Dodaj do ulubionych

do dziewczyn z PCO

10.02.11, 21:26
Mam pytanie do dziewczyn z PCO ponieważ dwóch lekarzy wykonujących USG zasugerowało to schorzenie u mnie ale moja lekarz ginekolog nie zleciła dalszych badań w kierunku potwierdzenia bądź wykluczenia PCO. Ja mówię jej, że martwią mnie bardzo prawdopodobnie cykle bezowulacyjne a ta mnie zbywa, twierdząc, że nie wyglądam jak kobieta z PCO ( w domyśle nie jestem gruba i z zarostem ). Jakie wy miałyście badania, na podstawie których postawionio diagnozę ? moje opisy USG : " prawy jajnik z licznymi podtorebkowo umiejscowionymi pęcherzykami 3 -4 mm, jajnik lewy z licznymi pęcherzykami 4 -5 mm, bez pęcherzyka pow. 10mm " w 10dc. Opis z kolejnego cyklu : "jajnik prawy z licznymi pęcherzykami śr. do 6mm, w lewym torbiel 30mm"-10dc, trzeci cykl, 20dc, skok temp. i brak dominującego pęcherzyka, za to "jajnik prawy z licznymi pęcherzykami 5 - 6 mm, lewy jajnik torbiel 30mm" - w opisie wpisano jajniki policystyczne. Moja siostra mówi, że dostała kiedyś lek na lepsze jajeczkowanie a moja gin. gdybym chciała mieć dziecko wysyła do kliniki leczenia bezpłodności. Bez kompletnej diagnostyki. Zmienić lekarza ?

mój ostatni cały cykl :
forum.gazeta.pl/forum/w,14906,121367475,121367475,skok_temp_ale_brak_owulacji_potwierdzone_USG.html
Obserwuj wątek
    • mewa000 Re: do dziewczyn z PCO 10.02.11, 23:15
      Ja też nie jestem gruba, nie mam zarostu itp a mam jajniki policystyczne.
      Cykle też miałam bezowulacyjne, ale nigdy nie miałam torbieli. Z tym, że bez brania hormonów mam bardzo długie cykle, do 90 dni. Zawsze występował w nich skok temperatury-tak się dzieje właśnie przy PCO. Nieprawdą jest, że jeśli będziesz chciała starać sie o dziecko (bo rozumiem, że na razie się nie starasz) to musisz udać się do kliniki nieplodności. Ja byłam leczona przez zwykłą ginekolog-na wywołanie owulacji bierze się Clostilbegyt. Niestety po nim nie udalo mi się zajść w ciążę, miałam laparoskopię, potem znowu leczenie hormonalne. Po 18 miesiącach zaszłam w ciążę w cyklu naturalnym.
      Zdecydowanie zmień lekarza.
      Jakbyś miała jakieś pytania, mozesz napisac do mnie na maila gazetowego.
    • wuika Re: do dziewczyn z PCO 11.02.11, 09:59
      Zmień lekarza. Nie mam zarostu, mam nadwagę, ale nie otyłość (+ odpowiednia ilość ćwiczeń = wyglądam, jakbym tych kilogramów miała za dużo 2-3, a nie 8 ;) ), w ogóle ocenianie PCO = nadwaga, jest jakieś dziwne. Przy PCO łatwiej o zaburzenia metabolizmu, ale jak ktoś ma charakter (a ja nie ;) ), to się trzyma w ryzach i dobra sylwetka nie świadczy o braku PCO.
      Przy czym samo USG z pęcherzykowatymi jajnikami o niczym nie przeświadcza - tak ma 10-20% kobiet, a PCO ok. 5%. U mnie jeszcze dołączyły się megadługie cyklem. Co do badań, musiałabym dokładnie poszukać, ale na pewno były to kilka hormonów na początku cyklu. Byłam też w szpitalu na endokrynologii, gdzie cały profil hormonalny miałam zrobiony za darmo w ciągu trzech dni leżenia (to był plus, bo badań łącznie miałam kilkadziesiąt).

      Tutaj masz bardzo dobre opracowanie:
      www.skotnicki.pl/ginekologia/index2.php?Itemid=0&id=28&option=com_content&page=0&pop=1&task=view
      Do tej pory (przeszłam przez kilku lekarzy) i informacje zawarte w tym artykule były jak najbardziej sensowne.

      No i znalazłam tam takie zdanie w temacie badań:
      "Od czasu pierwszego doniesienia o podwyższonych stężeniach LH u kobiet z zespołem Steina-Leventhala korzystano z oznaczeń różnych hormonów w celu rozpoznawania PCOS. Brano pod uwagę podwyższone stężenia LH, większy od 3 stosunek LH/FSH, większy od 2 stosunek LH/FSH i podwyższenie poziomu całkowitego testosteronu, wolnego testosteronu, androstendionu lub siarczanu dehydroepiandrostendionu. Aby te badania miały wartość, konieczne jest precyzyjne ustalenie prawidłowego zakresu wartości wszystkich hormonów we wczesnej fazie pęcherzykowej cyklu miesięcznego, określanych w danym laboratorium w grupie kobiet regularnie miesiączkujących "

      Czyli badasz LH, FSH, androstendion, testosteron, estradiol bodajże miałam też badany. Z obrazu tych kilku wartości lekarka nr 1 wysnuła wniosek, że to niestety PCO, potwierdzone potem pełną diagnozą w szpitalu.


      I jeszcze w temacie obserwacji - moje bezowulacyjne cykle wyglądały tak, że w okolicach nibyowulacji następował skok temperatury (tak po 0.2 stopnia = na granicy skoku przecież), który utrzymywał się raptem przez kilka dni (5-7), potem to spadało. Obserwacje kilkumiesięczne. Po jako takim wyleczeniu skoki w cyklach owulacyjnych mam rzędu 0.4 - 0.6 (no jest różnica :) ) i utrzymują się przez 11-14 dni.

      Ale się napisałam :D Jakbyś chciała pogadać, albo coś (no walczę z tym choróbskiem już kilka lat), to daj znać :)
      • miss.chili1 Re: do dziewczyn z PCO 11.02.11, 21:39
        Dziekuję za odpowiedzi. Chwilowo za bardzo nie mam czasu ale na pewno się odezwę. Pozdrawiam
        • wuika Re: do dziewczyn z PCO 12.02.11, 12:12
          OK :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka