01.12.06, 09:32
zrobiony wczoraj o 19.00 a o 22 jak chciałam go wyrzucić do kosza to taka
tyci tyci blziutka druga kreska. Wiem, że zachodzą reakcje i nie powinno się
odczytywać testu po upływie np 3 minut. Jutro rano po raz ostatni robię test
płytkowy, @ dalej niet. W poniedziałek idę do lekarza i na bete.
Dzięki dziewczyny za wszystko dzięki temu forum dużo się nauczyłam.
Obserwuj wątek
    • nglka Re: Test neg 01.12.06, 13:36
      Ja testów mam kilka co miesiąc, na jednym tylko raz pojawiła mi się druga
      cieńka, blada kreska. To było półtora roku temu i przypuszczam, że było to
      mikroporonienie. Później - nic, wszystkie testy puste a sprawdzałam 5-10 minut
      po (niekoniecznie 3, jak piszes, ale przynajmniej 5 musi minąć, żeby wynik był w
      pełni miarodajny).
      Wydaje mi się, że jeśli druga kreska była po tych nieszczęsnych 3 godzinach a
      test robiaś wieczorem - to druga krecha pojawiłaby się od razu przy porannym
      teście - z pierwszego moczu. Proponuję w ten sposób.
      • nglka Re: Test neg 01.12.06, 13:37
        Dla jasności dopełnię (żeby nie było dwuznaczności). O mikroporonieniu pisałam
        mając na względzie, że po kilku dniach przyszła @ - po teście z drugą bladą
        kreseczką - jakkolwiek, @ pojawiła się w terminie (mniej więcej).
        • newmamisio Dzięki nglka, właśnie byłam pewna 01.12.06, 13:45
          że dostałam okresu a tutaj taka mleczo-biało-żóła woda. Rety do lekarza idę w
          poniedziałek.Miesiaczka spóźnia się 3 dzień, śluzu raz nie ma raz jest, uczucie
          mokrości towrzyszy mi od dzisiaj. Jutro powtórzę rano test a w poniedziałek
          wybiorę się do ginia. jedyne co mnie zastanawia to nieustające kłucie tak jakby
          od jajników i duże pełne piersi jakby zebrała się woda, gruczoły
          niepowiększone, niebolące.
          W każdym badź razie do poniedziałku nie mam co gdybać bo przyczyny i objawy
          mogą oznaczać wszystko i nic, he he:)
          • lacitadelle Re: Dzięki nglka, właśnie byłam pewna 01.12.06, 13:48
            może wybierz się na betę - prywatnie można bardzo szybko to załatwić, koszt ok
            30 zł (przynajmniej w warszawie), bo te testy domowe to się jednak mylą i to z
            tego co słyszałam - w obydwie strony.
            • nglka Re: Dzięki nglka, właśnie byłam pewna 01.12.06, 13:53
              Test nie może mylić się w obie strony, gdyż dodatni reaguje TYLKO na hormon
              ciążowy. Hormon ten wydzielany jest wyłącznie w ciąży, zawierają go również
              niektóre leki (przeciwdepresyjne i przeciw chorzeniu tarczycy - jeśli zawierają
              HCG jest to napisane na ulotce).
              Jeśli test wychodzi dodatni, a nie bierze się innych leków - to ciąża JEST.
              Jeśli wystąpi miesiączka to znaczy, że doszło do mikroporonienia. To jeden z
              powodów dla których nie zaleca się testowania przed terminem.
              Identyczna sytuacja mjoże być z betą - jednego dnia wyjdzie ciąża a po 3 dniach
              może wystąpić miesiączka.
              • newmamisio Czy dobrze zrozumiałam 01.12.06, 13:55
                ze mokroporonienie było w Twoim przypadku w terminie miesiączki? Czy też
                zrobiłaś test po terminie i po tem nastąpiło krwawienie?
                • nglka Re: Czy dobrze zrozumiałam 01.12.06, 14:04
                  Zrobiłam test przed terminem miesiączki. Na kilka dni przed, po czym miesiączka
                  przyszła w terminie, co mogło być przypadkiem (pisząc "przypadek" mam na myśli
                  to, że krwawienie przyszło akurat w terminie). Nie byłam pewna co do wyniku
                  testu, chciałam go wykonać powtórnie po terminie spodziewanem miesiączki, żeby
                  się upewnić - ale nie doczekałam. Gdzieś mam na kompie zdjęcie tego testu, bo
                  uwieczniłam go, ale teraz nie mogę znaleźć - to była rozmazana, bardzo jasna
                  różowa kreseczka.
                  Odsetek mikroporonień jest ogromny, bo bliski aż 80%. Nie chodzi o straszenie
                  ale o wykazanie, że tak naprawdę to niewiele ciąż przeżywa z wszystkich. Do tych
                  80% zalicza się także zapłodnione komórki jajowe, które mają problemy z
                  zagnieżdżeniem (można je wykryć przez monitoring u ginekologa), niektóre ciąże
                  ulegają samoistnemu poronieniu przez niedomogę progesteronu, niektóre przez zbyt
                  wysoką prolaktynę a jeszcze inne przez (nie udowodnione) możliwe wady genetyczne
                  zarodka, który się nie rozwija. Dlatego "mówi się", że najbardziej niebezpieczny
                  jest pierwszy trymestr.
                  Swoją drogą - artykuł odnośnie badań przeprowadzonych na grupie kobiet, ktre
                  zaszły w ciążę - u tych, które miały stresy w czasie kiedy doszło do
                  zapłodnienia i zagnieżdżenia - w aż 90% poroniło.

                  źródło artykułu:
                  www.storktest.pl/index.php?option=content&task=view&id=38&PHPSESSID=2c8f2a0afc645ff59e56df84ac76b2a5
                  • newmamisio Dziękuje masz dużą wiedzę 01.12.06, 14:17
                    ja stricte podwórkową:) ale będę sie uczyć. Chciałabym żeby ten cykl juz się
                    skończył żebym mogła od nowa a tak dupa muszę czekać albo na okres, albo na
                    diagnozę lekarza a cierpliwość nie jest moja mocna stroną.
                    • nglka Re: Dziękuje masz dużą wiedzę 01.12.06, 14:22
                      Do lekarza, wg mnie - za wcześnie. Natomiast dużo białgo śluzu wróży dobrze ;-)
                      Zalecam jutro rano zrobić jeszcze jeden test z moczu albo wybrać się na betę.
                      Jak ciąża jest to i będzie wynik. Na usg jeszcze nic raczej nie zostanie
                      wykryte, gin może jedynie podejrzewać ciążę (po rozpulchnieniu macicy czy ew.
                      zasinieniu wejścia do pochwy).
                      • nglka Re: Dziękuje masz dużą wiedzę 01.12.06, 14:23
                        Heh, "zalecam" zabrrzmiało jak diagnoza :))) Chodziło mi wyłącznie o
                        podniesienie Cię na duchu, trzeba być dobrej myśli :)
                        • newmamisio No Pani Doktor dziękuje za konsultację:) 01.12.06, 14:42
                          Jutro rano robię test, a w poniedziałek bete i odwiedzę ginekologa, bo może to
                          jednak zrosty albo zapalenie przydatków albo choroba psychiczna he he.
                          Jetem dobrej myśli humor mnie nie opuszcza, co ma być to będzie, jeszcze raz
                          dzięki.
                  • nglka Link do zdjęcia z testem 01.12.06, 14:46
                    images1.fotosik.pl/282/071b274a819d295a.jpg
                    • newmamisio Kurde 01.12.06, 15:14
                      identyczny był mój wczoraj, tylko ja jestem po terminie.. hm nie chcę się
                      łudzić że jednak się udało i mój synek będzie miał rodzeństwo..
                      Dzięki za wszystko, fajnie jak możesz porozmawiać z osobą która posiada wiedzę
                      i na dodatek jest miła:)
                      • nglka Re: Kurde 01.12.06, 15:22
                        Hehe dzięki za miłe słowo.
                        A co do wyniku testu - nie ma zależności, że po terminie miesiączki bęziesz
                        miała dwie tłuste krechy, wiele zależy od tego kiedy zagnieździł się zarodek. U
                        jednych dzieje się do w 5-6 dniu od zapłodnienia a u drugich 10 dni od
                        zapłodnienia, istnieje również prawdopoobieństwo, że wysokość bety zależy od
                        płci (najnowsze badania, jeszcze nie do końca potwierzone, na razie w fazie
                        eksperymentów). Jeśli jednak ta krecha o 22 pojawiła się po 3 godzinach to
                        teoretycznie na dizeń następny powinna być już widoczna wyraźniej o tej samej
                        porze a jeszcze wyraźniej - z pierwszego moczu, średnio we wczesnym stadium beta
                        może się po dobie powiększyć o ponad 100%, co da widoczną krechę a jeszcze
                        pewniejszy (bo w jednostkach) wynik z krwi.
                        Pochwal się po jutrzehszym teście ;)
                        • newmamisio Re: Kurde 01.12.06, 15:30
                          heh na pewno się pochwalę a jak się okaże hujn.a to też się pochwalę, dzięki za
                          miłe mailowanie, wprawiłaś mnie w dobry humor. Poza tym mamy już prawie weekend
                          i ma być ładna pogoda.
                          • nglka No i jaki wynik? n/txt 03.12.06, 17:05
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka