Dodaj do ulubionych

Po porodzie, faza lutealna

02.12.11, 10:24
Dziś mój 277dc (9 m-cy i 1 dzień od porodu). Prowadzę ścisłe obserwacje od 85dc. Temp. mierzę o stałej porze, termometrem elektron. (Microlife), waginalnie. Do 263 dc sporadycznie obserwowałam dni ze śluzem rozciągliwym, nigdy szklistym, raczej białawym, występującym prze max 1-2 dni, czyli typowe wyspy. Zazwyczaj śluz był gorszej jakości - nierozciągliwy, lepki.
Od 264 dc obserwuję najprawdopodobniej powrót płodności.
264 dc - biały, rozciągliwy,
265 dc - rozciągliwy,
266 dc - Bj, uczucie ślisko, szyjka średnio otwarta, średnio wysoko,
267 dc - rozciągliwy, szyjka już mniej otwarta, niżej, średnio twarda, 36,35
268 dc - biały, nierozciągliwy, ale uczucie mokro, 36,25
269 dc - -
Obserwuj wątek
    • bystra_26 niestety 02.12.11, 10:36
      1. nie możesz ot tak sobie wykluczyć nie pasującej temperatury - tylko zidentyfikowane zakłócenia pozwolą ją wziąć w nawias
      2. na jakim poziomie do tej pory oscylowały temperatury?
      3. o której konkretnie godzinie mierzysz - ew. podaj przedział?
      • ziutka23 Re: niestety 02.12.11, 10:51
        36,25-36,5
        w okolicy godziny 6 (między 5:50-6:15)
      • ziutka23 Re: niestety 02.12.11, 10:56
        Wywnioskowałam, że skoro podręcznik metody pozwala zanumerować jako niższą temperaturę jedną pojedynczą temperaturę zakłóconą (lub brak pomiaru), znajdującą się pomiędzy dwiema dobrze zmierzonymi, zanumerowanymi, niższymi temperaturami, to tą jedną moją wyskokową też mogę pod to podciągnąć. Wszak można ją skasować i przyjąć, że pomiaru nie było.
        • bystra_26 też bym tak chciała 02.12.11, 14:18
          Możesz zastosować ten wniosek jedynie na własne ryzyko.

          Oficjalna wykładnia INER jest taka, że jak temperatura jest zmierzona i nie możesz powiedzieć, że na pewno jest zakłócona, to ją musisz brać pod uwagę w interpretacji. Tylko takie podejście daje ich 100% gwarancję na niepłodność w fazie niepłodności bezwzględnej.

          Proponuję więc roboczo przyjąć linię podstawową na 36,6 C i 1. wyższą w 277dc i czekać na rozwój sytuacji modląc się, żeby były jeszcze co najmniej 2 wyższe, bo pierwsze fazy lutealne bywają mocno skrócone.
          • ziutka23 Re: też bym tak chciała 03.12.11, 08:23
            Kontakt z INERem potwierdził, że słusznie opuściłam tę jedną niezidentyfikowanie wyższą wśród 6 niższych.
            wczoraj 277 dc - śluz biały, lepki, szyjka twarda, raczej nisko i prawie zamknięta,
            Dziś 278 dc - 36,75
            • bystra_26 zależy od instruktora? 05.12.11, 10:03
              Na kursie nauczycielskim nie pozwalali tak robić.
          • ziutka23 Re: też bym tak chciała 05.12.11, 09:00
            "i czekać na rozwój sytuacji modląc się, żeby były jeszcze co najmniej 2 wyższe, bo pierwsze fazy lutealne bywają mocno skrócone"

            Dziś mam 6-tą wyższą po dniu szczytu. Objawów miesiączkowych brak.
            Coraz bardziej przeraża mnie wizja ciąży ... Stosunek przerywany był w 271 dc, czyli na 3 dni przed szczytem śluzu.
            • bystra_26 Re: też bym tak chciała 05.12.11, 10:04
              ziutka23 napisała:

              > Dziś mam 6-tą wyższą po dniu szczytu. Objawów miesiączkowych brak.
              > Coraz bardziej przeraża mnie wizja ciąży ... Stosunek przerywany był w 271 dc,
              > czyli na 3 dni przed szczytem śluzu.

              Stosunek przerywany bez związku z regułą szczytu?
              • ziutka23 Re: też bym tak chciała 05.12.11, 10:10
                Nie stosowałam reguły szczytu, bo jak wspominałam, miałam tylko kilka razy w ciągu tych 9 m-cy śluz o oznakach płodnych i zwyczajnie wolałam nie ryzykować pełnym stosunkiem.
                Współżycie, o którym teraz mówię, wystąpiło w okresie płodności opisanej w pierwszym poście. Gdybym wiedziała, że to już owu (po fakcie trzeba stwierdzić, że na pewno), pewnie nawet przerywanego byśmy nie uskutecznili.
      • ziutka23 Re: niestety 02.12.11, 10:59
        Może dopiszę, że wtedy wstawał w nocy do WC (ok. 2 w nocy), czyli ok. 4 godz przed pomiarem, więc nie uznałam, że to może spowodować zakłócenie. W każdym razie nie aż takie.
        • ziutka23 Re: niestety 07.12.11, 08:34
          Dziś 8dFL, nadal nic się nie dzieje:(
          • kotkowa Re: niestety 15.12.11, 15:47
            ale to chyba dobrze, że nic się nie dzieje. FL powinna trwać minimum 10-12 dni, a ma prawo i 16 i 17 dni. To tylko świadczy, że była pełna i prawidłowa owulacja.
            • ziutka23 Re: niestety 23.01.12, 11:42
              To co piszesz, dotyczy normalnego cyklu.
              Specyfiką okresu poporodowego jest wydłużona faza dojrzewania jajeczka i skrócona faza poowulacyjna.
              • qwerty221 do ziutka23 23.01.12, 12:08
                A miesiączka ostatecznie przyszła, tak?
                • zabkaa24 Re: do ziutka23 08.02.12, 21:58
                  No właśnie, jak tam Ziutka, jak się sytuacja rozwinęła?
                  • ziutka23 Re: do ziutka23 23.02.12, 11:55
                    Zmodyfikowałam analizę, zatem wyszło 7 dFL, po których przyszła @.
                    Po niej był cykl z 12 dniami wyższych temp. (2 przedwczesne soki i 10 dni po szczycie śluzu).
                    Teraz trwa kolejny cykl. Czekam na FL:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka