Dodaj do ulubionych

Microlife MT 1622

20.05.05, 16:20
Witam!
Piszę tu po raz pierwszy, choć czytam od dawna...
Dziesiaj zakupiłam w/w termometr (do tej pory używałam zwykłego, rtęciowego,
ale postanowiłam być nowoczesna ;)) i już się zdziwiłam. Zarówno na forum jak
i na stronie Microlife'u dowiedziałam się, że termometr mierzy temp. aż
wzrost jest mniejszy niż 0,01C/8 sek (wtedy słychać sygnał) i mierzy z
dokładnością do 0,01C. Tymczasem na ulotce dołączonej do mojego zakupu
czytam: "najmniejsza jednostka pomiaru:0,1C (...) ton sygnału: przy wzroście
temperatury mniejszym niż 0,1C/32sekundy".
Czy może ktoś mi wyjaśnić: błąd jest w ulotce czy kupiłam nie ten termometr?
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich! :)
Obserwuj wątek
    • jur_gor Re: Microlife MT 1622 21.05.05, 22:49
      Błąd w ulotce, co łatwo można stwierdzić uruchamiając termometr
      Co do sygnału i 1/32 to nie wiem, trudno to sprawdzić.
      Przy okazji - Microlife zmienił grubość drucików łączących głośniczek z płytką.
      Dawniej wyrywało się wszystko jednym sprawnym ruchem, a teraz trzeba rozpruwać
      obudowę :)
    • osieuek Microlife MT 1622 - JAK TO JEST? 29.05.05, 16:22
      A ja mam takie pytanie:

      4 lata temu kupiłam termometr Microlife MT 1622. Na pewno się tak nazywa, ma
      napisane na obudowie. Wygląda zresztą tak samo, jak te na stronie internetowej z
      termometrami. Ale ten mój termometr mierzył DO BANI. Trzymany w temperaturze
      pokojowej, dawał przy mierzeniu np. 35.5. Po potrzymaniu 10 minut pod kołdrą i
      wykonaniu 3 pomiarów próbnych, za 4. razem pokazywał z grubsza dobrą
      temperaturę, np. 36.6. Wymieniłam go w sklepie na drugi, ale on też tak mierzył.
      Rzuciłam w kąt taki termometr.

      Więc chciałam teraz spytać, czy oni ostatnio zaczęli pod tą nazwą produkować
      jakieś lepsze termometry? No bo widzę, że tu polecacie ten model.
      • burczykowa Re: Microlife MT 1622 - JAK TO JEST? 30.05.05, 21:25
        Ja jestem szczęśliwą posiadaczka Microlifa MT 1622 od paru tygodni. Nie obyło
        sie bez przygód: nie chcial sie wyłączać, tylko sam, automatycznie, pikanie
        było tak watłe, że prawie niesłyszalne. Wymieniłam w sklepie i ... sytuacja
        dokładnie sie powtórzyła. Poszłam po rozum do głowy i wymieniłam baterie (po
        jednym dniu uzywania, a własciwie- po paru pomiarach). Działa jak powinien.
        Może z Twoim tez jest podobnie?
        Zauważyłam na swoim napis Made in China. Pewnie dlatego był taki tani... (20
        PLN) i w sumie trzeba było dołozyć 8 PLN za baterię.
        • osieuek Re: Microlife MT 1622 - JAK TO JEST? 31.05.05, 08:19
          8-O Przez tyle czasu nie przyszlo mi to do glowy! Wymienic baterie...
          Dzieki za podpowiedz, sprobuje.
        • wierzgalska1 Naprawdę błędność wskazań znika po wymianie bater? 02.06.05, 16:00
          Naprawdę wymiana baterii coś dała?
          Testowałam niewiele, ale kilka "pomiaromierzy" elektronicznych (niby z
          certyfikatami), w tym termometry (wymienialiśmy 3 razy w aptece, raz otwierając
          do wymiany baterii od razu zerwały się druciki...), termometry dziecięce (jeden
          wersja w smoczku okazała się wiarygodna:wskazanie w przybliżeniu=rtęciowemu! -
          po uprzednich doświadczeniach uznałam to za cud(szczególnie, że był tani)),
          ciśnieniomierze wielu otaczających mnie osób...
          Jeden wniosek: elektroniczne wydania tych przyrządów w wersji "dla pospólstwa",
          w umiarkowanej cenie, są chyba zawsze do bani (świat, niestety, dąży do tego,
          że ludzie dla pieniędzy ogłupiają ludzi...).
          Można zmierzyć równocześnie dwoma :)i zaobaczyć jak elektroniczne szaleją...
          Obłęd. Odradzam taką "elektronikę". Nie umiałabym ufać takim pomiarom.

          Chociaż... smoczka dokładność(21zł VALEO Corporation) (weryfikowana nawet... na
          sobie:)) była zadziwiająca! Chyba trzeba po prostu trafić na dobrą sztukę wśród
          masówy.
          Nie ufałabym przed solidnym własnoręcznym przetestowaniem!

          One są chyba takie tanie, bo na pewno wcześniej nie testują każdej sztuki i
          wszystkie są made in taiwan lub in china. Jeszcze mam na oku niemieckiego
          producenta (niby), choć nie zdziwiłabym się gdyby widniała tam też nazwa kraju
          jakiejś taniej siły roboczej... Więc za brak testów płacimy tanio, ale za to do
          skutku, to jak loteria!

          Pozdrowienia dla nowoczesnych szczęśliwców!

          • jur_gor Wyniki testów MT 1622 w OUM w Warszawie 03.06.05, 03:19
            1. Oczywiście, że elektroniczny "NO NAME" termometr może być do niczego, ale
            nie należy generalizować
            2. Testowanie termometru to trudna sprawa (wiem, że w Polsce każdy umie
            wszystko :) ale najlepiej testowanie powierzyć zawodowcom.

            Pozwalam sobie załączyć fragment mojego artykułu z "NPR" z 2005r

            "Teraz parę słów na temat wyników badań Microlifa MT-1622 w Okręgowym Urzędzie
            Miar (OUM) w Warszawie. W maju 2004, wysłałem do OUM 4 termometry Microlife MT-
            1622 do wzorcowania (przy okazji dziękuję firmie TQMsoft i Jasiowi Rewilakowi
            za pomoc merytoryczną, logistyczną i finansową). Termometry były wzorcowane w
            trzech temperaturach: 35.00, 36.00 i 37.00 0C na dwa sposoby: uruchamianie i
            autokalibracja na zewnątrz medium (termostatu) oraz uruchamianie i
            autokalibracja wewnątrz medium. Nie będę Was zanudzał podawaniem szczegółów
            badania. Powiem tylko, że jest ono zgodne z instrukcją OUM nr IW-02-S04/OUM1-
            W2/11J (zainteresowanym mogę posłać skany Świadectw Wzorcowania). Poniżej
            przedstawiam zbiorczą tabelkę wyników testów.

            W kolejności:

            Temperatura
            wzorcowania

            Wartość poprawki
            (uruchamianie w medium)

            Wartość poprawki
            (uruchamianie na zewnątrz)

            Termometr nr 11/04
            35.00 + 0.01 + 0.01
            36.00 0.00 0.00
            37.00 + 0.01 + 0.01
            Termometr nr 12/04
            35.00 + 0.01 + 0.01
            36.00 0.00 0.00
            37.00 + 0.01 + 0.02
            Termometr nr 13/04
            35.00 - 0.02 - 0.02
            36.00 - 0.03 - 0.03
            37.00 - 0.03 - 0.02
            Termometr nr 10/04
            35.00 - 0.02 - 0.02
            36.00 - 0.03 - 0.03
            37.00 - 0.02 - 0.02

            Każdy z wyników w tabelce jest „najgorszym” (z punktu widzenia dokładności)
            wynikiem z pięciu niezależnych pomiarów. Niestety nie otrzymałem wyników
            wszystkich eksperymentów (są tajne :), ale z tego co dostałem i tak widać, że
            Microlife MT-1622 to bardzo dokładny i co najważniejsze precyzyjny termometr.
            Właściwie precyzja Microlifa jest rzędu ±0.01 0C, a dokładność ±0.03 0C. To w
            zupełności wystarcza dla potrzeb NPR.
            Wyniki z OUM potwierdzają moje własne pomiary wykonane przy pomocy opracowanej
            przeze mnie metody kontroli precyzji Microlifa przy pomocy termosu ze stygnącą
            wodą. Przypominam zasadę testu. Do testów precyzji można wykorzystać wodę,
            której temperatura wolno spada (im wolniej tym lepiej). Ja wykorzystałem
            stalowy termos (1 litr, spadek temperatury ok. 1 stopień/godz). Zamiast
            zakrętki zamknąłem go krążkiem wykonanym ze starej karimaty. W środku krążka
            był otwór w który wkładało się termometr. Woda cały czas stygnie, więc kolejne
            wyniki (temperatury) muszą być albo niższe albo ewentualnie równe poprzednim.
            Każdy „skok” temperatury w górę, w czasie eksperymentu, musiałby być „dziełem”
            termometru, bo przecież temperatura wody cały czas maleje.

            Oto wyniki:
            11/04 12/04 13/04 10/04
            35.59 35.43 35.32 35,17
            35.58 35.41 35.31 35,16
            35.57 35.40 35.29 35,15
            35.56 35.38 35.28 35,14
            35.54 35.36 35.27 35,14
            35.53 35.36 35.26 35,13
            35.51 35.34 35.24 35,11
            35.50 35.34 35.23 35,10
            35.48 35.33 35.22 35,09

            Jak widać każdy kolejny pomiar jest niższy od swojego poprzednika o 0.00-
            0.020C. Co świadczy o tym, że z precyzją termometrów jest wszystko w porządku"
            • modernista Re: Wyniki testów MT 1622 w OUM w Warszawie 03.06.05, 23:35
              Podziwiam Twoje zaangażowanie i duszę badacza –szczerze!

              Z ciekawości elektronika-amatora (dawne to dzieje..) czy wziąłeś pod uwagę ew.
              starzenie się elektroniki, przede wszystkim głowicy termoczułej w tym
              termometrze (co to jest półprzewodnik, warystor, termistor, kwarc?). O ile
              pływanie charakterytyki nie powinno być groźne , to możliwa jest w mojej ocenie
              zmiana liniowości charakterystyki przetwornika analogowo-cyfrowego w czasie
              użytkowania i np po roku mierzenia jedna kreska w okolicy 36 st może mieć inną
              wartość rzeczywistą niż kreska koło 37 st.
              Można tez było zbadać wpływ pola EM na tę czujkę –co przykładowo jeśli ktoś
              położy taki termometr w nocy koło radiobudzika czy lampki halogenowej (z
              transformatorem) czy koło kolumny głośnikowej (magnes stały i cewka). Istotne
              także mogą być urazy mechaniczne (upadki) - w rtęciowym widać rozdzielenie
              słupka (choć ja raz przeoczyłem) w elektronicznym pomiar może być nadal, ale
              zły.
              • burczykowa Re: Wyniki testów MT 1622 w OUM w Warszawie 03.06.05, 23:41
                Chyba nie za bardzo wiesz, z kim masz do czynienia:

                republika.pl/apt/Index2.html
              • jur_gor Re: Wyniki testów MT 1622 w OUM w Warszawie 05.06.05, 00:21
                Po pierwsze, żeby nie wiem jak marne były termometry elektroniczne (choć nie
                są) rtęć jest już skończona, PA, END, FIN - trzeba się z tym pogodzić :)
                Po drugie szczerze wątpię, żeby proces starzenia się elektroniki mógł znacząco
                wpłynąć na jakość pomiarów
                Po trzecie nawet gdyby proces starzenia się elektroniki coś zmieniał to i tak
                porównuje się temperatury z jednego cyklu więc nie ma to większego znaczenia
                Po czwarte empiryczne 12 lat temu przez 7 lat podawałem żonie elektronicznego
                Philipsa i nie zauważyłem zmiany liniowości charakterystyki przetwornika
                analogowo-cyfrowego termometru w znaczącym stopniu
                (Do Admina i reszty dziewcząt - ja tylko cytuję kolegę Modernistę i nikogo nie
                obrażam sformułowaniem "zmiany liniowości charakterystyki przetwornika
                analogowo-cyfrowego termometru" :)
                Co do wpływu pola elektromagnetycznego, to każde urządzenie elektroniczne, a w
                szczególności elektroniczne urządzenie medyczne takie jak MT-1622 musi spełniać
                normy zawarte w Dyrektywie Kompatybilności Elektromagnetycznej, a tam jest
                odpowiedni fragment o odporności na zakłócenia spowodowane polem
                elektromagnetycznym
                Jeżeli chodzi o wspomniane przez ciebie zakłócenie to rzeczywiście, gdyby ktoś
                w czasie pomiaru siadł w odpowiedni sposób na grającej kolumnie głośnikowej, to
                być może mógłby się pojawić pewien problem, ale w ten sposób rzadko mierzy się
                rano temperaturę. Chyba że chodzi Ci o pole elektromagnetyczne o takim
                natężeniu, że uszkodzi elektronikę :)
                Po ostatnie termometrami lepiej nie rzucać, ale z własnego doświadczenia wiem,
                że Microlifa 1622 baaaardzo trudno zniszczyć, a termometr rtęciowy wprost
                przeciwnie
    • mimoooza Re: Microlife MT 1622 03.06.05, 09:50
      Ja jestem posiadaczką dwóch Microlife'ów i oba działają bez zarzutu.

      Przerzuciłam się na ten termometr po stłuczeniu kolejnego rtęciowego. Wykresy
      czytelne, pomiary ok. Ostatnio złapałam jakąś infekcję i z pomiarów w pochwie
      przerzuciłam się na pomiar w ustach (kupiłam do tego drugi termometr). I wykres
      też jest bardzo czytelny, z wyraźnym skokiem.

      A więc chyba zależy to od termometru - mogą się trafić wadliwe, ale to nie
      znaczy, że wszystkie są złe. Naprawdę oceniam ten termometr jako świetny,
      doceniłam też pomiar w ustach, bo "pikanie" termometru bardzo wyraźnie
      słyszalne, a wykres czytelny wbrew temu, że niektórzy twierdzą, że w ustach
      mniej dokładny pomiar (to pewnie też trzeba po prostu sprawdzić na sobie).
      Pozdrawiam :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka