Dodaj do ulubionych

Czy lekarz może się aż tak pomylić?

18.09.09, 12:38
Dziewczyny,
Temperaturę mierzę juz od lutego, czasem z przerwami. Cykle mam
bardzo nieregularne i wydłużone. Ostatnio przyjmowałam juz dwa razy
Duphaston aby je skrócic - tak zalecił lekarz. Ale ja również
prowadzę obserwację tempki bo jakoś ufam sobie bardziej. I właśnie o
to mam pytanie do Was. Otóż ostatnio byłam na USG w ok 9-10 po
plamieniu- okresie i lekarz stwierdził że była owulacja i śluzówka
wygląda bardzo ładnie. Dla mnie to niemożliwe bo skoku żadnego nie
było. Tydzień po tej wizycie skoczyła mi temperatura o 0,2-0,3
stopnia i taka cały czas się utzrymuje od 12 dni. Sluzu nie udaje mi
się nigdy jakoś rozpoznać. Co sądzicie?
Robiłam jescze testy na owu po skoku ale one zawsze są jakieś
niejednoznaczne - pasek jaśniejszy od testowego ale tak znacząco jak
napisane w instrukcji.
Obserwuj wątek
    • kunsia23 Re: Czy lekarz może się aż tak pomylić? 18.09.09, 12:43
      Pomyliłam się w pisaniu, tzn pasek był jaśniejszy ale nie tak
      znacząco jak napisane w instrukcji. Więc wróżenie z fusów.
    • kunsia23 Re: Czy lekarz może się aż tak pomylić? 18.09.09, 12:45
      Pomyliłam się w pisaniu. Tzn pasek jasniejszy ale nie tak znacząco
      jak napisane w instrukcji. Wróżenie z fusów.
    • bystra_26 nie wiemy 18.09.09, 14:59
      Sytuacja wygląda tak:

      1) nie wiemy, na jakiej podstawie lekarz stwierdził, że jest po
      owulacji, bo nic nie piszesz o tym, co widział oprócz endo - ciałko
      żółte? płyn w zatoce Douglasa?

      2) nie masz zdiagnozowanej przyczyny nieregularnych cykli, o ile one
      naprawdę są nieregularne - więcej niż 10 dni różnicy bez jasnych
      czynników zakłócających np. sesja egzaminacyjna, 2 tygodnie nad
      morzem , choroba itp.; stosowanie objawowo Duphastonu to pomyłka.

      Badałaś hormony tarczycowe i prolaktynę?

      3) miesiąc czy dwa starań Was nie zbawi - róbcie większe przerwy we
      współżyciu, a nauczysz się rozpoznawać śluz; jak go masz "z natury"
      mało, to pomaga branie oleju z wiesiołka do owulacji; dzięki temu
      pomożesz sobie w interpretacji

      4) Faza wyższych temperatur nie musi się zaczynać skokiem!!! Zwykle
      temp. przechodzi łagonie na wyższy poziom. Spróbuj wyznaczyć linię
      podstawową - może wtedy zauważysz, że wyższe temp. zaczęły się
      wczesniej?

      Tydzień rozjazdu między owulacją a 1. wyższą to za dużo. Owulacja
      rzadko bywa 4 dni przed pierwszą wyższa.

      5) Testy są wystandaryzowane, czyli nie uwzględniają Twoich
      specyficznych poziomów hormonów. Nie ma co ich robić w zaawansowanej
      fazie wyższych temperatur, bo owulacja już za nami. I pamiętaj, że
      one zawsze mówią, ż organizm szykuje się do owulacji, a nie że ona
      na 100% będzie, bo organizm potrafi się rozmyślić.
      • kunsia23 Re: nie wiemy 25.09.09, 11:51
        Bystra,

        Dzięki. Olej już biorę:-)
        Hormony badałam i są w normie 2dc - prl 17 ng/ml, TSH 0,9 mU/l, FT3
        3,43 pmol/l, Ft4 12,51 pmol/l.(w normie wg wartosci referencyjnych)
        Jestem juz rozbita czy zaufac sobie, czy lekarzom, ale to raczej
        skonczy się pewnie kuracjami hormonalnymi, wiec jeszcze uzbrajam sie
        w cierpliwosc;-)
        mam jeszcze jedno zmatwienie. od dwoch cykli mam długie plamenio-
        okresy. Najpierw jest plamienie ok 7 dni ktore czasem wyglada jak
        okres, a potem zaczyna sie normalne krwawienie. Myslalam ze to wina
        estradiolu ale zbadalam go w 4 dniu plamienia i wynosil 406 pmol/l.
        Więc chyba ok.
        Co sądzicie?
        Tak naprawde juz nie wiem co jest naturalne w moim przypadku bo
        teraz bralam Duph trzy razy a wczesniej przez wiele lat pigulki
        antykoncepcyjne. Bardzo załuje ze nie uswiadamia sie ze zajscie w
        ciaze to nie takie hop siup, a potem jest niepotrzebny stres przez
        wiele miesiecy...
        • bystra_26 tarczycowe 25.09.09, 12:10
          Podaj do wyników TSH, FT3, FT4, PRL normy labolatorium i napisz
          ogólnie, jak się czujesz - zwłaszcza rano, co ci uprzyrza
          funkcjowanie np. sucha skóra.

          Plamienia przed miesiączką należą do starego cyklu i zazwyczaj
          wynikają ze zbyt niskiego progesteronu po owulacji.

          Na Twoim miejscu bym wyluzowała i przez najbliższe 3 cykle nie
          stosowała żadnych leków, ale za to prowadziłabym wykresy - zoabczymy
          co one powiedzą.
          • kunsia23 Re: tarczycowe - wykresy 22.10.09, 12:29
            Witam,

            Mam już prawie jeden wykres. Wynika z niego ze była owulacja!!!!
            lekarz to również wczoraj potwierdził. Tylko nie wiem kiedy bo były
            jakby dwa wzrosty. Będę wdzięczna za odpowiedź. Jak mam sobie to na
            przyszłośc sprawdzać i liczyć w takich przypadkach.
            Tempki poniżej

            przez około 20 dni temperatury 36,4 i 36.5
            21 dzień 36,2
            22 36,1
            23 36,4
            24 36,3
            25 36,5
            26 36,8
            27 36,7
            28 36,8
            29 36,9
            30 36,7
            • bystra_26 wykres 22.10.09, 14:59
              Obserwuj też śluz.
              Zrób wykres i narysuj linię podstawową na 36.5 C, wtedy od 26dc
              wszystkie tempretury są nad linią, czyli wyższe.
              • djpa 2 tygodnie nad morzem 23.10.09, 13:16
                Proszę napisz, dlaczego 2 tyg nad morzem może mieć wpływ na długość cyklu? A w
                górach lub w innym miejscu? Czy chodzi tu o samo morze czy o wyjazd? Czy to ma
                związek z tarczycą?

                Mieszkam nad morzem, a długości cyklu mam różne, do 20 dni rozrzutu...
                Rzeczywiście pod tym względem wyjazdy źle na mnie działają.
                • bystra_26 chodziło o zmianę klimatu! 23.10.09, 15:28
                  djpa napisała:

                  > Proszę napisz, dlaczego 2 tyg nad morzem może mieć wpływ na
                  > długość cyklu? A w górach lub w innym miejscu? Czy chodzi tu o samo
                  > morze czy o wyjazd? Czy to mazwiązek z tarczycą?

                  Nieforunnie napisałam. Chodzi o zmianę klimatu, nie ma to związku z tarczycą, a
                  raczej z odczytywaniem przez organizm zmiany klimatu.

                  Częsci kobiet wyjazdy poza stałe miejsce zamieszkania nie odbijają się na
                  cyklach wcale, innym - tylko niektóre wyjazdy np. do cieplejszych/zimniejszych
                  krajów czy nad morze/w góry; części - prawie każdy. Zależy to też od fazy cyklu
                  - zaburzona zazwyczaj jest porzedowulacyjna, bo tak naprawdę to organizm
                  "oblicza sobie" opłacalnośc potencjalnej ciąży, czyli sensownośc owulacji.

                  Piszesz o 20 dniach rozrzutu. Czy te najdłuższe/najkrótsze nie dadzą się jakoś
                  wytłumaczyć, a przez to wykluczyć z obliczeń?
                  • djpa Hashimoto 23.10.09, 21:08
                    Ostatnio zrobiłam sobie rozpiskę w tabeli: długość cyklu, długość lutealnej i
                    dawka Euthyroxu (mam Hashimoto). Rozpiska dotyczy czasu od pierwszej miesiączki
                    po porodzie, czyli prawie 1.5 roku.

                    Wygląda na to, że przy każdej zmianie dawki hormonu, nawet malutkiej, trzy cykle
                    trwają po około 44-45 dni kazdy, kolejne dwa po około 35 dni i potem już po
                    około 28. Faza lutealna w długich cyklach 16-17 dni, w krótkich 15 dni.
                    Niestety, aby dobrze się czuć musiałam w ciągu ostatniego roku te dawki
                    korygować (3 razy).

                    I takie coś u siebie zauważyłam. Nie wiem, czy trafne są moje spostrzeżenia i
                    czy tak organizm może reagować? Może coś innego jest przyczyną?

                    Nie wiem, jak to było u mnie wcześniej, bo gdy zaczęłam leczyć tarczycę byłam w
                    ciąży jednej, potem drugiej, a gdy nie leczyłam tarczycy (bo nie wiedziałam, co
                    mam leczyć), miałam miesiączki 2-3 razy w roku. Czyli więcej danych na temat
                    długości swoich miesiączek nie mam... Oprócz tego, że zawsze były sporadyczne i
                    nieregularne. W ten sposób bieżący obraz sytuacji mnie nie niepokoi - jest o
                    niebo lepiej niż było kiedyś.
                  • djpa 2 tyg nad morzem 24.10.09, 08:20
                    Zapomniałam dopisać, że dziękuję za odpowiedź. Gdybyś miała ochotę na 2 tyg nad
                    morzem, to zapraszam serdecznie :D Morze jesienią, zimą albo w nocy, albo
                    podczas sztormu - warto zobaczyć!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka