kreska72921
09.12.05, 17:34
No właśnie... Przez 1,5 roku stosowałam antykoncepcję hormonalną. Wcześniej
przez prawie 8 lat stosowałam z powodzeniem NPR, ale po drugiej ciąży , kiedy
synek zaczął odzwyczajać się od piersi pojawiły się u mnie cykle bezowulacyjne
i nie powiem spanikowałam - stąd pomysł pigułek. Toletowałam je dobrze,
niestety nie umiała sobie z tym poradzić moja psychika. Pod koniec listopada
podjęłam decyzję, że nie zacznę już nowego opakowania i teraz mam pytanie:
czego mogę się spodziewać w pierwszym i następnych cyklach, jak to jest z
powrotem płodności i kiedy to wszystko wróci do jako takiej normy. Może ktoś
był w podobnej sytuacji i zechce się podzielić ze mną swoim doświadczeniem.