mikusia_k
15.11.09, 10:38
[img]https://lh4.ggpht.com/_zRTBw0ZNTNs/Sv--Nzyl5GI/AAAAAAAAAS0/7s_vJdV6kUo/s640/RSCN3548.JPG[/img]
jestem fanką testów owu ale póki co całkiem zgłupiałam...
robię testy owu R-rano i W-wieczorem,generalnie owu u mnie ok 11-12 dc,9dc i
10dc - oba testy negatywne,test ranny 11dc pokazał 2 grube kreski ale
wieczorny już drugą słabszą i dzisiejszy ranny też drugą słabszą...
nie wiem sama czy traktować test z 11dc z rana jako dowód piku LH i brać pod
uwagę to,że w ciągu 24h od tego testu wystąpi/wystąpiła owu czy zastanawiać
się nad cyklem bezowulacyjnym,bo test pozytywny wyszedł tylko raz-rano a potem
już 2 negatywne (dodam,że zwykle pozytywny test utrzymuje się u mnie 2 dni)
Zastanawiam się,czy przy owu LH może już spadać?
Wczoraj czułam się typowo owulacyjnie...
Dodam jeszcze,że temperatury nie mierzę,bo mam pracę zmianową dzień/noc i
pomiary są u mnie przez to całkiem zaburzone...
będę wdzięczna za podpowiedzi...
zwłaszcza,że staramy się o dziecko,starania były przedwczoraj i wczoraj a dziś
już ich nie będzie,bo idę na nockę do pracy więc zastanawiam się,czy już jutro
poprzestać (13dc) czy dalej się starać licząc,że owu może jeszcze będzie???