Dodaj do ulubionych

Mała sonda

26.04.07, 12:12
Cześć dziewczyny. Ostatnio wyczytałam, że dziewczynki częściej zostają
poczęte jajeczkowania z lewego a chłopcy z prawego jajnika. U mnie akurat się
zgadza ciekawe jak u Was? Podobno w lewym jajniku jest troche inny skład
hormonalny niż w prawym i sprzyja poczęciu dziewczynki. Pozdrowionka i czekam
na Wasze opinie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • skrzynka3 Re: Mała sonda 26.04.07, 14:54
      Pojecia nie mam z ktorego jajnika mam akurat owu:)Nawet bol okoloowulacyjny nic
      mi nie powie bo wcale nie jest naprzemiennie raz z jednej raz z drugiej strony
      tylko rozniscie bardzo. Zreszta ten bol jest pododbno spowodowany podraznieniem
      otrzewnej wiec moze byc roznie odczuwany.
    • aguita5 Re: Mała sonda 26.04.07, 15:11
      Skoro plec zalezy od plemnika, a tak jest, to nie wiem jaki wplyw moze miec tu
      jajnik. No chyba ze wyprodukowane przez nie jajo sprzyja przeniknieciu jednego
      rodzaju plemnikow ... ale wydaje mi sie to podejrzane, bo przeciez juz ktos by
      odkryl, ze sa dwa rozne rodzaje komorek jajowych, a jak dotad o tym nie
      slyszalam ... (co oczywiscie nie znaczy, ze tak nie jest ;)
    • veevaa Re: Mała sonda 26.04.07, 19:23
      To nie moze byc prawda. Przeciez komorki jajowe dojrzewaja poczatkowo w obu
      jajnikach, a w jajnikach sie biora "losowo"... I to nie komorka jajowa decyduje
      o plci dziecka, tylko plemnik!!
      • iwonka50 Re: Mała sonda 26.04.07, 21:15
        Są badania z 2000 bodajże roku w jakimś naukowym czasopiśmie, musiałabym
        poszperać, w których okazało się, że jajnik lewy produkuje mniej niż prawy
        testosteronu i estrogenów - hormonów, których większe wydzielanie przypisywane
        jest powstaniu płci męskiej natomiast tyle samo progesteronu sprzyjającego
        poczęciu żeńskiemu. Ponieważ jajeczko powstaje w określonym jajniku jest w
        sposób określony tak jakby naznaczone określonymi hormonami. Stąd ta teoria.
        Nie jest to na 100% pewna metoda "planowania płci" bo takich metod nie ma ale
        chyba coś w tym jest. Zresztą czytałam tez o tym, ze kobiety bardziej
        testosteronowe mają znacznie częściej synów i czym to wyjaśnić jak nie tym? Czy
        jest się typem z większą ilością testosteronu można min. sprawdzić po długości
        palca serdecznego; dłuższy niż wskazujący jest właśnie wyznacznikiem ilości
        tego hormonu.
        Pozrawiam.Iwona
        • cassandra.pl Re: Mała sonda 29.04.07, 11:46
          Moze jest taka zaleznosc, nie zetknelam sie wczesniej z tym, ale przypuszczam nie nie jest ona znaczaca statystycznie.
        • veevaa Re: Mała sonda 30.04.07, 12:17
          Wczesniej starano sie dowiesc, ze dlugosc penisa zalezy od wielkosci dloni/nosa
          mezczyzny. Ostatnio stwierdzono,ze to bujdy sa...
          Komorka jajowa wytwarza fertylizyny, ktore powoduja, ze plemniki ja rozpoznaja.
          Hormony maja wplyw na determinacje plci, ale pozniejszym okresie - przy
          wedrowaniu komorek praplciowych i hamowaniu powstawania jader/jajnikow.
          Aczkolwiek dzieje sie to juz po pierwotnej determinacji plci.
          Poszukaj, chetnie przeczytam ten artykul.
          Jednakze zeby dowiesc prawde czegos takiego, nalezy zbadac dosc duzo grupe osob
          (i to najlepiej pierworodek), albo kobiet z dziecmi tej samej plci, bo u
          kobiety, ktora ma dwojke dzieci (chlopiec plus dziewczynka) ciezko stwierdzic po
          latach, ktore bylo z ktorego jajnika.
          Moim zdaniem - i tak jest 50:50, albo bardzo blisko tej wartosci.
    • fiamma75 Re: Mała sonda 26.04.07, 22:28
      W takim razie jestem zaprzeczeniem - owulacja z prawego (jak większość u mnie)
      i dziewczynka :-)
    • veevaa To teoria z 1917 roku 30.04.07, 12:26
      Jeszcze w 1917 roku lekarz John Dawson twierdził, że jajeczko pochodzące z
      lewego jajnika daje dziewczynkę, a z prawego - chłopca (dziś wiemy, że za płeć
      dziecka odpowiada - w sensie genetycznym - wyłącznie ojciec, to on bowiem daje
      mu albo żeński chromosom X, albo męski Y).
      • iwonka50 Re: To teoria z 1917 roku 30.04.07, 21:47
        Oto link: humrep.oxfordjournals.org/cgi/reprint/19/6/1250
      • agafrytka Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 00:37
        Veevaa masz całkowitą rację.Płeć zależy tylko i wyłącznie od mężczyzny.
        • nglka Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 04:47
          Nie jest to do końca prawdą.
          Owszem, plemnik niesie informację o płci dziecka, ale istnieje takie pojęcie jak
          polaryzacja komórki jajowej, co znaczy, że w pewnych okresach życia kobiety
          komórka jajowa przyjmuje tylko i wyłącznie plemnik z konkretnym chromosomem nie
          dopuszczając do zapłodnienia przez plemnik niosący odmienną do "oczekiwanej" - płeć.
          Ale to jeszcze inna historia niż obecnie "wałkowany" temat.
          • nglka Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 04:52
            Acha - dodając do powyższego nadmienię, że gdy komórka jajowa nastawiona jest na
            plemnik z chromosomem Y to nie ma takiej możliwości, by doszło do poczęcia
            dziewczynki. Nie wiadomo dokładnie dlaczego czasem (a u niewielkiego procenta
            kobiet - stale) tak się dzieje.

            Linki:
            www.babychoice.com/Poland/ViewExample.html
            www.parasit.amp.edu.pl/seminars/Gen-rozw.pdf
            smyki.pl/index.php?op=porady&co=showOne&id=79
            • nglka Poprawny link 02.05.07, 05:01
              Środkowy ink jest nieprwidłowy. Chciałam wkleić ten (ostatnia wypowiedź:Selekcja
              Naturalna Płci, sposób dr. Patricka Schouna):
              www.mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=650
            • veevaa Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 08:44
              Tak, oczywiscie, do polaryzacji kom. jajowej sie zgodze.w niemieckich klinikach
              jest to pewna podstawa do posiadania dziecka okreslonej plci.
              Nieraz sie dzieje, ze rodzi sie dziewczynka z zestawem chromosomow XY, a
              chlopiec ma dwa XX. Bywa. Oczywiscie, nie maja oni widocznych oznak, ze tak jest
              i tylko badanie kariotypu moze to ustalic.

              Jednakze - to, jaki plemik jest przyciagany nie powoduje jeszcze, ze to komorka
              jajowa determinuje plec. Z czyms takim sie nigdy nie zgodze, chyba by mnie na
              uczelni wykleli:D
              • nglka Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 08:53
                To tak, jakbys po części nie zgadzała się z tym, że minimum dwie osoby decydują
                o powstaniu życia. Obie osoby maczały w tym swoje.. niekoniecznie palce :)
                Tak samo jest w przypadku decydowania o płci.
                To, że plemnik jest nośnikiem chromosomu nie czyni go decydentem.
                • nglka Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 08:54
                  Od razu napiszę, ze komórki jajowej polaryzacja również decydentem nie czyni.
                  Jakkolwiek - o płci decyduje nie tylko plemnik ale i szereg różnych czynników,
                  czyli między innymi RÓWNIEŻ komórka jajowa.
                  • veevaa Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 09:00
                    Determinacja plci u ssakow zalezy od oecnosci chromosomu Y. Nikle sa szanse na
                    poczecie dziewczynki, jesli do komorki jajowej wniknie Y. Po prostu - mylimy tu
                    pojecia - determinacja plci a czynniki sprzyjajace wniknieciu okreslonego plemnika.
                    Konkretnie - plec dziecka bedzie zalezec od obecnosci okreslonego genu, ktory
                    zwykle zlokalizowany jest na Y i determinuje plec meska. Jesli tego genu nie ma,
                    powstanie dziewczynka.
                    To, ze do komorki jajowej wniknal akurat ten plemnik, a nie tamten, nie sprawia,
                    ze komorka jajowa decyduje, bo nie decyduje.
                • veevaa Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 08:56
                  Coz, to jest efekt tego, czego nauczono mnie na studiach. Kto wie, moze niedlugo
                  beda moja wiedze poszerzac i dowiem sie czegos nowego.
                  W to, ze dwie osoby uczestnicza w poczeciu, owszem, wierze.
                  Jak rowniez w teorie polaryzacji.
                  Ale nie w to, ze jak komorka jajowa wyleci z lewego jajnika, to bedzie
                  dziewczynka (czy odwrotnie)!!! To sa brednie jakies!
                  • nglka Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 08:58
                    Ta teoria dot determincji płci przez zależność "lewą" czy "prawą" - zdaje się -
                    została obalona.
                    Piszę "zdaje się", bo nie jestem w chwili obecnej w stanie odszukać tych
                    informacji. I z tego, co pamiętam - była to tylko wspominka, nie szukałam nigdy
                    szczegółów.
                    • veevaa Re: To teoria z 1917 roku 02.05.07, 09:02
                      No wlasnie:) a o te teorie chodzi - takie bylo pytanie/sugestia autorki
                      pierwszego posta. Chcialam to tylko obalic, zeby nie szerzyc falszywych
                      informacji.
                      Z toba sie moge ewentualnie zgodzic, bo klotnia nie ma sensu.
                    • nglka Znalazłam... 02.05.07, 09:02
                      "Jeszcze w 1923 rokuCary S. Cox wydając książkę ”Panowanie nad płcią w świetle
                      pewnych przypadków”. Metody te były bardziej pobożnymi życzeniami i modlitwą
                      ”przed” niż wiedzą.
                      Najbardziej zagorzałym dwudziestowiecznym zwolennikiem zmodyfikowanej
                      starogreckiej teorii Parmenidesa, był Brytyjczyk E. Rumley Dawson, członek
                      Królewskiego Towarzystwa Lekarskiego. Utrzymywał on skądinąd prawdziwie, że
                      jajniki jajeczkują, co miesiąc naprzemiennie. Wyciągnął z tego mylny wniosek, że
                      komórka jajowa z prawego jajnika daje chłopca,a z lewego – dziewczynkę. Po
                      urodzeniu jednego dziecka dowolnej płci wystarczyło dobrze przeliczyć i podjąć
                      współżycie, gdy jajeczkuje drugi jajnik. Metodę swoją opisał w 1917 roku w
                      książce ”Związki przyczynowe płci człowieka” a następnie podtrzymywał w licznych
                      artykułach prasowych."

                      Copyright by Wydawnictwo Złote Myśli & Karol Wójcik
                      CHŁOPIEC CZY DZIEWCZYNKA – Karol Wójcik
                      1. Przegląd historyczny dążeń i wiedzy
                      ● str. 16
                      • nglka Re: Znalazłam... 02.05.07, 09:08
                        A ja bym tu poprawiła jeszcze tylko tyle, że niekoniecznie jajniki owuluja
                        naprzemiennie. To teraz do "mylnego wniosku dot. powstania płci z tego czy
                        tamtego jajnika" można dołożyć "mylny wniosek dot. owulacji każdego z jajników'.
                        Kto się połapie - dostanie medal :)
                      • iwonka50 Re: Znalazłam... 02.05.07, 22:29
                        Wiem, wiem, wszystko to rozumiem co napisałyście. Przecież nie jestem jakąś
                        ciemną babą i nie wierzę, że tak po prostu jest, że z lewego dziewczynka a z
                        prawego chłopiec. Napisałam tylko, co znalazłam w pewnym artykule (czasopismo
                        naukowe) - nie wiem czy ktos tam w ogóle zajrzał i mółgby się ustosunkować -
                        jest tam wiele potencjalnych czynników, które ewentualnie mogłyby wpływać na
                        determinację płci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka