giorno
12.12.03, 00:59
No to od 1998 mamy kraj i mądrych ludzi (bo do 1998 byliśmy komuną jak by ktoś nie
wiedział).
Ponieważ retro wraca, więc z lubością patrzę jak panowie kładą równe kosteczki bauma na
chodniczkach. A po paru dniach... inni panowie rozbierają te kosteczki, jakie to słodkie, bo
przypomina mi działalność służb miejskich w tej fe komunie.
Czy nie można było pomyśleć, że te kabelki tam muszą być PRZED położeniem tych
PIERWSZYCH kosteczek. Okazuje się, że te kosteczki rozkłada już następna ekipa TRZECI raz!!!
Ponieważ tylko pierwsze kosteczki są wyrównywane maszyną a każda następna naprawa tylko
stuk-puk młoteczkiem, to po kilku operacjach wyjmowania-wkładania kosteczek, chodniczek
będzie wyglądał jak poprzedni (jeśli chodzi o równość nawierzchni).
Uroczo wyglądają też słupy na środku chodnika.
Napiszcie swoje spostrzeżenia, może ja się tylko czepiam?
saluti