pizza987
18.09.08, 15:24
Doznałem dzisiaj olśnienia. Jesteśmy w stanie na EURO 2012 wybudować wszystkie stadiony, drogi, autostrady, metro itp. Pomysł jest banalnie prosty i gwarantujący nam 100% sukcesu:
należy wszystkim obywatelom (nie tylko w wieku produkcyjnym) wydać po 2-3 l. wysokoprocentowego alkoholu. Kiedy naród bedzie już w stanie optymistycznego naje*ania należy wystosować do nich apel o treści:
"Rodacy!! Jesteście pierdoły i lamusy!! Nawet głupiego chodnika nie potraficie dobrze zrobić a za organizację EURO się bierzecie?? Zobaczycie, nie damy rady zbudować stadionów, autostrad, metra, (tu wpisać właściwe).... Skończy się to wielką klapą i kompromitacją...."
Gwarantuję że potomkowie kawalerzystów spod Samosierry, Radzymina i innych miejsc momentalnie zareagują w stylu: "Co?? Ja nie załatwię?? Ja nie wybuduję??? (hep!! to było czknięcie). Dajcie mi tylko jakiś szpadel a już ja w am pokaże ch*je połamane, propagando...."
Należy wtedy tylko ustawić przy strategicznych punktach ustawić zatrudnionych na kontrakty nadzorców spoza naszego kręgu kulturowego oraz duże ilości odpowiednich niezbędników (wspomniane już wysokoprocentowe alkohole) i za rok prześcigamy Japonię, Koreę i Zimbabwe razem wzięte ;)