sven_b
05.04.08, 22:32
Dzis ostatni raz zamknęliśmy za sobą drzwi naszego mikromieszkania i po
wczesniejszym przewaleniu gratów zawitaliśmy w naszym własnym domu. Tym samym
pożegnaliśmy osiedle, Łódź i z blokersów staliśmy się gospodarzami.
Instalujemy się z ok. 10-miesięcznym opóznieniem, głównie przez przepychanki z
ekipami. Długo by opowiadać. Byli ludzie, którym z przyjemnością uścisnę dłoń
- słowni, profesjonalni i była sitwa. Niektórzy na tydzień, dwa przepadali w
trakcie zlecenia lub pieprzyli robotę. Inni próbowali dosłownie co parę dni
szantażem wymuszać wyższe stawki. Bo jak nie to pójdą gdzie indziej, bo
materiał zdrożał (chociaż kupowałem ja:), bo w UK to nie to co u nas.
Początkowo przystawałem na naciski ale z czasem zrozumiałem że tylko hoduję
trolli, psuję budżet a jedyne co słuszne na szantaż to 'wyp*ać mi stąd'.
Uznaliśmy, że lepiej wejść do domu póżniej, ale przynajmniej niech będzie
poprawnie postawiony. Był np. gość dużo mówiący o swojej sławie i powszechnym
uznaniu w Irlandii. U nas od początku coś mu szło krzywo, więc go w końcu
zapytałem czy tylko na Wyspach daje radę równo. Obraził się i przestał się
odzywać. W końcu nas olał i nie przyszedł. Po miesiącu zadzwonił że chce swoją
kasę czym nas zdrowo rozbawił. Facet który po nim poprawiał zdrowo się
napocił, żeby to wyrównać.
Cieszymy się bezgranicznie, a przede wszystkim smyk. To wszystko przecież z
myślą o niej. Dziś była nie do zatrzymnia. Biegała od rana po dworzu, hamując
tylko na chwilę przy butelce z piciem:) Jest jeszcze kilka drobiazgów do
dopięcia ale ogólnie rozdział mamy za sobą.
Zyczę Typsonowi i kolegom siędzącym na cegle rychłego rozpoczęcia budowy i
żelaznej ręki w relcjach z ludźmi branży. Nejszyn jest naprawdę jak wachlarz.
Wykonawstwo może być niedrogie i w klasie, można też wydać drogo i mieć efekt
od czapy. Trzeba być cholernie czujnym.