Dodaj do ulubionych

Włamanie do Seicento małżonki- problem ,,wkładki"

17.11.07, 22:08
Witam,
na forum rzadko się udzielam aczkolwiek czytam je codziennie. Dzis
mam jednak problem wiec moze ktoś podpowie.
Otóż w nocy z 16/17.11.07r. ktoś (albo ktosie) postanowił
się ,,zaprzyjaźnić" z Seicento mojej małżowiny- weszli poprzez
zniszczenie zamka w dzwiach kierowcy, przy okazji pogięli wokół
samego zamka blachę ( jest do klepania przez blacharza+ ew.
lakiernik) , majstrowali przy blokadzie skrzyni biegów (Dipol) ale
jej skutecznie nie zdjęli, pokusili się więc na radio , które
wyjątkowo solidnie ze znajomym zamontowałem (metalowe
podkładki+dodatkowe wkręty) , lecz i jego nie zdołali wyjąć - tylko
skutecznie -całkowicie zniszczyli. Problemem jest wkładka w
drzwiach , gdybym miał ją jedną wymienić to bedą w rezultacie 2
kluczyki do samochodu, jak chcę mieć jeden kluczyk to pozostaje
wymiana wszystkich (koszta). Stąd pytanie: czy można dorobić samą
wkładkę pod kluczyk ?
smutno pozdrawiam
pluto77
Obserwuj wątek
    • marcinek101 Re: Włamanie do Seicento małżonki- problem ,,wkła 18.11.07, 01:05
      Najprostszym rozwiązaniem (nie wiem czy najtańszym) jest wyprawa do
      fachowca "od zamków", "awaryjne otwieranie po włamaniu", "dorabianie
      kluczy" i takie tam. I tu sia dwie możliwości albo kupisz wkładke i
      on ci ją zamontuje i potem "za pomocą swojej szuflady i małego
      pilniczka "ustawi" drugą pod ten sam kluczyk, lub odwrotnie "ustawi"
      zapadki w nowej wkładce pod stary kluczyk. Miałem kiedys poroblem ze
      stacyjką w Mercedesie 123 tzn kluczyk wylatał w kazdym położeniu.
      Kupiłem nowy wkład do stacyjki podjechałem we Wrocku na Oleśnicką -
      fachowiec pogmerał drucikami koło stacyjki wyciągnął wkładke (po
      dobraniu odpowiedniego druckia zajęło mu to 5-10 sekund), potem
      rozebrał obie w proch poukładał zapadki dodając z szuflady i je do
      niej wrzucając pilnikem "doregulował" i zamontował. Wszsytsko to
      zajęł możę 15 minut wliczając w to zajaranie "mocnego" i komentarze
      na tematy ogólne i uwagi dotyczące cen karpia bo odbywało się to
      przed Bożym Narodzeniem

      P.S. tak sprytnie ręce układał że nie mam pojęcia co tymi drucikami
      robił jak wyjmował tą wkładke - fachura!
    • typson Re: Włamanie do Seicento małżonki- problem ,,wkła 18.11.07, 01:19
      mysle, ze bedzie ok. Mialem podobna akcje w audi. W aso kupilem nowy
      bebenek, ktory byl pusty - bez zapadek. Przelozylem zapadki as
      zmielonego zamka I po krzyku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka