beata2502 30.09.10, 12:12 1 @ 2 @ 3 @ 4 @ 36,3 5 @ 36,2 6 @ 36,3 7 36,4 8 36,3 9 36,4 10 36,3 11 36,3 szyjka wysoko śl. rozc. 12 36,0 śl. przeź. roz. Czy ten spadek temp. może zwiastować owulację? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Moje temperatury :) 30.09.10, 13:49 Spadek (lub wzrost) temperatury powinien utrzymać się więcej niż jeden dzień, żeby o czymś świadczył. W dodatku mierzysz z kiepską dokładnością, powinno być do drugiego miejsca po przecinku. Ale pojawienie się rozciągliwego śluzu sygnalizuje, że są dni płodne i powinna niedługo być owulacja (dokładnego dnia nie da się wyznaczyć metodą objawowo-termiczną, tylko dni płodne i niepłodne). Wracając do pytania w Twoim wątku - tak, zdarza się spadek temperatury przed wzrostem, który następuje w fazie lutealnej. Ale nie jest to regułą i bardziej należy kierować się śluzem. Odpowiedz Link
bystra_26 nie, nie, nie! 30.09.10, 16:40 Objawem, że organizm szykuje się do owulacji jest pojawienie się śluzu i poprawa jego jakości. Na wykresie da się powiedzieć, kiedy była owulacja ZAWSZE PO i z nie większą dokładnością niż tygodniowe okienko. Żadne więc spadki nie są zwiastunem owulacji, bo NPR opiera się na przebiegu wykresu cyklu, a nie na analizie jednorazowych wahnięć temperatury, na które ma wpływ milion czynników, a nie tylko nasze hormony. Dowodem na 99,9%, że owulacja była jest FAZA WYŻSZYCH TEMPERATUR, a nie spadki i skoki. Do zaciążenia ani nie potrzebujesz znać daty owulacji, ani współżyć w dzień owulacji, bo plemniki kilka dni w śluzie żyją i spokojnie sobie mogą zaczekać na komórkę jajową. Poza tym, jeśli nie ma się dowodów na słabe parametry nasienia, to należy współżyć do woli, bez sztucznych przerw i także poza okresem płodnym. Odpowiedz Link
beata2502 Re: nie, nie, nie! 01.10.10, 12:10 dzięki dziewczyny no to obserwuję się dalej :) Odpowiedz Link