sven_b
27.02.08, 16:23
Ustawili się dziś niedaleko mnie z wędką na trójnogu. Był łuk, podwójna
ciągła, i 60. Rodacy napędzający nasz kraj szybko pokapowali, ostrzegając się
wzajemnie mruganiem i w eterze. Jednak 1.5km dalej ustawiło się drugie
Einsatzkommando z suszarką i wszyscy ci, którzy zmobilizowali się na chwilę do
spokojnej jazdy przy 1szym czekpoincie, wpadali w sidła grupy nr 2. Wiela
narodu wpadło. Hurt powiadam Wam:)
Wracając po 2h już ich nie było, ale zostawili po sobie kosz na śmieci,
wiecie, ten z okiem i naklejką <R>:)