Dodaj do ulubionych

Mam w domu muchomorki

09.01.08, 08:25
Moja malzonka prawowita wiozla nasze pociechy do przedszkola. Starsza Zuzia miala kiepski humor. Mama pyta Zuzie co ma taki kiepski humorkek? Mlodsza Ania podchwycila i orzekla, ze Zuzia jest muchomorek. Nie mam juz dzieci, ktore wstaly lewa noga - mam muchomorki. Teraz nawet muchomorkom lepiej jest zniesc poranne wstawanie :)
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: Mam w domu muchomorki 09.01.08, 10:21
      Właśnie jestem po operacji 'przedszkole'. Jest to proces długi, żmudny podczas
      którego można doznać kilku załamań. Towarzyszą mu różne formy protestu: płacz,
      tupanie, smarkanie i protesty. Ciągle szukam optymalnej metody chociaż reguły
      zależą od humoru. Droga do przedszkola wygląda jak marsz na szafot ale
      najciekawsze dzieje sie po wejsciu do budynku. Jeszcze jej dobrze nie rozbiorę,
      a już sie wyrywa bo tam jest przecież Justyna, Marysia i Gabrysia i 4 małe panie
      radośnie biegną do sali. Jest fun. Tylko ja przez godzine jestem po tej operacji
      jak liść:)
      • edek40 Re: Mam w domu muchomorki 09.01.08, 10:41
        No widzisz. Muchomorki nieco ratuja sytuacje. Z reszta moje pociechy szczesliwie do samochodu wsiadaja samodzielnie, w czasie jazdy nie wyrywaja sie, w samym przedszkolu mlodsza idzie i sie cieszy, a starsza ma focha. Jedyna metoda jest zdecydowanie wepchnac do sali, zatrzasnac drzwi i wziac nogi za pas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka