typson
03.07.08, 01:55
przewiozłem graty wypożyczonym dziś renault masterem. Po mastera jechałem
fordem rangerem. Pierwszy zaskakująco fajny i łatwy w prowadzeniu (długa i
wysoka wersja) a drugi to niezły kibel. Więcej (niewiele) wkrótce, bo padam na
pyszczycho