papillon5
18.04.07, 19:14
Wiatam serdecznie od jakiegos czasu zaglądam na to forum i bardzo cieszę się
że Was znalazłam:)Tyle ciepłych osób tu ,które sobie pomagają:)NPRem
interesuję się od jakiegoś czasu i jestem w trakcie pierwszego cyklu
obserwacji.Mam sporo wątpliwości co do interpretacji ale podpytam Was jak
będę miała pełny obraz sytuacji:)
Mam kilka pytań do dziewczyn,które stosują npr i na razie nie chcą mieć
dzidziusia.Przeczytałam kiedyś na tym forum że npr jest super bo seks nigdy
się nie nudzi i super jest na siebie poczekać.Tylko czy nie pozbawia Was
to spontaniczności?nie macie wrażenia że jest to takie programowanie się?
kochanie dziś nie ale za odbijemy to sobie w przyszłym tygodniu?
czy nie macie ochoty kochać się w dni płodne?i jak sobie z tym radziecie?tzn
czy stosujecie np prezerwatywę czy zastępujecie to pieszczotami?Wiem że jest
tu kilka osób,które mają długi staż obserwacji i stosowania npr jak też i te
z krótszym stażem.Proszę o odpowiedzi.W żadnym wypadku nie dementuję tu sensu
npr i wartości wręcz przeciwnie tak tylko się zastanawiam
Pozdrawiam serdecznie