe kiszenie, czyli zalewanie ww wodą z solą i
przyprawami. Bo u mnie jest to chyba taki sport narodowy w domu, słowem "akcja
ogórek", a wygląda to tak, że kamienny mlostek, który stoi w kuchni, jest na
bieżące potrzeby, czyli non-stop, a słoiki(już ze 40 ) stoją w piwnicy i
czekają zimy. Jedne są zagotowywane(ogórki są wtedy mniej kwaśne i twarde), a
inne nie i nadają się wyśmienicie na zupę ogórkową. Tak pytam, bo w moich
stronach to "akcja ogórek" teraz rządzi...;-)))
Obserwuj wątek
    • jerry.s Re: Ogórki... 20.08.07, 13:55
      u mnie w domu rodzinnym to 'akcja ogórek' nie ogranicza sie do 40 słoików .. a
      zapewne kończy sie w okolicy 200 słoików ...

      ale tak to bywa, jak do robienia jest 1 osoba, a do obdzielenia tymi słoikami
      kilkoro głodomorów ...

      a i tak najlepsze robi mój dziadek ... układa ogórki w dużych butlach po
      mineralnej - 5l ... z tego potem powstają rewelacyjne ogórki kiszone ... taki 5l
      baniak akurat na kilka dni wystarcza ;)
      • bassooner Re: Ogórki... 20.08.07, 14:00
        ...aaa i najważniejsze, żeby(ponoć)sypać do zalewy sól kamienną niejodowaną. Nie
        wiem, czy ma to jakieś znaczenie ale ja muszę czasami pół miasta zjeździć, żeby
        takową znaleźć.
        • typson Re: Ogórki... 20.08.07, 23:28
          Czytałem ostatnio na opakowaniu soli kamiennej jodowanej, ze to sciema, ze
          kiszone nie wychodzą :)

          Mozna tez robic jakies patenty z ogorami gotowanymi w oleju
    • plawski Re: Ogórki... 20.08.07, 14:36
      Małosolne u mnie robi rodzinka, na dzienne potrzeby. 1,5 kg raz w tygodniu z
      braku czasu. na 3 dni starcza :)
      • margotje Re: Ogórki... 20.08.07, 18:10
        Plawski, Ty mnie o slinotok przyprawiles!!!
        Co bym ja dala za takie malosolne...mmhmmmmmm
        • plawski Re: Ogórki... 20.08.07, 18:25
          margotje napisała:

          > Plawski, Ty mnie o slinotok przyprawiles!!!
          > Co bym ja dala za takie malosolne...mmhmmmmmm

          hehehehe, najlepsze są 2 i 3 dnia :) Hmmmmm, bijemy się o nie niemalże w domu :)
          • margotje Re: Ogórki... 20.08.07, 19:55
            ja juz na drugi dzien...ech tam... po paru godzinach je lubie......
            pod warunkiem, ze zalewane goraca zalewa
            • plawski Re: Ogórki... 21.08.07, 09:17
              margotje napisała:

              > ja juz na drugi dzien...ech tam... po paru godzinach je lubie......
              > pod warunkiem, ze zalewane goraca zalewa

              Oczywiście, że gorącą, kto by czekał? :)
              Sam jadę na rowerku po wsi i zrywam liście dębaka i chrzanu.
        • lexus400 Re: Ogórki... 20.08.07, 18:27
          margotje napisała:

          > Plawski, Ty mnie o slinotok przyprawiles!!!
          > Co bym ja dala za takie malosolne...mmhmmmmmm

          Jak przyjadę oblać Tigrę to przywiozę Ci ogórasów małosolnych:))
          • margotje Re: Ogórki... 20.08.07, 19:56
            to nie strasz, qqqq, tylko sie pakuj i przyjezdzaj!!!!!
            Wobi, zabierzesz sie z Lexem?
            • tomek854 Re: Ogórki... 20.08.07, 23:25
              To ja Ci moge podrzucic z drugiej strony, bo bede do Polski zmierzal niedlugo a
              w Szkocji tyle Polaków, ze u każdego hindusa można kupić...
            • wo_bi Re: Ogórki... 23.08.07, 13:18
              margotje napisała:

              > Wobi, zabierzesz sie z Lexem?

              no baaa :)
    • lexus400 Re: Ogórki... 20.08.07, 14:54
      U mnie "akcją ogórek" zajmuje się teściowa a moja żona tylko jej dowozi materiał
      do przetworzenia na kiszone i małosolne, najlepsza jest woda po ogórkach:)))
      • bassooner Re: Ogórki... 20.08.07, 15:12
        Na kaca na pewno...;-)))
      • bassooner Re: Ogórki... 21.08.07, 13:54
        lexus400 napisał:
        najlepsza jest woda po ogórkach:)))

        A pamiętacie to jak Kajko i Kokosz zalali pałę i rano po przebudzeniu z
        potwornym kacem jeden z nich(nie pamiętam) powiedział do swojej żony, Dobrawy
        chyba- "mam tylko jedno życzenie przed śmiercią...przynieś mi wody z kiszonej
        kapusty..."
        • truskava Re: Ogórki... 21.08.07, 21:42
          bassooner napisał:

          > A pamiętacie to jak Kajko i Kokosz zalali pałę i rano po
          > przebudzeniu z potwornym kacem jeden z nich(nie pamiętam)
          > powiedział do swojej żony, Dobrawy chyba- "mam tylko jedno
          > życzenie przed śmiercią...przynieś mi wody z kiszonej kapusty..."


          No ba. Jasność, że pamiętamy, lelum-polelum.
          To chyba były słowa Kasztelana (bo Dobrawa to jego żona była).
          On jakoś tak miał w zwyczaju regularnie się mazgaić.
          • plawski Re: Ogórki... 23.08.07, 09:49
            truskava napisał:


            > To chyba były słowa Kasztelana (bo Dobrawa to jego żona była).


            A nie Lubawa?
            • truskava Re: Ogórki... 23.08.07, 14:26
              plawski napisał:

              > A nie Lubawa?


              Fuck-tycznie, łoczywista, że to była Lubawa.
              Nie wiem skąd mi ta Dobrawa się wymysliła...
              Znaczy sie wiem; Bassior mnie zmylił.
    • ecikp Re: Ogórki... 20.08.07, 15:21
      No właśnie w czwartek i piątek była u mnie akcja. 34 słoiki, ale
      ogórki w chili. Oczywiście po powrocie do roboty w poniedziałek
      zaraz część rozdałam ...
      • krakus.b6 Re: Ogórki... 20.08.07, 15:54
        Po zjedzeniu kiszonego ogóra,udrażnia się rura.:)

        hehehhe.
        Ja też mam akcję robienia kiszonych ogórasów.Na dodatek żona
        marynuje paprykę i pomidory.
        I dobrze że ma zajęcie.Miała by o głupotach myśleć,to lepiej niech
        robi weki.:)
        pzdr
        • ecikp Re: Ogórki... 23.08.07, 09:30
          tia - coś podobnego słyszałam od małżonka, gdy mu powiedziałam, że
          widziałam śliczny samochodzik dla siebie. Masserati ...
          • edek40 Re: Ogórki... 23.08.07, 21:45
            Moze tez widzial :)
    • sven_b Re: Ogórki... 20.08.07, 19:54
      Moj Starszy co roku rzuca tą samą spiewkę: 'Wpadnijcie. Ogorki sobie wezmiecie'
      Mam wrazenie, ze jest w stanie dostarczyc kazdą ilość tego specjału.
      • plawski Re: Ogórki... 21.08.07, 09:19
        Sven, widzę nową sygnaturkę i tak sobie myślę - czy ja mam naprawde takie
        szczęscie? :))) Bo za cholerę bym się pod tym nie podpisał.
        • sven_b Re: Ogórki... 21.08.07, 20:46
          Przepraszam, tak sobie odreagowuje, bo moi to niestety moraliści. Drażnią tez
          moją zone. W zasadzie są nie do odratowania przy czym tesc to gorszy przypadek.
    • typson Re: Ogórki... 20.08.07, 23:31
      ja lubie, choc z robienia wole dżemy, konfitury itp. Jest wiecej miejsca na
      improwizacje.

      podsumowujac - cucumber slumber
    • mrzagi01 Re: Ogórki... 21.08.07, 09:25
      kiszenie ogóra uprawiają moi rodzice, a nam pozostaje w udziale spożycie.
      najbardziej lubie akcje pt. "5-cio litrowy słój małosolnych" do szybkiego spożycia.
      ale za to we wrześniu z lubością oddaje sie operacji "marynowanie podgrzybka"
      poprzedzonej rytualną ekspedycją w bory dolnośląskie celem pozyskania rzeczonych
      podgrzybków (tudzież innych wykwitów runa leśnego)
      • bassooner Re: Ogórki... 21.08.07, 12:51
        mrzagi01 napisał:
        kiszenie ogóra uprawiają moi rodzice, a nam pozostaje w udziale spożycie.
        najbardziej lubie akcje pt. "5-cio litrowy słój małosolnych" do szybkiego
        spożycia.ale za to we wrześniu z lubością oddaje sie operacji "marynowanie
        podgrzybka"poprzedzonej rytualną ekspedycją w bory dolnośląskie celem pozyskania
        rzeczonych podgrzybków (tudzież innych wykwitów runa leśnego)

        Kur.. mać - toć to czysta poezja...;-)))
        • lobuzek1 Re: Ogórki... 23.08.07, 19:10
          Ale szyszek nie kisicie?:-)
          U mnie w tym roku ogórasów brakuje, bo najwięcej ich zajada... Mała.
          Mi zostaje tylko woda z ogórków, a ona co rano do śniadania
          woła "poprośę kiśonego!". I tak kilka razy w ciągu dnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka