Dodaj do ulubionych

Kolejne 800 mld $ dla US Economy

27.01.09, 20:39
www.dziennik.pl/gospodarka/article289058/Obama_na_ratunek_gospodarce.html
Mignął mi dziś ten news w CNN i jednocześnie krytyczny komentarz do niego
jakiegoś skromnego ekonomisty w swetrze z kołnierzami na wierzchu, iż rzucanie
coraz większych sum na rynek nie da nic prócz powiększenia długu, bo
gospodarka w kryzysie jest jak nos - sama powoli musi oczyścić się z gili,
czyli spekulantów. Co myślicie? Dobrze prawił?
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:15
      Mi się wydaje, że o ile rozbujanie ekonomii jakimiś robotami publicznymi, budową
      autostrad i tak dalej może się udać (Hitlerowi sie udało), to ładowanie kasy w
      banki jest bez sensu, dopóki oni to traktują jako należne a nie jakoś że tak
      powiem z szacunkiem...

      Bo banki to zupełnie jak związki zawodowe z KGHMu ostatnio - póki kasę trzepali,
      to sobie płacili miliony, a teraz jak biznes kiepsko idzie, to się o pomoc do
      rządu zwracają...

      Inni biznesmeni to muszą sprzedawać swoje domy na kanarach żeby się ratować a ci
      nic... Teraz w UK jest skandal, bo plajtujący bank Northern Rock
      znacjonalizowali, wpompowali mnóstwo pieniędzy podatników a oni sobie teraz jak
      leci rozdali tam bonusy w wysokości 10% rocznych zarobków minimum "za to że bank
      ma się lepiej niż rok temu". Nie dziwne, jak rok temu to był plajt kompletny a
      dzisiaj jakoś ciągnie dzięki tym wszystkim rządowym ££££££££....
      • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:20
        Nie wiem jak w UK, ale sorry, wiekszosc bankow tutaj zostaje na
        lodzie, bo ludziom pozyczek nie chce sie splacac. To sa
        astronomiczne sumy.
        • tomek854 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:37
          Ale dlaczego banki mają być ekstra traktowane? Producentom czajników, którym
          klienci nie płacą nikt nie proponuje wielkich dotacji z publicznych pieniędzy.
          Nawet pan Tata jak się zwrócił o pomoc dla swoich Jaguarów i Land Roverów
          usłyszał, że ma się pimpać...
          • wujaszek_joe Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:39
            bo banki to krwioobieg gospodarki. Bank to nie fabryka tylko punkt kasowy, jak
            padnie to reszta też
            • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 22:13
              Slusznie. Jesli kredytow nie bedzie (a to jest potrzebne do
              wszystkiego) to czajnikow tez nie bedzie... I jeszcze raz te sumy...
              Straty z hipotek, a juz niedlugo i kart kredytowych beda przekraczac
              liczbe zer jaka sie da przecietnemu czlowiekowi policzyc.

              Pod drugie, w przypadku "mojego" banku, rzad przez weekend "zmusil"
              nas do kupna pewnej znaczacej (prawdopopodobnie bankrutujacej w
              poniedzialek) firmy i obiecal pokryc straty. Wyglada ze wyjdzie 100-
              200 mld. Kazdy buduje dom z kart jak najlepiej umie.
              • tomek854 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 23:12
                Ale sa inne banki, ktore sobie dobrze radza. Moj mnie caly czas molestuje,
                ostatnio nawet dostalem wiadomosc do mnie na konto zebym wzial mortage, bo domy
                tanieja...

                To nie sa JEDYNE banki. Jedna splajtuja, drugie wyjda obronna reka...
                • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 28.01.09, 14:45
                  Tu mowimy o najwiekszym banku w USA, w ktorym polowa ludzi (150
                  mln.) ma jakies tam konta albo pozyczki. Nie splajtuje chociazby
                  przez rzadowe gwarancje. Wiele miliardow sie jeszcze poleje.
                  • tomek854 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 28.01.09, 15:53
                    Wy mówicie. Ja natomiast na podstawie śledzenia sytuacji w kraju MOJEGO
                    zamieszkania wysnułem nieco ogólniejsze twierdzenie.
                    • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 28.01.09, 15:56
                      Raty 15 i 30-letnie sa teraz (dzisiaj nowy spadek) nieco powyzej 4%
                      w USA. Linia kredytowa na hipoteke wlasnie mi spadla do 2,74%... W
                      UK jest albo juz wkrotce bedzie podobnie - dobry czas na kupno albo
                      pozyczke.
                      • tomek854 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 28.01.09, 17:47
                        No mnie bank molestuje żebym dom kupował a nieruchomości lecą na łeb na szyję...
                        Gdybym tylko miał możliwość, to bym sobie kupił :-)
    • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:18
      W terazniejszym kryzysie jest potrzeba zeby pieniadze wydawac.
      Deflacja jest duzo gorsza od inflacji. Moj jeden tylko bank stracil
      15 mld. w ostatnim kwartale, wiec suma 800 mld. coraz mniejsze
      wrazenie robi. Tak naprawde to bedzie potrzeba 3-4 trylionow zeby z
      tego wyjsc.
      • wujaszek_joe Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:20
        tylko co ten dolar będzie warty kiedy go tyle nadrukują?
        • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:26
          Wszyscy drukuja, a na dolary jest zapotrzebowanie, bo nawet przy
          zwrocie 0% nasz rynek jest nadal atrakcyjny. Inwestorzy (jak widac)
          wycofuja sie zewszad i wkladaja forse spowrotem tutaj (dlatego
          wartosc $ sie jeszcze trzyma) Jesli wartosc spadnie (np. kiedy
          Chinczycy objigacje zaczna sprzedawac, ale to tak jak strzelanie
          sobie w noge) to przemysl wroci i rolnictwo sie rozwinie (jest
          miejsce na zwiekszenie produkcji zarcia i etanolu o 40%) Jakos nie
          widze tego tak czarno jak w przypadku np. Rosji bankruta. A propos
          bankructwa to jestem za bankructwem USA za 5-10 lat. Ile razy nas
          inne kraje w ten sposob wyyebaly...
          • wujaszek_joe Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:36
            Czyli stany mogą zadłużać się w nieskończoność?
            Deficyt jednak pozostaje potężny. Kto go zapłaci, reszta świata bo dolar nigdy
            nie upadnie?
            • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 22:07
              Deficyt wyglada na potezny, ale procentowo (nie chce mi sie tego
              teraz szukac) podobno nadal ok 5-10%. Jesli dolar upadnie to bedzie
              mniej do placenia :-)
    • wujaszek_joe Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:18
      Myślę że dobrze prawi. Jak jest kryzys to się oszczędza, a nie powiększa
      zadłużenie, które jest przyczyną obecnych kłopotów.
      Lepiej wypada nasz rząd, który stara się utrzymać poziom deficytu jak długo się da.
      • marekatlanta71 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:30
        > Lepiej wypada nasz rząd, który stara się utrzymać poziom deficytu jak długo się
        > da.

        Bo maly kraj nie moze tego co USA. Jakby Polska zdecydowala sie na radykalne
        zwiekszanie deficytu i finansowanie go obligacjami rzadu, to zlotowka by
        poszybowala w dol powodujac wylacznie pogroszenie zlej sytuacji. W USA jest
        odwrotnie - po pierwsze ceny produktow sprowadzanych z Chin nie zaleza od tego
        ile kosztuje $ - bo kurs wymiany jest staly. Wiec nie ma obawy o inflacje. Po
        drugie oslabienie $'ra wzgledem Euro daje USA przewage w stosunku do Europy. Po
        trzecie wydrukowanie olbrzymich ilosci $'row jeszcze bardziej przywiazuje Chiny
        i Japonie do USA - Chiny maja 1.6 tryliona USD w obligacjach rzadu USA (Japonia
        1.5 tryliona) i w ich interesie jest to zeby gospodarka USA sie rozwijala -
        amerykanie mieli jak splacic ten dlug. Duzy moze wiecej...
        • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:33
          Ja bym pozyczyl ile mozna i potem wszystkich olal :-) Tak jak robia
          to zwykli Amerykanie tylko teraz na skale macro.
          • marekatlanta71 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 21:46
            Dokladnie tak robia amerykanie. Co ciekawe Polska ma 12 miliardow $ rezerw
            walutowych utopionych w obligacjach rzadu USA...
            • wujaszek_joe Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 22:04
              Czemu nazywasz je utopionymi?
              • marekatlanta71 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 22:12
                Bo zakladajac ze USA pojdzie w kierunku w ktorym pcha je Obama, te 12 miliardow
                bedzie warte o conajmniej 20% mniej za kilka lat.
                • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 22:14
                  Czyli w sumie ten deficyt to dobra inwestycja nawet jesli mlotki
                  rzad po $250 bedzie kupowal.
        • franek-b Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 22:18
          > Bo maly kraj nie moze tego co USA. Jakby Polska zdecydowala sie na radykalne
          > zwiekszanie deficytu i finansowanie go obligacjami rzadu, to zlotowka by
          > poszybowala w dol powodujac wylacznie pogroszenie zlej sytuacji.

          Zgadza się, ale tak jak więcej śrutu trzeba by powalić słonia niż mysz, jednak prędzej czy później słoń również padnie wykrwawiony.

          > odwrotnie - po pierwsze ceny produktow sprowadzanych z Chin nie zaleza od tego
          > ile kosztuje $ - bo kurs wymiany jest staly. Wiec nie ma obawy o inflacje. Po

          Proponuję zapoznać się z definicją inflacji. Inflacja nie ma nic wspólnego z wymianą międzynarodową i nie jest tożsame ze wzrostem cen. To było primo. Secundo sztywny kurs yuana wg mnie może tylko przyczynić się do załamania dolara, co jest mocno prawdopodobne ponieważ yuan jest mocno niedowartościowany i może powstać coś na kształt kryzysu argetynskiego (chodzi mi o efekt w przypadku uwolnienia kursu yuana, który gwałtownie zyskałby na wartości).

          > drugie oslabienie $'ra wzgledem Euro daje USA przewage w stosunku do Europy. Po

          Niby jaką? efekty monetarne związane z kursem są krótkie i kruche, co widać po huśtawce kursowej z ostatniego roku (od historycznych minimów do historycznych wyżyn), nie da się na tym zbudować przewagi konkurencyjnej.

          > trzecie wydrukowanie olbrzymich ilosci $'row jeszcze bardziej przywiazuje Chiny
          > i Japonie do USA - Chiny maja 1.6 tryliona USD w obligacjach rzadu USA (Japonia
          > 1.5 tryliona) i w ich interesie jest to zeby gospodarka USA sie rozwijala -
          > amerykanie mieli jak splacic ten dlug.

          Jak mówi staropolskie przysłowie: bliższa koszula ciału. Jakby tylko japońce lub chinole poczuli, że ich waluty się walą to nie będzie zmiłuj się, będzie masowa wyprzedaż dolara (w celu ratowania własnej waluty jak zrobiła rosja ostatnimi mięsiącami). To że oszczędności wielu krajów oraz że dolar jest walutą rozliczeń ropy pozwala bankowi centralnemu drukować coraz więcej dolarów. Należy się modlić by wciąż byli jacyś idioci na dolara.

          Generalnie USA jest w czarnej dupie i to głęboko jak nigdy nie byli. Z jednej stronie jest pistolet przy głowie w postaci paraliżu systemu bankowego z drugiej stronie jest groźba pogłębiania się recesji w skutek zmniejszającej się konsumpcji. Tylko, że to jest problem USA, że właśnie przez ostatnie 20 lat rozwój był napędzany konsumpcją a nie oszczędnościami! Ratowanie trochę przypomina dolewanie benzyny do ognia, który przed chwilą zniszczył dom, ale ten ogień pozwoli chociaż przetrwać zimną noc...

          Jak pokazuje historia pycha i zadufanie we własną potęgę powaliło wszystkie dotychczasowe imperia. W USA podobnie jak i na reszczecie globu obowiązuje zarówno grawitacja jak i wszystkie prawa ekonomii.
          • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 22:44
            Zapomniales dodac, ze nie tylko pycha, ale rowniez obzarstwo no i
            slaba znajomosc polskiej historii i geografii, tej wielkiej
            europejskiej wyspy odpornej na kryzys. Jesli naprawde jest tak zle
            to radze sie uczyc jezyka jaskiniowcow albo chinskiego (w zaleznosci
            od preferowanego scenariusza)
            • wujaszek_joe Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 22:49
              psujesz bardzo ciekawy wątek
              • cracovian Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 23:00
                Nie psuje, bo Franek od razu "imperium sie wali i bardzo im dobrze".
                Po co to pisac? Jesli tak bedzie to kto wieko na naszej trumnie
                przybije?
                • wujaszek_joe Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 23:23
                  Ja tego tak nie odczytałem.
                  dobrej nocy. Czy co tam akurat macie ;)
          • marekatlanta71 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 27.01.09, 23:22
            franek-b napisał:

            > Zgadza się, ale tak jak więcej śrutu trzeba by powalić słonia niż mysz, jednak
            > prędzej czy później słoń również padnie wykrwawiony.

            No nie do konca. Moze jedynie poczuc swedzenie kolo d..y :) Tak samo te 800 +
            700 gozylionow USD ktore wydrukowano moze wcale nie zaszkodzic gospodarce USA i
            $'rowi.


            > Proponuję zapoznać się z definicją inflacji. Inflacja nie ma nic wspólnego z wy
            > mianą międzynarodową i nie jest tożsame ze wzrostem cen. To było primo. Secundo
            > sztywny kurs yuana wg mnie może tylko przyczynić się do załamania dolara, co j
            > est mocno prawdopodobne ponieważ yuan jest mocno niedowartościowany i może pows
            > tać coś na kształt kryzysu argetynskiego (chodzi mi o efekt w przypadku uwolnie
            > nia kursu yuana, który gwałtownie zyskałby na wartości).

            Inflacje mozna w bardzo prosty sposob dusic dzieki dwom parametrom ktore FED ma
            w reku: (delikany) stopa bazowa oprocentowania i (bardzo silny) poziom rezerw
            obowiazkowych. Jak widac na przykladzie Chin uzycie tego drugiego daje
            natychmiastowy i gwaltowny spadek inflacji. Do tego w duszenie inflacji w USA
            zaangazowany jest caly swiat...

            > Niby jaką? efekty monetarne związane z kursem są krótkie i kruche, co widać po
            > huśtawce kursowej z ostatniego roku (od historycznych minimów do historycznych
            > wyżyn), nie da się na tym zbudować przewagi konkurencyjnej.

            Wlasnie widac cos zupelnie innego. Dzieki oslabieniu $'ra wzrosla niesamowicie
            ilosc inwestycji zagranicznych w USA. I to przede wszystkim firm europejskich -
            VW, EADS itp.

            > Jak mówi staropolskie przysłowie: bliższa koszula ciału. Jakby tylko japońce lu
            > b chinole poczuli, że ich waluty się walą to nie będzie zmiłuj się, będzie maso
            > wa wyprzedaż dolara (w celu ratowania własnej waluty jak zrobiła rosja ostatnim
            > i mięsiącami). To że oszczędności wielu krajów oraz że dolar jest walutą rozlic
            > zeń ropy pozwala bankowi centralnemu drukować coraz więcej dolarów. Należy się
            > modlić by wciąż byli jacyś idioci na dolara.

            Okazuje sie ze jest ich nadal wiecej niz FED jest w stanie wydrukowac.
            Oprocentowanie obligacji rzadu USA jest w okolicach zera...

            > Generalnie USA jest w czarnej dupie i to głęboko jak nigdy nie byli. Z jednej s
            > tronie jest pistolet przy głowie w postaci paraliżu systemu bankowego z drugiej
            > stronie jest groźba pogłębiania się recesji w skutek zmniejszającej się konsum
            > pcji. Tylko, że to jest problem USA, że właśnie przez ostatnie 20 lat rozwój by
            > ł napędzany konsumpcją a nie oszczędnościami! Ratowanie trochę przypomina dolew
            > anie benzyny do ognia, który przed chwilą zniszczył dom, ale ten ogień pozwoli
            > chociaż przetrwać zimną noc...

            jezeli mam byc szczery to 100 razy wole byc teraz w USA niz w PL. Bo USA jest
            juz blisko dna kryzysu i widac pierwsze jaskolki wychodzenia. A PL dopiero
            zaczyna w ten kryzys wchodzic i nadal nie wiadomo jak gleboko poleci.

            > Jak pokazuje historia pycha i zadufanie we własną potęgę powaliło wszystkie dot
            > ychczasowe imperia. W USA podobnie jak i na reszczecie globu obowiązuje zarówno
            > grawitacja jak i wszystkie prawa ekonomii.

            Mocarstwowosc USA jest przeszloscia. Nad tym nie ma co sie spierac bo to fakt.
            Ale wiara w upadek a'la ZSSR jest wiara naiwniakow.
            • franek-b Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 28.01.09, 12:32
              > No nie do konca. Moze jedynie poczuc swedzenie kolo d..y :) Tak samo te 800 +
              > 700 gozylionow USD ktore wydrukowano moze wcale nie zaszkodzic gospodarce USA i
              > $'rowi.

              No chyba żartujesz. Planowany deficyt USA przed kryzysem był na poziomie 450 mld, dodatkowe 1,5 biliona daje kwotę 2 bilionów. Co stanowi deficyt na poziomie 50% GDP!!! W polsce mówimy o deficycie poniżej 3% GDP!!! Stary, KAŻDĄ pożyczkę trzeba oddać kiedyś! To nie jest śrut, ale bazuka!

              > Inflacje mozna w bardzo prosty sposob dusic dzieki dwom parametrom ktore FED ma
              > w reku: (delikany) stopa bazowa oprocentowania i (bardzo silny) poziom rezerw
              > obowiazkowych. Jak widac na przykladzie Chin uzycie tego drugiego daje
              > natychmiastowy i gwaltowny spadek inflacji. Do tego w duszenie inflacji w USA
              > zaangazowany jest caly swiat...

              Bardzo ciekawa teoria, tylko nie na sytuację USA. Pompowanie pieniędzy w gospodarkę ma na celu zwiększenie popytu w celu rozruszania konsumpcji. Użycie powyższych narzędzi spowoduje, że popyt zostanie zduszony (czyli nie można ich użyć). Niestety powyższe narzędzia nadają się do regulowania w miare stabilnej gospodarce (szacuje się, że zmiana stóp procentowych ma przełożenie na realną gospodarkę po 15 miesiacach...).
              Dodam jeszcze, że wcale nie są to bezpieczne narzędzia (jak każde gmeranie przy gospodarce), właśnie niskie stopy procentowe wskazywane są jako podstawę obecnego kryzysu finansowego (nadpodaż taniego pieniądza uruchomił spiralę tanich kredytów i powstanie banki na rynku nieruchomości).

              > Wlasnie widac cos zupelnie innego. Dzieki oslabieniu $'ra wzrosla niesamowicie
              > ilosc inwestycji zagranicznych w USA. I to przede wszystkim firm europejskich -
              > VW, EADS itp.

              Zgadza się, przedsiębiorcy zachowują się racjonalnie. Lecz nie możesz wskazywać czynnika walutowego jako jedynego, sa też inne jak koszty np trasportu czy logistyki - w zasadzie skala rynku USA powoduje, że inwestuje się w produkcję na lokalnym rynku (np. Mercedes rozpoczął inwestycje w USA w momencie gdy stosunek EU do USD był dokładnie odwrotny!).
              Nadprodukcja pieniądza spowoduje inflację, zmniejszenie rozporządzalnego dochodu, co prędzej czy później spowoduje obniżenie rentowności produkcji w USA. USA ma cały czas ujemny deficyt w handlu, czyli konsumpcja USA finasuje rozwój wszystkich co eksportują do USA mimo zwiększenia inwestycji w USA.
              Można coś takiego zrozumieć w PL, kraju na dorobku, gdzie większość deficytu handlowego to są inwestycje w PL (zasysamy kapitał na rozwój, do tego deficyt jest niski w stosunku do całej wymiany handlowej).

              > Okazuje sie ze jest ich nadal wiecej niz FED jest w stanie wydrukowac.
              > Oprocentowanie obligacji rzadu USA jest w okolicach zera...

              Bo sytuacja na rynku nie jest sytuacją stabilizacji i racjonalności zachowań. Teraz rządzi niepewność i obawa (tak jak w szczycie hossy rządzi chciwość), nikt nie patrzy na fundamenty tylko na bezpieczeństwo inwestycji (by nie stracić), a takimi przystaniami finansowymi na świecie są Japonia, Niemcy, Szwajcaria i USA (ważne jest by nie tracić, zarobek to sprawa wtórna). Polska jest dosyć wysoko w tej klasyfikacji (przypomnę, że polskie obligacje mają scoring na poziomie AAA-, i nie ma najmniejszych problemów ze znalezieniem na nie kupców).


              > jezeli mam byc szczery to 100 razy wole byc teraz w USA niz w PL. Bo USA jest
              > juz blisko dna kryzysu i widac pierwsze jaskolki wychodzenia. A PL dopiero
              > zaczyna w ten kryzys wchodzic i nadal nie wiadomo jak gleboko poleci.

              Nie jestem zaskoczony, ja wolę gdzie indziej żyć. Stany (a raczej ludzie) mają dużą zaradność życiową i wierzę, że sobie dobrze poradzą.
              Różnica jest taka, że 'kryzys' w PL będzie oznaczał dodatni wzrost GDP (mniejszy niż planowany), a kryzys w USA ujemny (gospodarka się kurczy). Dobrze słyszeć o tych jaskółkach bo to oczywiście pomoże i Polsce.

              > Mocarstwowosc USA jest przeszloscia. Nad tym nie ma co sie spierac bo to fakt.
              > Ale wiara w upadek a'la ZSSR jest wiara naiwniakow.

              Co będzie nie wiadomo, ale świat staje się 3 biegunowy. Wbrew temu co się mowi, EU odgrywa coraz większą rolę. Chiny to trochę wydmuszka z olbrzymim potencjałem, których rozwój zderzy się prędzej czy później z kwestiami politycznymi (co ciekawe europa ma olbrzymie wpływy w chinach, przodują w tym francuzi). Ja sądzę, że będzie postępowało zbliżanie się EU z USA (ze względów kulturowych i czystej racjonalności) przeciw coraz mocniejszej Azji. Ciekawym graczem będzie Rosja, nie ma szans na odbudowanie pozycji z połowy XX wieku, no i wielka karta do zagospodarowania to Afryka z olbrzymim potencjałem.
              • wowo5 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 29.01.09, 03:03
                Mylisz sie franek w kilku miejscach:
                1. GDP w USA wynosi $14.33 trillion (2008 est.) wiec deficyt mimo
                tego ze bedzie znaczny nie musi oznaczac katastrofy pod warunkiem,
                ze bedzie tymczasowy. Jak na razie nie ma absolutnie problemu z jego
                finansowaniem. Wrecz przeciwnie realne stopy procentowe
                (oprocentowanie obligacji rzadowych) sa rekordowo niskie. Stopy
                procentowe wzrosna ale dopiero jak gospodarka przestanie sie kurczyc.
                2. W tej chwili chodzi o to bym powstrzymac nadmierny spadek
                konsumpcji i inwestycji. Chodzi o to by zapobiec poglebianiu sie
                recesji. Bez zwiekszenia wydatkow rzadowych istnieje ryzyko zapasci
                • franek-b Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 29.01.09, 16:09
                  wowo5 napisał:

                  > Mylisz sie franek w kilku miejscach:
                  > 1. GDP w USA wynosi $14.33 trillion (2008 est.) wiec deficyt mimo

                  Masz rację, szukając danych musiałem się machnąć. Nie zmienia to faktu, że deficyt 15% jest wciąż potężnym deficytem (by wejść do strefy Euro, trzeba utrzymywać deficyt poniżej 3%).

                  > tego ze bedzie znaczny nie musi oznaczac katastrofy pod warunkiem,
                  > ze bedzie tymczasowy. Jak na razie nie ma absolutnie problemu z jego
                  > finansowaniem. Wrecz przeciwnie realne stopy procentowe
                  > (oprocentowanie obligacji rzadowych) sa rekordowo niskie. Stopy
                  > procentowe wzrosna ale dopiero jak gospodarka przestanie sie kurczyc.

                  Stopy stopami ale zwis w postaci spłaty pozostanie. Jestem ciekawy za ile będą chodzily takie obligacje za 5 - 10 lat...

                  > 2. W tej chwili chodzi o to bym powstrzymac nadmierny spadek
                  > konsumpcji i inwestycji. Chodzi o to by zapobiec poglebianiu sie
                  > recesji. Bez zwiekszenia wydatkow rzadowych istnieje ryzyko zapasci

                  O co chodzi to wiem dokładnie, co nie zmienia faktu, że już teraz republikanie (z tego co pamiętam wszyscy na forum są 'republikanami') podważają sensowność tych wydatków (nawet kilku demokratów głosowało przeciw pakietowi Obamy), bo jak to ktoś kiedyś policzył z każdego 1$ kierowanego jako pomoc publiczna do koncowego odbiorcy dociera 30 centów.
                  Hmm podobno pomyliłem się w kilku miejscach... poza wielkością GDP nie widzę pomyłek.

                  Ja trzymam kciuki by się udało, co nie zmienia faktu, cena tego będzie wysoka, być może i prędzej niż się wydaje.

                  Szkoda, że nie ma Wobiego może coś ciekawego by napisał:)
          • simr1979 Re: Kolejne 800 mld $ dla US Economy 28.01.09, 15:28
            franek-b napisał:

            > > Bo maly kraj nie moze tego co USA. Jakby Polska zdecydowala sie na radyka
            > lne
            > > zwiekszanie deficytu i finansowanie go obligacjami rzadu, to zlotowka by
            > > poszybowala w dol powodujac wylacznie pogroszenie zlej sytuacji.
            >
            > Zgadza się,

            SPADEK złotego jest KORZYSTNY dla gospodarki, bo niweluje (do pewnego stopnia)
            najsilniejszy z impulsów recesyjnych odczuwalnych w tej chwili w Polsce, jakim
            jest załamanie eksportu.
            Wzrost podaży papierów rządowych spowoduje wzrost popytu na złotówkę, a zatem
            WZROST kursu złotego, co w krótkim terminie zadziała w przeciwnym kierunku niz
            wzmiankowany akapit wyżej, więc pogłębi kryzys.
            Ergo - jeszcze jeden argument przeciw zwiększaniu deficytu.
    • cracovian Top 10 "innovation driven economies" 28.01.09, 15:21
      "The United States and Scandinavian countries top the annual
      rankings on the usage of telecommunications technologies such as
      networks, cellphones and computers, a report released on Wednesday
      shows."

      Wyjdziemy z tego - trzymajny sie razem...

      tech.yahoo.com/news/nm/20090128/tc_nm/us_ranking_1
      UNITED STATES 7.71
      SWEDEN 7.47
      DENMARK 7.18
      NETHERLANDS 6.75
      NORWAY 6.51
      BRITAIN 6.44
      CANADA 6.15
      AUSTRALIA 6.14
      SINGAPORE 5.99
      JAPAN 5.87

      "Countries in eastern and southern Europe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka