peranema
31.12.12, 09:07
Hej Dziewczyny,
Właśnie skończyłam 5 cykl obserwacji, stosuje metodę Roetzera. Na razie odkładamy, ale w ciagu kilku miesięcy chcemy zacząć się starać. Mierze temperaturę termometrem microlife, waginalnie, codziennie miedzy 7h00 a 7h30.
Martwią mnie dwie kwestie.
1) Od zawsze mam 2-3 dni plamienia przed miesiaczka. Obserwacje pozwoliły mi sprawdzić długość fazy lutealnej (dzień skoku = pierwszy dzień fazy lutealnej, prawda?) i w kolejnych cyklach trwała (w nawiasie całkowita długość cyklu): 13(28), 12(26), 14(27), 13(28), 12(26). Czyli realnie, obejmując dni plamien wychodzi 9-12 dni. Czy to wystarczjaco, zeby utrzymać ciąże? Czy jednak juz warto byłoby sie zainteresować poziomem progesteronu?
Dodatkowo (choć nie wiem czy to ma znaczenie) w zasadzie przez cała fazę lutealna mam nabrzmiale, pobolewajace piersi, przechodzi mniej wiecej równo z początkiem plamien.
2) Śluz płodny: na te 5 cykli tylko w jednym mogłam bezproblemowo wyznaczyć kilka dni ze śluzem dobrej jakości. W pozostałych 3 dzień-dwa przed skokiem pojawiał sie pojedynczy "glut", poza tym całymi dniami miałam sluz biały, klejacy. W jednym cyklu nie udało mi sie w ogóle zaobserwować sluzu dobrej jakości (a skok pojawił sie). Czy to powód do zmartwień?
Pomóżcie lekko rozhisteryzowanej :)