bloody86
04.12.09, 09:56
Witam,
o ile dokładnie temperatury muszą być wyższe, żeby uznać je za przedwcześnie
podwyższone? (Według Roetzera)
Pytanie szczególnie do Bystrej, bo to w jej odpowiedziach wyczytałam, że
temperatury przedwcześnie podwyższone muszą być o 0.1C wyższe (tym po szczycie
wystarczy 0,05C). Podręcznik Roeztra tego nie precyzuje, skąd więc te dane?
Czy mogłabym prosić o jakieś źródła na ten temat?
Moje wątpliwości wzbudziły informacje pod tymi adresami:
- tutaj jest wykres, gdzie jest strzałka pod temp. zaledwie o 0,05C wyższą >>
www.woczekiwaniunadziecko.strona.pl/temperatura.html
- tutaj rewelacje Renaty i Piotra Zdulskich - instruktorów INER-Polska,
sprawdzone pod względem merytorycznym przez Radę Naukową INER-Polska >>
www.ae.katowice.pl/images/user/File/DA/NRP.doc
Piszą tak:
Przedwczesny wzrost temperatury - "Wzrost temperatury może rozpocząć się w
dniu szczytu lub nawet kilka dni przed nim. Mamy wtedy do czynienia z
przedwczesnym wzrostem temperatury. Temperatury przedwczesne wyższe oznaczamy
skierowanymi do góry strzałkami. Rozpoczynająca wzrost pierwsza przedwczesna
wyższa temperatura musi być o minimum 0,05 st. C wyższa od najwyższej z 6
niższych temperatur poprzedzających wzrost."
Wiele razy przeświadczenie o tym, że przedwcześnie podwyższone muszą być o
0,1stC wyższe, bardzo skomplikowało mi interpretację wykresu i opóźniało
wyznaczenie niepłodności bezwzględnej o kilka dni. Chciałabym się więc
upewnić, że Bystra opiera swoje informacje o tym, że przedwcześnie podwyż.
mają być o 0,1C wyższe na solidnych podstawach. Czy ktoś się orientuje w tym
temacie? Czy Roetzer w innych źródłach jest bardziej precyzyjny w tym temacie?