Dodaj do ulubionych

A gdyby tak bez mierzenia?

18.04.04, 23:04
Przez ostatnie siedem lat owulacja byla 16,17 dnia. Jak w zegarku. Dzięki
temu mamy córeczkę :-) Od kilku miesiecy mam jakies rozstrojenie. Brak skokow
temperatur (ale nie zawsze moge zmierzyc o tej samej porze, bo moje dziecko
nadall zle spi w nocy). Sluz plodny pojawia sie juz 9 dnia cyklu. Poniewaz na
razie nie planujemy drugiego dziecka (pierwsze ma ponad dwa lata), jestesmy w
rozterce.
Czy mozna bazowac jedynie na obserwacji sluzu i szyjki? Skoro temperatura nie
skacze...
Obserwuj wątek
    • barbie-torun Re: A gdyby tak bez mierzenia? 19.04.04, 08:00
      Mogę się przyznać, że nie mierzę temperatury w ogóle (chyba że jestem chora :) )
      Na początku, gdy poznawałam tę metodę między innymi w szkole średniej na
      lekcjach " Przystosowania Do Życia w Rodzinie czyli "PDŻ" (hehe czy ktoś to
      jeszcze pamięta?) mierzyłam temp. ale było to dla mnie nie miarodajne i nie
      zawsze starczyło chęci na codzienne mierzenie.
      Stosuję NPR od 10 lat. Mam troje dzieci. Córka i syn poczęli się i urodzili wg
      zaplanowanej płci. Mały, dziś 3ipół latek do końca ciąży nie wiedziałam jaka
      płeć, miałam nadzieję na chłopca i nie pomyliłam się, ale za to ładny jak
      dziewczynka.
      U mnie temperatura różnie skacze, często mam 35,4 , 36,2 czasami 37,3 i jak tu
      zaznaczać na wykresie? Za chwilę zwolenniczki termometra pokrzyczą mnie i będą
      uświadamiać... ale mam regularny cykl, nie biorę żadnych lekarstw, nie
      podróżuję, mam ustabilizowaną sytuację zawodową, mieszkaniową, rodzinną. Jestem
      od 8 lat mężatką, rodziłam 3 razy (ostatnio 3,5 roku temu), nie choruję
      ginekologicznie. Cóż więcej dodać. Uważam NPR za bardzo skuteczną metodę
      antykoncepcyjną. U mnie się sprawdza w 100 %. Biorę większy margines błędu tzn.
      wydłużyłam na wykresie dni płodne, przed owulacją tylko 2-3 dni są niepłodne
      (bezpieczne). Doszłam do tego przez lata obserwacji własnego organizmu.
      Początkującym mamom, a zwłaszcza karmiącym piersią odradzam.
      Dużo jest teraz publikacji na temat NPR i można otwarcie podyskutować o swoich
      cylkach m.in. na tym forum lub przedyskutować ze swoim lekarzem, nie mając
      obawy ze wyśmieje.
      Mierzenie temp. jest potrzebne do ustalenie dnia owulacji, gdy się chce zajść w
      ciążę. Ja ciąży jak na razie nie planuję i uważam że w moim przypadku mogę
      opierać się tylko na obserwacji śluzu. Potrzebna jest duża dyscyplina no i
      współpraca małżonka. W obu kwestiach. :)
      • grrrrw Re: A gdyby tak bez mierzenia? 19.04.04, 14:14
        Dyskusja na ten temat miała miejsce w listopadzie, sięgnij do tych watków.
        Jesli objawy jajeczkowania sa bardzo wyraziste to można opierac sie na sluzie i
        szyjce tylko, ale skuteczność jest niższa, bo nigdy nie ma do końca pewności
        czy miało naprawdę miejsce jajeczkowanie, a zatem czy krwawienie jest
        miesiaczka.
        W takim układzie nednoczesnie niepłodnośc przedowualcyja określa sie tylko na
        podstawie wnikliwej obserwacji, a to dla poczatkujacej pary nieco mało
        rzetelne. Lepiej wyliczac kreskę na podstawie długiści cyklu odejmujac -21
        lub -20 od najkrótszego i dalej juz nie współzyc nawet jesli sucho.

        Kto stosuje metodę tarmiczną moze po roku z kalkulacji -21 przejśc na -8, to
        czesto bardziej się opłaca.
      • hanka17 pytanko 20.04.04, 13:07
        Jak zaplanować chłopca, a jak dziewczynkę?
        proszę o radę, jak się Tobie udało?
        Hanka
        • barbie-torun Re: pytanko 20.04.04, 13:49
          Na 2 dni przed dniami płodnymi kochaliśmy się nie zważając na nic. Po prostu
          spontaniczność i miłość :)))
          Przez kilka dni powtórka rano i wieczorem.
          No i mamy córkę.
          Syn natomiast w czasie owulacji w samym środku cyklu. Ale gdyby była
          dziewczynka też bym się cieszyła. Trzeci to Milenijna Fasolka- urodził się w
          2000 roku. :)
          Podobnie moja przyjaciółka - ma syna i córkę. Drugą ciążę planowała i
          konsultowała przez kilka miesięcy swój cykl-dni płodne ze swoim ginekologiem
          (jest z Płocka).
          Czasami się to sprawdza, ale nie można się nastawiać na 100 % skuteczności.
          Najlepiej przedyskutuj wykresy ze swoim lekarzem lub ze znawcą NPR.
          Basia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka