Pocztowe. Zbieracie, zbieraliście?
Ja krótko w dzieciństwie zbierałem. Głównym źródłem zaopatrzenia były dla
mnie wyszydzone przez Guruę paczuszki z kiosku Ruchu

O Jej stosunek do tych
walorów nie mam absolutnie pretensji, bo mnie się znaczek tym bardziej
podobał im był większy i bardziej kolorowy

Odleżała się kolekcja, aż ktoś z
rodziny ją wycyganił dla swojego dziecięcia.
Macie jakieś mrożące krew w żyłach przygody z filatelistyką?