Dodaj do ulubionych

Owulacja a temperaturka

14.07.04, 16:55
Czesc Dziewczyny,
temperature mierze od niedawna (moj pierwszy cykl z pomiarami). Cykle mam 29-
32 dni, a wiec i owulacja w roznym terminie. Chce sie mniej stresowac w
oczekiwaniu na kazda kolejna @, dlatego postanowilam zglebic temat jak
najdokladniej. Po przeczytaniu kilku stron na temat npr, pomiaru temperatury,
interpretacji wykresow itd, troche zglupialam.
Mam pytanie - Czy w dniu w ktorym jest owulacja (swiadczy o tym sluz jak
bialko kurze - jego ostatni dzien) moze byc juz od rana podwyzszona
temperatura o te conajmniej 0,2 stopnia? Bo przeciez to podwyzszenie w
stosunku do 6 ostatnich nizszych oznacza ze owu byla i jest juz wydzielany
progesteron?
Dziekuje z gory za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zamia1 Re: Owulacja a temperaturka 14.07.04, 17:29
      > Mam pytanie - Czy w dniu w ktorym jest owulacja (swiadczy o tym sluz jak
      > bialko kurze - jego ostatni dzien) moze byc juz od rana podwyzszona
      > temperatura o te conajmniej 0,2 stopnia? Bo przeciez to podwyzszenie w
      > stosunku do 6 ostatnich nizszych oznacza ze owu byla i jest juz wydzielany
      > progesteron?

      Ostatni dzień wydzielania śluzu o charakterze białka kurzego (płodnego) - czyli
      szczyt objawu śluzu to niekoniecznie dzień owulacji.
      W dniu szczytu owulacja wyst. w około 37% przypadków, dzień przed szczytem -
      20%, dwa dni przed szczytem - 18%, trzy dni przed - 1%. A w dniu po szczycie -
      14%, dwa dni po - 6%, trzy dni po - 2% (nie wiem, czy to razem da 100, bo
      odczytuję z wykresu - "Sztuka naturalnego planowania rodziny" JS Kippley, wyd
      III, str 79 - dane są trochę "na oko").

      Temperatura może wzrosnąć w dzień szczytu, po nim, albo przed nim (ta ostatnia
      sytuacja "kradnie" dni niepłodności poowulacyjnej, nie lubię jej;-(

      Tu jest przykład (II wykres) free.med.pl/wrochna/nietyp.htm
      • sunrise3 Re: Owulacja a temperaturka 14.07.04, 20:28
        Dzieki za odpowiedz.
        Czy mozesz mi podpowiedziec w takim razie jak sie ma to do mnie, konkretnie do
        tego mojego cyklu.
        1. 6 dni temp. nizszej (przy tym ze dwa razy zauwazylam sluz plodny)
        2. nastepnie pierwszy dzien wyzszej temp. o conajmniej 0,2 st. i tego samego
        dnia sluz plodny (ostatni dzien tego sluzu).
        3. dalej caly czas wyzsza temp.

        Temperatura podnosi sie przeciez pod wplywem progesteronu wytwarzanego z
        resztek peknietego pecherzyka. Pekniecie oznacza owulacje. Tak wiec podwyzszona
        temperatura powinna oznaczac ze owulacja juz sie "dokonala". Czy dobrze to
        rozumiem?
        Napisalas ze temp. moze wzrosnac przed dniem szczytu lub w dniu. Czy dlatego
        zaklada sie mniej wiecej 3 dni jeszcze jako plodne od pierwszej wyzszej
        temperatury? (mam na mysli ze nie ma do konca pewnosci, kiedy faktycznie byla +
        biorac pod uwage ze komorka zyje ok 12 godzin).
        Pozdrawiam i dzieki ze sie odezwalas.
    • grrrrw Re: Owulacja a temperaturka 14.07.04, 21:01
      Metody NPR domowe to jest obserwacja sluzu, szyjki i pomiar temeratury nie
      pozwalają do okreslenie ani momentu ani dnia owulacji.Okreslasz tylko dni
      płodne.
      Najczesciej owulacja ma miejsce w dniu przed skokiem albo w ostatnim dniu
      wydzielania sluzu. Ale moze się zdarzyć juz po skoku albo i dziń do dwóch
      przed skokiem. Moment owulacji jest do wychwycenia chyba tylko za pomoca USG. A
      nawet USG nie wykaze czy była to owulacja efektywna.

      Temperatura skacze zasadniczo dlatego, ze wytworzyło sie ciałko zółte,
      wydziela sie progestreon itd. Ale czasem progesteron wydziela się ZANIM
      komórka pęknie. Dlatego wymagane jest odczekanie trzech dób ( a wydawałoby sie
      ze wystarczyłoby odczekac 6 godzin na przezywalność komórki jajowej czy na
      ewentualność podwójnej owulacji) z podwyzszoną temperatura odpowiednio
      skorelowane ze zmianami sluzu, jesli nie planuje się dziecka.


      • sunrise3 Re: Owulacja a temperaturka 15.07.04, 10:04
        Bardzo dziekuje za odpowiedzi.

        Chcialabym Was jeszcze wykorzystac :0) i prosic o odpowiedz na pytanie zwiazane
        z pomiarem temp.

        Termometr elektroniczny pokazuje dwie cyfry po przecinku, czyli np. 36,35. Czy
        mam wtedy zapisac dokladna wartosc 36,35 czy 36,3 wystarczy? Jak sie to ma do
        pomiarow termometrem rteciowym? Z rteciowego zapisuje sie pzreciez z jedna
        cyfra.

        Pytam sie poniewaz patrzac na pomiary z dwoma cyframi po przecinku moze nie byc
        roznicy 0,2 st. (miedzy trzema wyzszymi a najwyzsza z szesciu nizszych). Np.
        najwyzsza z 6 nizszych = 36,67 i trzecia z wyzszych = 36,80. Przy termometrze
        rteciowym uznalabym, ze jest roznica 0,2 ale przy elektronicznym (biorac pod
        uwage dwa miejsca po przecinku) nie ma tej roznicy. Czy biorac pod uwage takie
        pomiary moge uznac ze wieczor trzeciego dnia jest juz nieplodny?

        Mam nadzieje, ze dosc precyzyjnie okreslilam o co mi chodzi :0)



        • skrzynka3 Re: Owulacja a temperaturka 15.07.04, 16:22
          Hej! A moze trzeba zaokraglac zgodnie ze zwyklymi zasadami? Znaczy 36,63 to
          36,6 a 36,66 to juz 36,7?? Nie wiem do konca. Bezpieczniej zaokraglac chyba w
          dol -mniejsza mozliwosc pomylki. Pozdrawiam Skrzynka
          • aska80 Re: Owulacja a temperaturka 15.07.04, 16:43
            Mam podobny problem. Kupiłam ostatnio termometr Hartmann Digital Classic, ale
            pokazuje on tylko jedno miejsce po przecinku. Czy taki termometr nadaje się do
            ustalenia czasu płodności, czy powinnam kupić taki z 2 miejscami po przecinku??
            Dzięki za komentarze.
            • jur_gor Re: Owulacja a temperaturka 15.07.04, 18:15
              Wiedziałem, że to pytanie kiedyś się pojawi
              Mam mieszane uczucia co do Hartmana, ale nie chciałbym go skrzywdzić
              Jak chcesz wiedzieć więcej o swoim Hartmanie to zrób tak:
              Weź termos nalej do niego wody o temp ok. 36.0 st C. zatkaj czymś termos, ale
              tak żeby do środka włożyć Hartmana (wyświetlacz na zewnątrz, czujnik w wodzie)
              potrząsając termosem kilkanaście razy zmierz temp. Jak wszystko jest OK to
              termometr powinien kilka - kilkanaście razy pokazywać to samo, a potem schodzić
              o 0.1 st niżej. Tu znajdziesz dokładniejszy opis :
              republika.pl/apt/Index2.html
            • calico Re: Owulacja a temperaturka 16.07.04, 20:27
              Ja jakiś czas temu, no parę ładnych lat;)), kupiłam termometr elektr. Hartmann.
              To był z pewnością, siłą rzeczy;))), model "pradziadek" w stosunku do Twojego.
              Szczerze powiem, że nie byłam zadowolona. Mój wykres tempki wyglądał jak ekg;))
              Przy term. rtęciowym w ogóle nie mam takiego problemu. Ale nie jestem
              przeciwniczką term. elektr. Ba, nawet ostatnio zastanawiam się nad porzuceniem
              rtęciówki na rzecz zaawansowanej techniki:))
              pzdr
          • sunrise3 Re: Owulacja a temperaturka 15.07.04, 17:04
            Dziekuje.
            I prosze, niech sie jeszcze ktos wypowie.
        • jur_gor Re: Owulacja a temperaturka 15.07.04, 18:04
          Dla rtęciowego 36.67 to byłoby 36.7 a to nie daje jeszcze skoku. Jak masz dwa
          miejsca po przecinku, a odejmowanie nie sprawia Ci trudności :) to korzystaj z
          tego, a jak chcesz zaokrąglać to do 36.64 jest 36.6 a od 36.65 jest 36.7. Myślę
          jednak, że zawsze lepiej poczekać jeden dzień niż opierać się na 0.01 st C.
          biorąc pod uwagę, że jak Ci jest rano zimno to temperatura może być np. o 0.1
          st niższa niż normalnie, , a jak Ci jest gorąco to może być np. 0.1 st C.
          wyższa. Nie jesteśmy termostatami, a termoregulacja to nie równanie
          matematyczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka