Dodaj do ulubionych

lanos tysiąc

11.12.08, 11:58
mechanik wymienił uszczelkę pokrywy zaworów, olej, filtry świece, przewody i
inne takie i skierował do gazowca, bo ten co montował gaz nie ma wolnych
terminów. Pojechałem do najlepszego gaziarza w okolicy (lexus za daleko;).
Będę miał nowy komputr gdyż poprzedni źle emulował wtryski czy co tam i nie
dawał możliwości pełnej diagnostyki. 600zł. Poza tym reduktor jest
nieszczelny, regeneracja 200zł bez gwarancji więc poprosiłem nowy za 400zł.
Oszczędzanie na paliwie nabiera nowego wymiaru;)
Nie wiem po co to pisze, skoro już zgodziłem się na powyższą usługę
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: lanos tysiąc 11.12.08, 12:03
      > Nie wiem po co to pisze, skoro już zgodziłem się na powyższą usługę
      No żebyśmy wiedzieli, że trafił w dobre ręce:)
    • typson Re: lanos tysiąc 11.12.08, 12:11
      A wszyscy Ci mówili - nie bierz lanosa :)
      • wujaszek_joe Re: lanos tysiąc 11.12.08, 12:25
        hehehheheh
        myślałem że kiedyś twingo wyleczyło mnie z gazu. Ale też łatałem go byle gdzie i
        za byle co.
        mam nadzieję że auto odpracuje te nakłady
    • sven_b Re: lanos tysiąc 11.12.08, 12:23
      Może się mylę, ale wydaje mi się, że wymiana komputera i reduktora nie są
      konieczne. Po prostu facet zarządził pacyfikacje, bo zastał nieswoją robotę i
      chce mieć jasny obraz sprawy. Też bym tak zrobił, ale od strony klienta to
      jednak wydatek.
      • lexus400 Re: lanos tysiąc 13.12.08, 21:58
        sven_b napisał:

        > Może się mylę, ale wydaje mi się, że wymiana komputera i reduktora nie są
        > konieczne. Po prostu facet zarządził pacyfikacje, bo zastał nieswoją robotę i
        > chce mieć jasny obraz sprawy.

        Nie do końca się z Tobą zgodzę, ponieważ są to dwie różne sprawy. Uszkodzenie
        komputera jest normalną rzeczą i zużycie eksploatacyjne reduktora również, przy
        czym występuje tutaj jeden wspólny mianownik - czas lub ilość przejechanych km
        Nie naraziłbym klienta na takie koszty bez wyraźnej przyczyny.
    • plawski A może ktoś chętny na C5? :) 11.12.08, 13:32
      moje, na gwarancji, nie bite...
      • wujaszek_joe Re: A może ktoś chętny na C5? :) 11.12.08, 14:33
        a czemu, że tak lakonicznie zapytam?
      • jerry.s Re: A może ktoś chętny na C5? :) 11.12.08, 14:39
        i co następne ?

        i dlaczego tak szybko ?
        • plawski Trafia się okazja... no i szczerze mówiąc, to się 11.12.08, 14:48
          trochę miotam.... Sam nie wiem...
          • jerry.s Re: Trafia się okazja... no i szczerze mówiąc, to 11.12.08, 15:04
            to jak okazje ... i się miotasz ... to jak już zrezygnujesz ... odstąp innym ...
            ja bym chętnie swoją na nową 6kę wymienił ...
            • plawski Re: Trafia się okazja... no i szczerze mówiąc, to 11.12.08, 15:13
              jerry.s napisał:

              > to jak okazje ... i się miotasz ... to jak już zrezygnujesz ... odstąp innym ..
              > .
              > ja bym chętnie swoją na nową 6kę wymienił ...

              A ja na nową 5tkę hehe, 6 jest przesadzone, prezesowe za bardzo jak dla mnie. A
              okazja zupełnie nie francuska, ale na razie nie wiem, zobaczymy :)
              • jerry.s Re: Trafia się okazja... no i szczerze mówiąc, to 11.12.08, 15:16
                misunderstanding ... 6kę nową from japan ...
                • plawski Re: Trafia się okazja... no i szczerze mówiąc, to 11.12.08, 15:30
                  jerry.s napisał:

                  > misunderstanding ... 6kę nową from japan ...

                  Testowałem, FAAAJNA




    • wujaszek_joe lanos-sranos zimno mi 13.12.08, 20:55
      zakład gazowniczy bardzo profesjonalny. auta zastępcze, poczekalnia, cycate
      biuro obsługi klientów, rzeczowy szef.
      Auto ma praktycznie nową instalację gazową, jezdzi dobrze na benzynie i na
      gazie. Na gazie trochę słabszy ale po dłuższych negocjacjach 160 osiągnął.
      Tyle że nie działa zupełnie ogrzewanie. I jak przełączam na gaz to na 10sekund
      zapala się check engine. Czyli nie odłączyli tej lampki;)
      w przyszłym tygodniu mam przyjechać i mechaniki to wyjaśnią.
      Dla tej pani obsługi klienta mogę zgłaszać usterki codziennie;)
      • sherlock_holmes Re: lanos-sranos zimno mi 13.12.08, 21:40
        Ja tam w przypadku gazu wolę fachową rękę niż najlepsze cycki.
        Bo jak auto jest wyregulowane na tip-top, ma sie głowę wolną od zmartwień :)
        A mój Lanos jedzie 195km/h, co zostało komisyjnie potwierdzone przez człowieka, który ma gaz w małym palcu.
        Chyba cię jednak czeka 300km wyjazd na regulację. A przy okazji wpadnij do Krakowa :)
        • wujaszek_joe Re: lanos-sranos zimno mi 13.12.08, 21:53
          to jedyny zakład w okolicy, o którym właściwie nie słyszałem złych opinii
          www.gazautomix.pl/
          Skłonny jestem twierdzić, że takie wpadki mogą się zdarzać o ile zostaną
          skutecznie usunięte. Zobaczymy jak reagują na gwarancji:)
          O leksusie pomyślałem już na początku i chyba trzeba było przy tej myśli
          pozostać. I dziękuję za zaproszenie :)
          • sherlock_holmes Re: lanos-sranos zimno mi 14.12.08, 08:13
            Na pocieszenie dodam, że u mnie też skończyło się wymianą elektroniki, a miałem niby dobry sterownik Autronic. A i tak dupa wyszła :(
      • t-tk Re: lanos-sranos zimno mi 13.12.08, 21:42
        hmmm... czyli mamy zakład konkurencyjny w stosunku do Lexusa wreszcie ;)
        • tomek854 Re: lanos-sranos zimno mi 14.12.08, 17:20
          Jednakże należy się zastanowic co jest lepsze: rodzinna atmosfera, kawa i
          ciastka czy cycate recepcjonistki :)
      • sven_b Re: lanos-sranos zimno mi 13.12.08, 22:49
        Ogrzewanie nie działa po tej wymianie gazu czy wcześniej też nie działało? Może
        bezpiecznik?
        • wujaszek_joe Re: lanos-sranos zimno mi 14.12.08, 00:07
          wcześniej lanos dawał błogie ciepełko. jaki bezpiecznik? ogrzewanie to chyba
          tylko przechodzenie płynu przez nagrzewnicę? czy to jest bardziej skomplikowane?
          jak się wymigają zrobie sobie kominek na opał;)
          • sven_b Re: lanos-sranos zimno mi 14.12.08, 09:36
            jaki bezpiecznik?
            No od wiatraka. Zobacz czy nagrzewnica jest zimna czy tylko wiatrak stoi. Albo
            nic nie sprawdzaj, niech to zrobią raz a porządnie:)
            • wujaszek_joe Re: lanos-sranos zimno mi 14.12.08, 14:15
              wiatrak pracuje. brr jak tam zimno.
              Nic nie będę sprawdzał, mam od tego ludzi:)
              Na myjni kolejny zonk, antena jest skrzywiona i nie chce się schować, także
              umyłem sranosa w garażu rodziców. Taniej i zdrowiej :)
              co jeszcze odkryję...
              • sven_b Re: lanos-sranos zimno mi 14.12.08, 14:27
                > co jeszcze odkryję...
                Bądź dobrej myśli. Podepną grzałkę i już potem będziesz mógł go swobodnie dożynać:)
              • sherlock_holmes Re: lanos-sranos zimno mi 15.12.08, 21:34
                Stary, kupiłes uyzwane auto BUDŻETOWE. Nastaw się na to, że co jakiś czas cođ trżeba będzie w aucie zrobić. Poza tym + na początku zawsze trzeba auto doprowadzić do porządku - nikt przy zdrowych zmysłąch nie inwestuje w auto, mysląc o jego sprzedaży.
                Co do ogrzewania - mysle, że ci od gazu cos spieprzyli, może któryś przewód zagili i płyn chłodzący nie leci do nagrzewnicy? W Lanosie czsto tak się parownik podłącza, że ciepły płyn z głowicy idzie na parownik, z niego do nagrzewnicy i potem wraca do silnika.
                • wujaszek_joe Re: lanos-sranos zimno mi 15.12.08, 21:44
                  wiem, wybrzydzam. 9letnie auto za 7tys. mogłoby sprawić znacznie więcej
                  niespodzianek. Zresztą na upartego mógłbym tego gazu w ogóle nie ruszać ale to
                  pewnie by się zemściło.
                  Tylko przy almerze miałem więcej szczęscia, trafiłem wtedy na bezobsługowe auto.
                  Poza tym szukałem jeszcze tańszego auta (to by dopiero było:), aż trafił się
                  lanos. Mam żal do siebie że nie szukałem od razu np. drugiej almery benzynowej,
                  ale też miałem b. mało czasu na kupno auta, a na allegro niewiele bylo aut,
                  które miałem ochotę oglądać. O komisach nie mówię, to jakieś placówki
                  unieszczęśliwiania ludzi
                  Nic, jutro instalator rozwiąże wszystkie moje problemy i będzie dobrze:)
                  • mejson.e Lanos siedem... 17.12.08, 19:50
                    wujaszek_joe napisał:

                    > wiem, wybrzydzam. 9letnie auto za 7tys. mogłoby sprawić znacznie więcej
                    > niespodzianek. Zresztą na upartego mógłbym tego gazu w ogóle nie ruszać ale to
                    > pewnie by się zemściło.

                    Mojego dziewięciolatka wypasionego i zadbanego ubezpieczyciele wycenili na 5500
                    zł. :-(

                    Na gazie pali w warszawskich korkach ok. 10/100.
                    A dzisiaj jadąc na średni dystans (130 km) postanowiłem go dopieścić na benzynie.
                    Sprawdziłem ile mi spalił - 7/100!

                    Miałeś wybitnego pecha do swojego egzemplarza.

                    Ja swój sprzedaję w przyszłym roku... ;-)

                    Pozdrawiam,
                    Mejson
                    --
                    Automobil
                    Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • wujaszek_joe mam nowy trójnik 17.12.08, 12:02
        który to kieruje przepływem cieczy chłodzącej, czy też ogrzewającej nagrzewnicę
        i reduktor.
        auto zapala rano na benzynie ale niezbyt chętnie, po nowym roku znowu ich pomęczę.
        Lampka check engine może tak się zachowywać, jeśli gaśnie to znaczy, że silnik
        przestawił się już na ustawienia właściwe pracy na benzynie. Niech im będzie.
        Zatem nadszedł ten upragniony czas, kiedy to będę się bogacił przy każdym
        tankowaniu paliwa zastępczego :)
        schylałem się do schowka i tak wyrżnąłem w lusterko wsteczne że trochę się
        chwieje przy ustawianiu...
        • wujaszek_joe Re: mam nowy trójnik 17.12.08, 12:03
          acha no i jej szanowna cycatość jakaś taka chłodniejsza się zrobiła, bo chciałem
          żeby mi moją wizytę wpisała do książki gwarancyjnej.
          Nie wierz nigdy kobiecie :)
          • pizza987 Re: mam nowy trójnik 17.12.08, 14:04
            wujaszek_joe napisał:

            > acha no i jej szanowna cycatość jakaś taka chłodniejsza się zrobiła, bo chciałem
            > żeby mi moją wizytę wpisała do książki gwarancyjnej.
            > Nie wierz nigdy kobiecie :)

            Możliwości są dwie:

            1. Zacząłeś wymagać czyli jej rola zadana przez jej szefostwo nie zadziała, Zobaczysz cycatość dostanie ochrzan.

            lub:

            2. Masz za swoje że się na obce cycatości oglądasz. Najpewniej koleżanka małżonka przeczytała co napisała i masz teraz za swoje :PP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka