Dodaj do ulubionych

Mam ekologiczny samochod!

27.08.07, 17:15
img338.imageshack.us/my.php?image=autodrapkaoe0.jpg
Kotek najpierw zasadzil sie pod autem (uprzejmie zwracam uwage na
ekologiczny kolorek auta - modny kolor ziemi po przejechaniu ok. 2,5
tys. km po naszych duktach), a potem wylazl i stwierdzil, ze guma
swietnie nadaje sie do ostrzenia pazurkow :-) To byl calkiem obcy
kotek, a jednak uznal, ze pnie okolicznych drzew sa gorsze od moich
opon do ostrzenia pazurkow :-)
Obserwuj wątek
    • civic_06 Re: Mam ekologiczny samochod! 27.08.07, 17:22
      Kotek wie co dobre. Ale zagiecie na drzwiach paskudne...
      • emes-nju Re: Mam ekologiczny samochod! 27.08.07, 17:29
        civic_06 napisał:

        > Ale zagiecie na drzwiach paskudne...

        Nooo... I tak az do przedniego zderzaka :-(
    • plawski Ty jeszcze tej blachy nie zrobiłeś? :) n/t 27.08.07, 17:23

      • emes-nju Re: Ty jeszcze tej blachy nie zrobiłeś? :) n/t 27.08.07, 17:26
        Drzwi 1800 zl, lusterko 780 zl. HDI "proponuje" mi AZ 2200 zl na
        cala naprawe!

        Np. wg. nich drzwi z rozprutym na wzmocnieniu poszyciem nadaja sie
        do naprawy. Przy pomocy wiadra szpachlowki :-/
        • plawski Re: Ty jeszcze tej blachy nie zrobiłeś? :) n/t 27.08.07, 17:35
          emes-nju napisał:

          > Drzwi 1800 zl, lusterko 780 zl. HDI "proponuje" mi AZ 2200 zl na
          > cala naprawe!
          >
          > Np. wg. nich drzwi z rozprutym na wzmocnieniu poszyciem nadaja sie
          > do naprawy. Przy pomocy wiadra szpachlowki :-/

          Długo sie już z nimi wozisz. Ale rozumiem, że ciągle się coś dzieje w tej
          sprawie? Bo za chwilę rude zacznie mieć pozywienie :(
          >
          • emes-nju Re: Ty jeszcze tej blachy nie zrobiłeś? :) n/t 27.08.07, 17:39
            Znalazlem warsztat (ASO), w ktorym wlasciciel oswiadczyl, ze mimo
            podpisania lojalki, ze pokrywam roznice pomiedzy kosztem naprawy, a
            tym, co wyplaci ubezpieczenie, nie zacznie naprawy dopoki nie
            zaakceptuje kosztorysu. Stwierdzil, ze woli miec stalego klienta
            (Alfy tez czasem rude szamie...) niz nabitego butelke. Za dwa
            tygodnie jade na wakacje, a potem sie za to biore.

            Na szczescie do blachy obdarte sa tylko te drzwi, ktore i tak musze
            wymienic - reszta jest tylko troche pogieta i porysowana.
            • bassooner Re: Ty jeszcze tej blachy nie zrobiłeś? :) n/t 27.08.07, 19:06
              Nie wiem, czy koniecznie trzeba wymieniać drzwi? Wiem, że mocno wgiętych nie ma
              co prostować - bo mogą i tak świszczeć. Ale mam dobrego i uczciwego fachowca,
              który jest w stanie ocenić, czy klepać, czy wymieniać, a jak do klepania do
              zmieściłbyś się w 500zł z lakierowaniem. Przynajmniej w moich stronach...;-)))
              • emes-nju Re: Ty jeszcze tej blachy nie zrobiłeś? :) n/t 28.08.07, 10:02
                Na zdjeciu tego nie widac, ale blacha w jednym miejscu dokladnie
                obklepala sie na wzmocnieniu - jest az popekana. Nie bardzo
                wyobrazam sobie wyprostowanie blachy, ktora jest jak sito. A wiadra
                szpachli nie chce, bo kiedys bede auto sprzedawal...

                We stolicy ciezko byloby za pieniadze z ubezpieczenia solidnie bok
                naprawic.

                Ale nie o drzwiach bylo, a o kotku! :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka