monintka
21.09.06, 14:42
Witam, znowu mam problem z określeniem, co się we mnie dzieje!
Jestem po odstawieniu piguł. Tempka skaka jak najęta, śluzu brak (a badanie
szyjki po pigułkach ponoć nie jest efektywne, więc nie stosuję). Już
myślałam, że będzie owu, ale pomimo skoku tempki, dalej wyższa się nie
utrzymała. Chyba się wścieknę! Dodam, że mierzę codziennie o tej samej porze,
w tym samym miejscu, tym samym termometrem, przed wstaniem z łóżka i nie mam
innych zakłóceń.
Nie wiem, czy iść do gina czy jeszcze czekać (na razie jestem w 31 dc).
Co myślicie?