iberia.pl
30.09.08, 15:44
mam nadzieje, ze nikt z Was nie jest kierofca tegoz wozu.
Otoz ten idiota zmieniajac pas pod wiaduktem (ul.Murckowska Katowice
kierunek na Tychy) skutecznie zajechal mi droge zmuszajac mnie do
naglego hamowania i o malo co nie spowodowal mojego przeniesienia
sie na sciane wiaduktu.
Co z tego kretynie, ze na moj klakson i pisk opon awaryjnymi
przeprosiles???? Awaryjne wlacz sobie jak cie ktos wpusci w korku a
nie w sytuacji gdy niemal nie spowodowales kolizji.
I gdybys mial choc jedno jajo to bys sie od razu na tej stacji
zatrzymal, a gdybys mial cwierc jaja to bys z auta wysiadl i
powiedzial przepraszam, a tak wiazanke o PJ z Disneylandu musiala
wysluchac twoja pasazerka, ktora podobnie jak ty chyba nie miala
zielonego pojecia jakie niebezpieczenstwo stworzyles na drodze.
Tym razem miales wiecej szczescia niz rozumu, na drugi raz moze ci
sie nie udac, mam nadzieje, ze trafisz na gorszego kierowce od
siebie.
Drugi imbecyl na osiedlu z premedytacja przejechal na czerownym omal
nie rozjedzajac grupy przechodniow.....tak wyglada powrot do
polskiej rzeczywistosci po urlopie....strach sie bac bo jutro jade
do pracy "az" 15km.