edek40
09.01.08, 08:25
Moja malzonka prawowita wiozla nasze pociechy do przedszkola. Starsza Zuzia miala kiepski humor. Mama pyta Zuzie co ma taki kiepski humorkek? Mlodsza Ania podchwycila i orzekla, ze Zuzia jest muchomorek. Nie mam juz dzieci, ktore wstaly lewa noga - mam muchomorki. Teraz nawet muchomorkom lepiej jest zniesc poranne wstawanie :)