Dodaj do ulubionych

stłuczony termometr

15.06.05, 10:29
Witam wszystkich.
Jestem na tym forum nowa, choć podczytuję was już od dawna. I od razu mam
pytanie - co zrobić ze stłuczonym termometrem? Z wątków wiem, że wam też sie
to zdarza, więc moża któraś z was coś mi poradzi? Znalazłam fajny link na
npr.prolife.pl, zrobiłam, jak napisali, wrzuciłam wszystko do woreczka,
wywietrzyłam no i zaczynają sie schody. Bardzo nie chciałabym wyrzucać rtęci
do śmieci, bo to jednak toksyczne. Dzwoniłam do wojewódzkiego inspektoratu
sanitarnego, do powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej, czeski film,
nikt nic nie wie. Dzwonię do firm utylizujących śmieci, nawet odpady medyczne,
nadal nic. Jednego termometru to oni nie przyjmą, a pewien pan nawet
powiedział mi wprost, że panikuję. Może ja rzeczywiście panikuję? Dziweczyny,
co robiłyście w tej sytuacji? Bo ja mam już ochotę olać całą sprawę i wywalić
wszystko do kubła. Może ktoś ma jakiś lepszy pomysł?
Obserwuj wątek
    • burczykowa Re: stłuczony termometr 15.06.05, 10:56
      Włozyłabym zawiniatko do małej paczuszki i wysłała do sanepidu. Serio!
      Oczywiscie z podaniem namiarów na siebie i wydrukowana strona z tym, jak
      postepować z rtęcią.
      • eglantine Re: stłuczony termometr 15.06.05, 21:28
        Hm, myślałam, że więcej osób się odezwie, bo z czystej ciekawości chciałabym
        wiedzieć, co robiłyście w takiej sytuacji. Burczykowa - byłam bliska
        zastosowania się do twojej rady.:P A właściwie mąż stwierdził, że skoro sanepid
        taki mądry, to on im zawiezie te resztki termometru i powie, żeby sami sie
        martwili, co z tym począć. W końcu poszłam do apteki i sympatyczna pani przyjęła
        mi zawiniątko - widać mają podpisaną umowę z firmą, która odbiera takie śmieci
        hurtowo, więc mam problem z głowy. I polecam wszytkim takie rozwiązanie - nie
        wyrzucajcie rtęci do kosza, please.
        Pozdrawiam
        • direta Re: stłuczony termometr 15.06.05, 22:58
          BTW jeśli rtęć wsiąknie w dywan czy wykładzinę, to najlepiej zneutralizować ją
          siarką. Po prostu posypac to miejsce siarką, (może nawet trochę potrzeć żeby
          się oba składniki połączyły w nietoksyczny siarczek rtęci) a potem zmieść.
          Problem w tym, że dostęp do siarki mają pewnie tylko chemicy i nauczyciele.
          Radę otrzymałam od nauczycielki chemii, gdy koleżance, która ma male dziecko
          stłukł się termometr (wcale nie przez NPR, dziecko zbyt ruchliwie mierzyło) i
          bała się, że opary rtęci zaszkodzą dziecku.
          U mnie zbierało się rtęć magnesem.
          • jur_gor Re: stłuczony termometr 16.06.05, 02:11
            >oba składniki połączyły w nietoksyczny siarczek rtęci)
            wszystkie związki rtęci są wysoko toksyczne, siarczek rtęci ma mniejszą lotność
            niż inne związki rtęci, ale wprowadzony do środowiska może ulegać przemianom,
            np metylacji, która prowadzi do powstania koszmarnie toksycznej metylortęci.
            Oczywiście na dywanie ten proces raczej nie zachodzi :) potrzeba do tego
            specyficznych warunków i odpowiednich bakterii.
            • direta Re: stłuczony termometr 21.06.05, 11:37
              No to co w końcu trzeba zrobić jak się termometr stłucze?
        • burczykowa Re: stłuczony termometr 16.06.05, 20:41
          No popatrz, miałaś szczęście z tą apteka. Swoją droga- dobry pomysł, tylko,
          żeby apteki były jakoś oznakowane, że tam mozna to odnieść.
    • lilith76 Re: stłuczony termometr 19.06.05, 23:17
      ja po prostu wywaliłam torbę do blokowego pojemnika na śmieci...
      te wszystkie informacje o powiatowych stacjach sanitarno-epidemiologicznych przerastały mnie.
    • malpolid Re: stłuczony termometr 21.06.05, 11:09
      Zgadza się to jakiś koszmar z tą utylizacją . Ja po prostu zebrałam to do
      woreczka , woreczek włożyłam do kolejnego woreczka , i tak w 6 woreczków
      czerwonych plastikowych włożyłam , zawiązałam i do kosza. Ale teraz jak mi się
      coś takiego stanie to wyśle do Sanepidu jak mi w aptece nie przyjmą :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka