Dodaj do ulubionych

znikające torby

14.05.08, 00:56
Carrefour jako kolejna sieć likwiduje foliowe, jednorazowe, bezpłatne torby. I
bardzo k... dobrze. Ile tego gówna lata po trawnikach, wisi na drzewach (jak w
brooklyn boogie). Ledwo karton mleka dzwiga a tyle problemow generuje.

Ja mam kilka toreb wielorazowych w samochodach. dwie duże torby z Ikei
(sztywne, prostokątne) pozwalają na załadowanie wielkich zakupów. A trzy wózka
wypełnionego po brzegi. Foliowych trzeba było zużyc kilkanaście...
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: znikające torby 14.05.08, 07:37
      Za rada kogos z forum woze w bagazniku skladane plastikowe skrzynki. Prosto z wozka laduje urobek do skrzynek, a potem targam do domu. To dziala.
      • wujaszek_joe Re: znikające torby 14.05.08, 08:21
        a ja używam wielorazowo dużych reklamówek. Gdzieś czytałem że wykonanie
        papierowej torby to też obciążenie dla środowiska
        • typson Re: znikające torby 14.05.08, 08:43
          > wykonanie papierowej torby to też obciążenie dla środowiska

          papier z odzysku ma sens tylko wtedy, gdy nie jest wybielany
          • typson Re: znikające torby 14.05.08, 08:44
            a pamietacie kapuste kiszoną z warzywaniaka "na dole" w przeciekającej
            papierowej torbie? :)
            • emes-nju Re: znikające torby 14.05.08, 10:52
              typson napisał:

              > a pamietacie kapuste kiszoną z warzywaniaka "na dole" w
              > przeciekającej papierowej torbie? :)

              Mmmmmmmmm... A jaka pyszna byla...

              Jako szczniak chodzilem do "budki", w ktorej w warunkach uragajacych jakimkolwiek wspolczesnym standardom sanitarnym, odbywala sie sprzedaz produkcji "badylarza". Budka wygladala w srodku jak wnetrze zasyfionej piwnycy. Ale jaka swojska byla... :-)

              Od czasu, kiedy plastikowa torba przykleila mi sie do wydachu i smierdziala pol roku (!), tez uzywam szmacianych toreb. Tylko, ze wieksozsc z nich tez jest jednorazowa - do pierwszej niesmialej proby prania. Po praniu nie mam torby, a poltorbe ;-D
              • rapid130 Re: znikające torby 14.05.08, 23:21
                emes-nju napisał:

                > Jako szczniak chodzilem do "budki", w ktorej w warunkach
                uragajacych jakimkolwiek wspolczesnym standardom sanitarnym

                ...i dzięki temu nie masz alegrii, które mógłbyś mieć. :PPPP
      • tiges_wiz Re: znikające torby 14.05.08, 08:46
        edziu respect, bo robie to samo ;)
        W sumie odgapilem to od niemcow, bo oni takie skladane platkikowe skrzynki maja
        chyba wszyscy. Wygodne to i nie walaja ze zadne torby.
        • computerland1 Re: znikające torby 14.05.08, 11:09
          i bardzo dobrze. niemcy albo skrzynki albo po prostu kartony uzywaja
          jako siatki. i to jest wielorazowego uzytku. ja z zabolandii
          przywiozlem takie fajne papierowe siatki - w dwie jestem w stanie
          zaladowac koszyk z C. dziala. tylko trzeba chciec.
          • bassooner Re: znikające torby 14.05.08, 21:21
            Pamiętam jak za komuny były takie plecione z jakiejś syntetycznej, rozciągliwej
            włóczki. Moje sąsiadki chałupniczo takie coś plotły, rano wieczór we dnie i
            nocy...były wielkości pudełka od zapałek ale włożył byś w nie ruskiego Rubina.
            Nie daj jednak Boże, jak zaczepiły się o jakiś guzik w tramwaju...
            • typson Re: znikające torby 14.05.08, 21:40
              chyba z pończoch? (lycra ;)
              • bassooner Re: znikające torby 14.05.08, 21:46
                typson napisał:
                chyba z pończoch? (lycra ;)
                _________________________________________
                To może prędzej z rajtuz...bo w pończochy to się orzechy włoskie wieszało na
                przesuszenie...;-)))
            • pizza987 Re: znikające torby 16.05.08, 10:57
              A nie lepiej zainwestować w kraciastą, zapinaną na suwak ggantyczną bazarówę? (nadmienię dla niewtajemniczonych że na początku lat 90-tych te torby były głównymi pasażerami barwnego pociągu nocnego relacji Brześć-Szczecin, ich właściciele byli tylko dodatkiem). Dodatkowo ostracyzm otoczenia gwarantowany ;)
              • bassooner Re: znikające torby 16.05.08, 12:57
                Wiem, wiem bo często nim jeździłem...Wędkarz również...;-)))
                • pizza987 Re: znikające torby 16.05.08, 15:27
                  bassooner napisał:

                  > Wiem, wiem bo często nim jeździłem...Wędkarz również...;-)))

                  Jako torba?? ;P
    • marekatlanta71 Re: znikające torby 14.05.08, 21:45
      A wiesz ze te torby plastikowe wcale tak srodowiska nie niszcza jak by to
      ekolodzy chcieli? U nas w Ikei przestali dawac darmowe plastikowe, wiec
      przestalem tam robic zakupy. Bo zwykle mi sie zapomina jakas wielorazowa wziac a
      placic za torby nie bede.
      • typson Re: znikające torby 14.05.08, 22:19
        > A wiesz ze te torby plastikowe wcale tak srodowiska nie niszcza jak by to
        > ekolodzy chcieli?

        może i nie niszczą. Ale fakt rozkładania się takiej torby liczony w wiekach a
        nie tygodniach uważam za istotny.

        > U nas w Ikei przestali dawac darmowe plastikowe, wiec
        > przestalem tam robic zakupy. Bo zwykle mi sie zapomina jakas
        > wielorazowa wziaca placic za torby nie bede.

        coż, ja bym siętym nie chwalił :/
        • marekatlanta71 Re: znikające torby 14.05.08, 23:04
          Szklo tez rozklada sie wiekami. Plastik wcale nie szkodzi tak srodowisku jak to
          Greenpeace mowi. Zreszta dzieki "zielonym" mamy teraz potwornie droga zywnosc +
          brak alternatywy dla ropy (bo energie atomowa gnebili az w koncu sie przekonali
          ze nie jest taka zla). A torby plastikowe z zakupow stanowia i tak sladowy
          ulamek smiecia jaki sie zwykle wyrzuca i gdyby nie to ze wiem kto napedza ten
          szal (sklepy dla oszczednosci!), to bym sie zastanawial dlaczego akurat na to
          sie wszyscy uwzieli.


          • tomek854 Re: znikające torby 17.05.08, 16:30
            Ciekawe jednak, że to wszędzie te torby się tak walają a nie inne śmieci.

            Tu nie jest problem w ilości, bo masowo czy objętościowo to faktycznie niewiele.
            W małej rolce mieszczą się setki. Ale fruwające wszędzie torby są paskudnie
            brzydkie.

            Do tego problem w tym, że one są za darmo, to się nimi nikt nie przejmuje. Jest
            to kompletne marnotrawstwo. Przykład: zatrzymałem się dzisiaj pod apteką,
            włączyłem awaryjne, wyskoczyłem i poprosiłem o jeden plasterek. Pani mnie nawet
            za niego nie skasowała, ale WSADZIŁA MI GO W PLASTIKOWĄ TOREBKĘ, doskonale
            wiedząc, że wyszedłem z cięzarówki stojącej przed apteką a dodatkowo krwawi mi
            palec...

            Ja sam czasami używam toreb plastikowych. Ale na zakupy do sklepu na rogu chodzę
            z plecakiem. Do supermarketu mam plecak i torbę płócienną wielokrotnego użytku a
            większe rzeczy przerzucam po prostu z koszyka do bagażnika bezpośrednio.

            Nawet, jeżeli te torby są nie aż tak szkodliwe, to znaczy, że możemy sobie je
            bezstrosko marnować? Że sobie pozwolę pójść dalej tym tokiem rozumowania i
            sprowadzić do niedorzeczności: Jak ktoś nie zabija, a tylko rabuje i gwałci, to
            go mamy puścić wolno, bo gwałcenie i rabowanie nie jest aż tak szkodliwe? :-)
            • typson Re: znikające torby 18.05.08, 23:44
              ja mam problemy z wytłumaczeniem, ze nie chce torby jednorazowej. I to z
              wytłumaczeniem, ze "nie chcę" a nie dlaczego. No bo przecież skoro za darmo
              pakują w to cudo to czemu ja się stawiam...
              • tomek854 Re: znikające torby 19.05.08, 00:48
                Tutaj niby mają obowiązek zapytać czy chcę, więc jak im zwrócę uwagę, to się
                czują winni że nie zapytali.
      • tomek854 Re: znikające torby 16.05.08, 21:53
        Byl ostatnio taki artysta w Szkocji, co ukrad torbe w lidlu, a jak
        go zlapali i chcieli od niego 3 pensy, to powiedzial ze z domu
        przyniosl, zarzadal kierownika i pokazania filmu z CCTV. Na filmie
        oczywiscie bylo widac, jak kradnie ta torbe, wiec zrobil wielka
        awanture ze to skandal, ze smia zadac kasy za plastikowe torby a jak
        go postraszyli policja to uciekl, pozostawiajac zakupy I PIENIADZE
        PRZYGOTOWANE DO ZAPLACENIA ZA NIE ;-)

        Nie bedzie chyba zaskoczeniem, ze to byl nasz rodak. Moze jakis
        znajomy Marka? :)
        • marekatlanta71 Re: znikające torby 16.05.08, 23:35
          Zatrzymali go za "kradziez" torby za 3 pensy i wezwali policje? Tylko w
          Szkocji... Dziwne ze za zuzycie powietrza w sklepie Was nie kasuja :)
          • tomek854 Re: znikające torby 17.05.08, 16:25
            NIe zatrzymali, tylko chcieli, zeby zapłacił.

            Policję wezwali, bo się awanturował i był agresywny, a oni na coś takiego są
            wrażliwi.
    • winnix Re: znikające torby 16.05.08, 10:11
      Ja wielorazówki dostawałam przy różnych okazjach (w firmie jakaś
      akcja ekologiczna była, potem mama dostała w jakimś sklepie, itd,
      itd), ale ciągle zapomniałam na zakupy brać. W końcu władowałam je
      do auta i rozdziewiczyłam ostatnio:) Plastikową skrzynkę też mam,
      pożyteczna, żeby się nie walały zakupy po bagażniku. Nie wiem w
      sumie jak to naprawdę jest pod kątem ekologicznym, ale tak na
      chłopski rozum coś wielorazowego użytku jest mniej szkodliwe niż coś
      co za każdym razem wywalasz do śmieci.

      Inna sprawa, że i tak musiałam kupić zestaw takich torebek, jakie są
      przy bułkach i warzywach, bo muszę mieć coś do sprzątania kuwety,
      więc na upartego bilans mi wychodzi na zero:) No dobra, na mały plus
      dla ekologii, bo dziurawe siatki musiałam wywalać bez ponownego
      zużycia:)
      • emes-nju Re: znikające torby 19.05.08, 13:57
        winnix napisała:

        > muszę mieć coś do sprzątania kuwety

        Zainwestuj w zwirek silikonowy. Sprzatanie polega wtedy na wywaleniu "cial stalych" do kibla i zamieszaniu calosci po siusiu. Wymienia sie calosc raz na kilka tygodni - do tego najlepszy jest zwykly worek na smieci.
    • margotje Re: znikające torby 17.05.08, 20:01
      Dobrze byloby jeszcze gdyby zaczely znikac "darmowe" butelki (mam na mysli
      napoje typu coca-cola fanta, piwo czy tp).
      U nas za kazda butelke placi sie kaucje. W kazdym supermarkecie sa automaty, w
      ktorych mozna puste butelki zamienic na zaplacona wczesniej kaucje. Nawet w
      Aldim stosuje sie kaucje.
      • winnix Re: znikające torby 17.05.08, 23:25
        > Nawet w
        > Aldim stosuje sie kaucje.

        Może głupie pytanie, ale co to Aldim?
        • margotje Re: znikające torby 18.05.08, 18:40
          Aldi - w mianowniku
          w Aldim - dopowiedz sobie ktory przypadek.... Niepoprawnie po polsku ale ogolnie
          stosowane i przyjete
          • winnix Re: znikające torby 19.05.08, 13:52
            Ale ja nie czepiam się poprawności gramatycznej, tylko pytam co to
            jest:) Po odpowiedzi Tomka, już wiem, w Polsce ich nie ma, stąd
            zapytałam.
        • tomek854 Re: znikające torby 18.05.08, 21:25
          generalnie - taki supermarket, konkurencja Lidla. W Polsce chyba nie ma i stąd
          pytanie winnix.
    • dr.verte Re: znikające torby 18.05.08, 19:04

      Tesco każe se płacić za torby "ekologiczne" chyba 5 zeta.
      Ja ogólnie popieram ekologie itp.ale widać że to moda na pokaz ,
      sklepy mają to w dupie ale że klient zarządał sobie być
      ekologicznym to dali mu nowy produkt , z nazwy tylko pewnie.
      BTW przecież folie są chyba w 100 % przetwarzalne czyli
      recyklingowane.

      BTW_2 teraz nastąpiły podwyżki na wywóz śmieci o 100% ,prywatne
      firmy śmieciowe wymyśliły że segregowany towar biorą darmo więc
      w sumie na jedno wychodzi.Do przedziału "folie" pakuje więc
      te reklamówki i lecą z powrotem paczkowane w bele po 100 kilo
      do fabryki więc po co ta "specjalna" akcja nie wiem.
      • polokokt Re: znikające torby 19.05.08, 11:46
        dokladnie tak, powstal nowy produkt. Torba warta grosze (rozdawana czesto za
        darmo) jest sprzedawana za jakies kosmiczne pieniadze.

        A co do smieci to tez jest ciekawe. Mnie zawsze dziwilo, czemu w mojej okolicy
        jak stoja trzy kosze na segregowane odpady to przyjezdza smieciarka i ze
        wszystkich trzech koszy wrzuca wszystko do jednego "wora"? I tym sposobem szlag
        trafia segregacje. I wytlumaczyl mi to pewien niemiec, bo mówił, że u nich jest
        tak samo. Otóż okazuje się, iż taniej jest wysłać jedną śmieciarkę, niż wysyłać
        trzy (lub jedna podzieloną na trzy), która zabierze wszystko na raz, bez
        ewentualnej straty miejsca. Taniej jest bowiem posegregować te śmieci w sortowni
        częściowo przy pomocy maszyn niż wysyłać te kilka samochodów, albo żeby one były
        częściowo puste.No i teraz ciekawe w powyższym kontekście, jest dla mnie jest to
        tlumaczenie, ze odpady segregowane odbieramy taniej...
        Pozdrawiam
        • marekatlanta71 Wielki szwindel 19.05.08, 14:13
          99% dzialan jakie my podejmujemy w celu "ochrony" srodowiska to wielki szwindel.
          Poczawszy od segregowania smieci (energia potrzebna na ich zebranie i
          przetworzenie niszczy srodowisko bardziej niz ich wywalenie na wysypisko),
          poprzez "oszczedne" samochody uzywajace w swoich bateriach niklu a skonczywszy
          na "zdrowej" zywnosci (ktora jest katastrofa dla srodowiska).

          Jak chcecie naprawde pomoc srodowisku to sadzcie drzewa...
          • dr.verte Re: Wielki szwindel 19.05.08, 16:11
            marekatlanta71 napisał:

            > a skonczywszy
            > na "zdrowej" zywnosci (ktora jest katastrofa dla srodowiska).


            a z tym co masz na myśli konkretnie?
            • marekatlanta71 Re: Wielki szwindel 19.05.08, 16:35
              Zdrowa zywnosc wymaga statystycznie 3x wiecej ropy na jej dostarczenie do
              klienta, bo zazwyczaj pochodzi z duzo bardziej oddalonych miejsc niz "niezdrowa"
              zywnosc produkowana lokalnie.
              • dr.verte Re: Wielki szwindel 19.05.08, 16:57

                Ale zdrowość zdrowej żywności ma polegać na tym żeby była zdrowa
                dla wcinającego ją człowieka i jego wewnętrznych organów a nie
                dla środowiska.
                • marekatlanta71 Re: Wielki szwindel 19.05.08, 17:06
                  Tak, ale sporo ludzi mysli ze jedzac "zdrowa zywnosc" chronia tez srodowisko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka