26.07.06, 18:03
Witam
Jestem na poczatku nauki wlasnego organizmu w celu wspomozenia zaciazenia i
choc rozumiem temperature i sluz to na razie zupelnie nie potrafie pojac co
sie kryje pod pojeciem badania szyjki. Pomijajac to ze poki co nie potrafie
stwierdzic czy jest nisko czy wysoko, twarda czy miekka, otwarta czy zamknieta
i wogole czy to ona czy tez nie, to chodzi mi rowniez o to w jakim okresie
cyklu jaka powinna byc???
A jakby tego bylo malo to przy okazji badania w przysiadzie pod prysznicem
wydaje mi sie jakbym sie rozgaleziala wewnatrz, tak jakbym miala cos dziwnego
kulkowatego w sobie na srodku a po obu stronach dziury, wiem ze opis straszny
ale chyba nie umiem tego inaczej opisac :) wybaczcie i pomozcie prosze.
Obserwuj wątek
    • anwogr Re: szyjka 26.07.06, 18:54
      Badanie szyjki rozpoczyna sie w drugiej połowie cyklu (w fazie temperatury
      wyższej), powinna byc wtedy twarda (jak koniuszek nosa) i nisko położona. Wtedy
      zauwazysz różnice, kiedy zacznie byc coraz bardziej miękka (jak płatek ucha) i
      wysoko położona (kiedy zbliza sie plodność). Ale tak na prawde, jesli
      obserwujesz śluz i mierzysz temperaturę, to te dwa wskaźniki wystarczają w
      zupełności do określenia faz płodności i niepłodności.
    • saskiaplus1 Re: szyjka 27.07.06, 08:28
      Też jestem zdania, że do wspomagania zajścia w ciążę spokojnie wystarczy
      temperatura i śluz. Badanie szyjki stosuje się pomocniczo raczej wtedy, kiedy
      chce się uniknąć ciąży, ponieważ objaw szyjki uważa się za najmniej wrażliwy na
      zakłócenia zewnętrzne i wewnętrzne, w związku z czym daje pewne informacje z
      odpowiednim wyprzedzeniem.
    • misia97 Re: szyjka 27.07.06, 14:47
      TO"DZIWNE KULKOWATE"na środku to włąsnie szyjka i to Cię interesuje ja od trzech
      lat prowadzę autopadane i palpacji szyjki nigdy nie prowadziłąm i nie uważam jej
      za konieczną ani gdy staraliśmy się o dzieciątko ani gdy poczęcie chcieliśmy
      odłozyć ze cztery razy mąż mi badał,ale zrezygnoaliśmy...
    • lianis Re: szyjka 27.07.06, 16:56
      dzieki za odpowiedzi :)
      kazda jedna mi pomogla :) choc zastanawiam sie czy owe 6 dni podwyzszonej temp
      przed szczytem to moze byc wyzsze tylko o 0,1? czytalam gdzies ze minimum to
      0,2st i sama teraz nie wiem jak to ze mna jest, mierze o 6:15 codziennie rano
      tym samym termometrem przed wstaniem z lozka.
      No i teraz wiem co za dziwna kulke mam w sobie :) bede z czystej ciekawosci jak
      to sie dalej rozwinie obserwowala codziennie.
      • emilia_a Re: szyjka 28.07.06, 10:09
        Od początku cyklu do owulacji są temperatury niższe, a od owulacji do końca
        cyklu wyższe.
        Tu poczytaj o interpretacji:
        npr.pl//index.php/content/view/41/53/
        embrion.pl/npr/
      • saskiaplus1 Re: szyjka 28.07.06, 10:18
        Nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tymi sześcioma dniami podwyższonej
        temperatury przed szczytem (z żadną metodą npr mi się to nie kojarzy), ale wg
        Kipley'ów (ja używam ich podręcznika) to jeśli pojawi się temperatura wyższa
        (nawet o pół stopnia) od sześciu poprzedzających, to zaczyna się obserwować (wg
        określonych reguł), czy nie jest to już wzrost owulacyjny.
        Zdarzają się wzrosty słabsze niż 0,2 stopnia, albo też wzrosty stopniowe (np. po
        0,1 lub 0,05 stopnia), ale jeśli prowadzą do stałego podniesienia się
        temperatury, to znaczy, że owulacja się odbyła.
      • lianis Re: szyjka 28.07.06, 11:01
        Przepraszam macie racje cos mi sie gdzies tam ubzduralo, a ze jestem dopiero
        poczatkujaca to byc moze poprzez nadmiar wyczytanych informacji nastapilo
        pomieszanie z poplataniem :) Choc byc moze to przez upal bo sie tez pomylilam i
        zaczelam brac luteine w 10 dc zamiast w 15, dzis jestem w 13dc i nie wiem co
        dalej mam zrobic a moj lekarz jest na urlopie...
        • saskiaplus1 Re: szyjka 28.07.06, 11:12
          To radzę kupić sobie jeden podręcznik do npr i trzymać się zalecanej tam JEDNEJ
          metody (jest co najmniej kilka równorzędnych metod npr). Inaczej mogą być
          kłopoty. Pewnie stąd biorą się potem na różnych forach żale, jak to npr fatalnie
          zawodzi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka