zuzaba
16.05.05, 15:41
Mam problem. Otóż u mnie wygląda to tak: dzień szczytu, dzień suchy, dzień ze
śluzem płodnym, sucho i znów pojawia się śluz płodny, na dzień dwa, znów
znika. I jak to zinterpretować?
Dodam, że jest wyraźny, utrzymujący się skok temperatury.
Proszę o pomoc.