Dodaj do ulubionych

Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych

17.05.04, 09:57
Wiele osób stosuje NPR ze względów religijnych i rozumiem te osoby - nie mają
praktycznie innego wyboru, bo kościół nie pozwala i muszą jedynie stosować
NPR.

Ale wątek ten kieruję do osób, które stosują NPR z innych względów niż
religijne.
Napiszcie proszę dlaczego stosujecie akurat NPR, a nie np. pigułki itp. Co
was do tego skłoniło? I czy stosujecie tylko NPR czy też wspomagacie się
prezerwatywami, globułkami itp? I jak u was z pewnością waszej metody?
Chodzi mi przede wszystkim o wypowiedzi osób dość młodych, powiedzmy do 28
lat, najlepiej młodych niezamężnych kobiet.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • m1024 Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 17.05.04, 12:26
      Bardzo ciekawy wątek. Sama myślałam o założeniu czegoś takiego, choć jestem
      osobą wierzącą.

      Ja narazie nie współżyję, ale uczę się NPR zawczasu ;). Obserwując moje wykresy
      cieszę się, że zabrałam się do tego już teraz, bo gdybym zaczęła obserwacje w
      małżeństwie, to miałabym już wiele okazji do przymusowej zmiany planów
      dotyczących potomstwa ;). Na moich wykresach zdarzyło już mi się zaobserwować
      dwukrotną grupę szóstek i trójek. Początkowo wykresy były zupełnie nieczytelne -
      dopiero interpolacja nieco poprawiła obraz. Aktualnie wypełniam moją szóstą
      kartę obserwacji cyklu. Po niespełna pół roku prób nie potrafiłabym zaufać tym
      metodom - prawdopodobnie połączyłabym je z prezerwatywami. Ale wciąż się uczę,
      wciąż mam nadzieję, że nieczytelność zapisków wynika z moich błędów i wciąż
      wierzę, że w porę uda mi się dostrzec większość tych błędów. Tyle tylko, że
      teraz to jest taka - rzec by można - zabawa i wszelkie błędy w żaden sposób nie
      rzutują ani na moje plany życiowe, ani na plany życiowe mojego narzeczonego, ani
      na warunki, w jakich przyjdzie na świat i wychowa się nasze dziecko :).
    • m1024 Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 17.05.04, 12:49
      Bardzo polecam wątek pt. "NPR a ilość zbliżeń" ;).
    • annam8 Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 17.05.04, 12:52
      Witam! Jestem mezatka, mam 23 lata. Kiedys stosowalam pigulki, zrezygnowalam ze
      wzgledu na ich szkodliwosc. NPR zainteresowalo mnie poniewaz chcialam poznac
      swoje cialo, swoj naturalny rytm plodnosci. Potem okazalo sie, ze z moich
      wykresow mozna wyciagnac sensowne wnioski, a milosc "bez ograniczen" jest
      fantastyczna:) i warto nawet odczekac kilka dni, aby w pelni moc sie soba
      nacieszyc. Poczatkowo wspomagalismy sie prezerwatywa - gdy nie mielismy jeszcze
      na tyle doswiadczenia i pewnosci, ale szybko z nich zrezygnowalismy:) Teraz
      jest tylko NPR i obydwoje jestesmy bardzo zadowoleni z metody, poniewaz
      sprawdzala sie antykoncepcyjnie, a teraz znacznie pomoze gdy bedziemy starac
      sie o dzidziusia:) Pozdrawiam!
      • m1024 Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 17.05.04, 12:56
        >milosc "bez ograniczen" jest
        > fantastyczna:)

        Super! - tylko wszystko zależy od tego, co kto rozumie przez określenie "miłość
        bez ograniczeń" ;).

        Pozdrawiam
        • annam8 do m1024 17.05.04, 16:12
          :) "bez ograniczen" tzn. bez prezerwatyw, globulek, zeli itp. Uzylam takiego
          sformulowania poniewaz czujemy wyrazna roznice kochajac sie bez w/w srodkow, i
          nie chodzi tylko o aspekt fizyczny, ale o psychike. Pozdrawiam!
      • jur_gor Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 17.05.04, 13:41
        Przepraszam, że to co piszę jest trochę nie na temat, ale poszukujemy osób,
        które zrezygnowały z pigułki i przeszły na NPR. Gdybyś (annam8)zechciała
        napisać coś o swoich doświadczeniach to opublikowalibyśmy to w
        dwumiesięczniku "NPR" albo w tworzonej właśnie broszurze dla narzeczonych. A
        gdyby m1024 zechciała coś napisać o trudnych początkach :) to też możemy to
        wydrukować i ułatwić życie innym. Gdyby Was to zainteresowało to dajcie znać
        j_gorecki@poczta.onet.pl
    • heather_morris Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 17.05.04, 13:55
      Ja teraz probuje stosowac NPR + prezerwatywa :) Wczesniej bralam pigulki. I gdy
      bralam microgynon bylo ok, ale nowa lekarka zmienila mi na Novynette i zle sie
      na nich czulam i teraz mam troche gorsze wyniki badan. Jak w ciagu miesiaca sie
      poprawia wracam do microgynonu, a jak nie to pozostanie tylko NPR +
      prezerwatywa...
      Aha, mam 24 lata, nie jestem mezatka (ale mam stalego partnera od 2 lat).

      Pozdrowionka
    • isia_50 Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 17.05.04, 14:28
      Jestem mężatką od 6 lat, NPR stosuję od 8 lat, mam stresującą pracę,
      nieregularne cykle, ale jestem bardzo zadowolona z ww metod i własnych
      obserwacji. Piszesz do niemężatek, ale stosowałam te metody także przed ślubem
      nie z przekonań religijnych (bo wtedy bym nie współżyła), ale z przekonania, że
      nie robię nic przeciw własnemu zdrowiu.
      Na początku przed ślubem w dni niepłodne ufaliśmy moim obserwacją, a w dni
      płodne stosowaliśmy prezerwatywy i chemiczne metody, by nie doszło do poczęcia.
      Po ślubie stosowaliśmy naturalne metody. Po 2 latach zdecydowaliśmy się na
      dziecko. Udało się w drugim miesiącu prób. Po urodzeniu dziecka długo karmiłam
      je piersią (3,5 roku), przez 13 miesięcy nie miałam okresu i tu stosowaliśmy
      znowu metody chemiczne + prezerwatywa. Później znowu NPR. Córa ma 4 lata. W
      najbliższych miesiącach będziemy próbowali począć kolejną dzidzię.
      Pigułka nie trafia do mnie - nie chcę brać leków jeśli nie muszę (kiedy nie
      ratują mojego życia),
      Spirala w ogóle odpada - sama świadomość, że mam coś obcego, metalowego w
      sobie...
      • olek771 Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 18.05.04, 22:16
        Witaj, jestem mężatką co prawda, ale mieszczę się w podanym przez Ciebie
        przedziale wieku :-))
        Stosuję NPR, bo lubię wiedzieć, co dzieje się z moim organizmem, a obserwacje
        związane z NPR duzo mi dają. Z innych metod (prezerwatywa, globulki)
        zrezygnowaliśmy, ponieważ staramy się o dziecko, ale nie wykluczam, że do nich
        wrócimy, jeżeli będziemy mieli w przyszłości ochotę na współzycie akurat w dni
        płodne.
        Pozdrawiam.
    • addria Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 19.05.04, 12:30
      Nie toleruję żadnych hormonalnych pigułek (mam mdłości i totalny brak ochoty na
      miłość), po prostu źle na mnie działają. Poza tym uważam, że nie sa one
      obojętne dla organizmu, jest sporo działań ubocznych, więc wolę nie ryzykowac
      własnym zdrowiem.
      • alinaw1 Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 20.05.04, 19:07
        Ej, pytanie chyba nie dla mnie bo nie jestem młodą (37 lat), ale za to młodą
        mężatką (4 lata).
        Nie dlatego nie stosuję pigułek i prezerwatyw, bo "Kościół tego zabrania",
        tylko MOJE SUMIENIE. Jestem wierząca, więc chyba też nie pasuję do tego wątku.
        Powiem jednak szczerze, że wiara to drugi koniec kija. Kocham naturę i dlatego
        wszystko, co naturalne (począwszy od materiału na kieckę skończywszy na
        sposobach leczenia) jest mi bliskie. Nie jem antybiotyków, ani syntetyków,
        lubię nieprzetworzoną żywność, to dlaczego miałabym faszerować się chemią
        antykoncepcyjną???
    • heather_morris Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 19.05.04, 13:56
      Ja nie toleruje pigulek. Bralam 2 rodzaje i po drugich zle sie czulam. W
      dodatku mam epizody zatorowo-zakrzepowe w rodzinie, wiec nie moge juz brac
      pigulek dwuskladnikowych. Zastanawiam sie nad Cerazette, ale na razie
      odpoczywam od hormonow i stosuje tylko obserwacje (bez temp.) i prezerwatywy.
      Od nastepnego cyklu pewnie zabiore sie porzadnie za NPR, ale nadal bedziemy sie
      wspomagac prezerwatywami...

      Pozdrowionka
      • heather_morris Re: Do stosujących NPR ze wzgl. NIE-religijnych 19.05.04, 13:57
        Eh, strasznie zmeczona jestem i nawet nie zauwazylam, ze juz raz sie wpisalam
        do tego watku ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka