Dodaj do ulubionych

2.4 tryliona $'row

24.10.07, 19:05
Tyle podobno wynosi laczny koszt wojen w Iraku i Afganistanie. Za te pieniadze
mozna bylo zlikwidowac glod w calej Afryce, odnowic wszystkie drogi i mosty w
USA itp. A tak poszlo na demolowanie innych krajow i mordowanie zwykle
niewinnych ludzi. A Wy na Kaczynskich narzekacie...
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: 2.4 tryliona $'row 24.10.07, 19:15
      Wogle z tego wychodzi ,ze trzeba bylo Husajna zostawic w spokoju.
      Fakt,robil rozne swinstwa,mordowal ludzi etc. ale i tak statystycznie
      mniej tego bylo niz po tej 'wojnie' i jeszcze mniej bedzie bo ta
      sytuacja sie bedzie ciagnac latami.A jeszcze ta wspomniana kasa,
      ktora na ta cala ipmreze poszla.
    • tomek854 Re: 2.4 tryliona $'row 24.10.07, 19:36
      > niewinnych ludzi. A Wy na Kaczynskich narzekacie...

      Bosmy sami sobie ich wybrali, to i narzekamy. A za Krzak Tak to Wy jesteście
      odpowiedzialni ;-)
    • crannmer Re: 2.4 biliona $'row 24.10.07, 19:42
      Mam wrażenie, ze Tobie chodzi o 2,4 biliona czyli 2,4 x 10 ^12, albo 2,4 x 1000
      miliardów (zwanych w Położeniach Zesupłanych bilionami :-)

      Po europejskiemu 1 trylion = 10 ^18. Po hamerykanskiemu ta liczba zwie sie
      Quintillion.

      Co do reszty, to pełna zgoda.
      Choć nieustannie spotyka się ludzi twierdzących, ze zbrojenia i działania
      zbrojne są pozytywne dla gospodarki :-/

      C.
      And the fun of it will get you
      And the joy of it will fetch you
      • marekatlanta71 Re: 2.4 biliona $'row 24.10.07, 20:08
        Wojna ma mieszany wplyw na gospodarke. Poczatkowo ja pobudza (bo sa zamowienia
        na sprzet wojskowy + pieniadze z zoldu zolnierzy leca do ich zon ktore je sobie
        wydaja lekka reka), ale po jakims czasie zaczyna sie problem z inflacja. No
        chyba ze rzad nie wydaje pieniedzy ktorych nie ma, ale tnie inne wydatki - wtedy
        po prostu mamy dlugofalowe efekty niedoinwestowania w infrastrukture itp. Innym
        powaznym kosztem jest opieka nad inwalidami - kazdy inwalida wracajacy z wojny
        to okolo 10 milionow USD w kosztach. Zakladajac ze wrocilo ich juz kolo 20 tys.,
        to jest to bardzo powazny wydatek.
        • fazi_ze_sztazi Re: 2.4 biliona $'row 24.10.07, 21:33
          na dodatek te pieniazki wydane na zamowienia wojskowe splywaja
          szerokim strumieniem do kieszeni waskiej grupy kolesi GWB. i to
          wkurza najbardziej, ze przecietny czowiek wydaje 1,5-2 tys$ rocznie
          na te ich gry wojenne, a ma z tego wielkie gowno.
          czasami sobie tak mysle jak inny bylby ten kraj gdyby nie ta zasrana
          floryda w 2000 ...., mozna by sie pokusic o teorie ze to imigranci z
          kuby (popieraja republikanow) sa winni 9/11 i wojny w iraku i
          afganistanie (just kidding)
          pzdr.
    • edek40 Re: 2.4 tryliona $'row 24.10.07, 20:32
      Fakt, nie mozna na nich narzekac. Ich pojecie o ekonomii i gospodarce jest tak zerowe, ze nigdy nie zebraliby nawet polowy cwierci jednej osmej jednej trylionowej tej kwoty. Gdyby jakims cudem zebrali na pewno wywolaliby wojne z Rosja i Niemcami, a gdyby przypomnieli sobie potop szwedzki, to i za Baltyk by zajrzeli. Wobec konserwowania braku pieniedzy walczyli tylko z wlasnym narodem... He, he, mysleli, ze narod nie odda im. A oddal :))))) Prosto w kaczy dziob.
    • sven_b Re: 2.4 tryliona $'row 24.10.07, 22:41
      Obecnie dzienne wydobycie ropy w Iraku to 2 mln baryłek. Armada, która tam
      rzuciła kotwice, jest tak rozlokowana, żeby osłaniać łancuszek tankowców
      zmierzających do usa. Dziura budżetowa Stanów rośnie, ale poważne pieniążki
      zarabia teksański syndykat naftowy Cheney-Buschowie-Kissinger. Koncerny naftowe mają
      pakiety strategiczne w wiekszości oficjalnych mediów, dlatego codziennie z prasy
      dowiadujesz się o wizji wyczerpania zapasów. Po to żebyś 'rozumiał' skąd ta
      amazing cena galonu. Wpisz w google 'Halliburton' i 'Cheney' albo 'Hevron' i
      'Condoleezza Rice'. Niedawno cały mechanizm b.dokładnie opisał niemiecki Stern.
      Także wiesz, nie wszyscy tracą:-)
      Żal tylko tych, którzy w ogrodzie stawiają sobie tabliczki 'United we stand'.
    • franek-b to nie jest dużo 24.10.07, 22:59
      > Tyle podobno wynosi laczny koszt wojen w Iraku i Afganistanie. Za te pieniadze
      > mozna bylo zlikwidowac glod w calej Afryce, odnowic wszystkie drogi i mosty w
      > USA itp. A tak poszlo na demolowanie innych krajow i mordowanie zwykle
      > niewinnych ludzi. A Wy na Kaczynskich narzekacie...

      nasz wkład to podobno 1 mld złociszy czyli po dzisiejszym kursie jakieś 400 mln $.

      Tylko ile kosztowałoby stany zakręcenie kurka z ropą przez arabusów?
      Może policzmy (chociaż spróbujmy...)
      GDP stanów 2006 było wg World Bank 13,2 biliona dolarów (Polska wcale nie jest tak daleko - 0,33 biliona i 22 pozycja na 180 sklasyfikowanych krajów). Przyjmując, że zakręcenie kurka mogłoby spowodować recesję podobną z lat 20 tych ubiegłego wieku czyli pi razy drzwi -30% w pierwszym roku to daje nam 3,96 biliona baksów doliczając do tego kolejne lata wychodzenia z kryzysu (tak naprawdę koszt po wsze czasy... bo dobicie do poziomu sprzed kryzysu mogło by potrwać z 5-7 lat) to wg tego wyliczenia wychodzi, że te 2,4 biliona to nie jest wcale wysoka cena :-)

      No ale to takie samo ssanie palca jak epatowanie głodnymi w afryce...
      • crannmer Re: to nie jest dużo 25.10.07, 07:53
        franek-b napisał:

        > Tylko ile kosztowałoby stany zakręcenie kurka z ropą przez
        > arabusów?

        Efekt porownywalny z zakreceniem (patrz aktualna cena ropy i porownanie jej do
        ceny sprzed wojen zatokowych) mamy wlasnie. IMHO dzieki takie, a nie innej
        polityce niezmierzonej madrosci rzadu JWM Dzordrza Dablju.

        Kazda kolejna eskapada amerykanska podnosila znaczaco ceny ropy.
        Pod tym wzgledem rzad USA jest jak komunisci - chcieli dobrze, a wyszlo jak zwykle.

        MfG
        C.
        You've got the nerve to write a fugue
        • mrzagi01 Re: to nie jest dużo 25.10.07, 08:01
          crannmer napisał:


          > Pod tym wzgledem rzad USA jest jak komunisci - chcieli dobrze, a wyszlo jak zwy
          > kle.

          a druga analogia jest taka, że rząd USA przewaznie zajmuje się rozwiązywaniem
          problemów które sam stwarza.
        • fazi_ze_sztazi Re: to nie jest dużo 25.10.07, 16:35
          crannmer napisał:
          > Kazda kolejna eskapada amerykanska podnosila znaczaco ceny ropy.
          > Pod tym wzgledem rzad USA jest jak komunisci - chcieli dobrze, a
          wyszlo jak zwy
          > kle.

          oni chcieli dobrze ale dla siebie, patrz moj post powyrzej. wysokie
          ceny ropy daja im (spolki paliwowe, koncerny itp.) niebotyczne
          zyski, a to sie przeklada na pieniadze na kampanie wyborcze, itp.
          itd.
          chociaz jestem imigrantem w tym kraju, i jezyk moj wciaz szorstki,
          czesto rozmawiam na temat wojny z ludzmi tutaj urodzonymi. znakomita
          wiekszosc ludzi z klasy sredniej, zgadza sie z tym ze wojana miala
          kilka podstaw, z czego kontrola nad ropa to powod numer jeden. dalej
          dochdza do tego takie pomysly jak zamowienia wojskowe, ochrona
          izraela, czy wrecz spelnienie marzen tatusia, ktory nie rozgromil
          saddama 15 lat temu.
          zdazraja sie tez glosy ktore powtarzaja mantre republikanow
          (terroryzm, demokracja, stabilizacja w regioni itp.), ale sa to
          wyjatki potwierdzajace regule.
          ale na codzien przecietny zjadacz niedobrego chleba i tak ma wzystko
          w dupie, dopoki stac go na coraz wieksze SUV.....
          pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka