temperatura a śluz

28.05.07, 09:36
witajcie, jestem początkująca w mierzeniu temperatury, ale bardziej doświadczona w obserwacji śluzu :))
troszkę sie ostatnio zaniepokoiłam - podczas moich ostatnich dwóch cykli ciężko było mi przyuważyć szczyt płodności - śluz płodny się pojawił, ale był zauważalny tylko 3 dni (a nie 5-6 jak zazwyczaj). W tym cyklu śluz po raz pierwszy pojawił sie 11dc, czyli w normie u mnie, wczoraj 15dc śluz był obfity, rozciągliwy, ale nieco gęsty. Temperatura 36,9, dziś tak samo. I tu się zgubiłam, czy owulacja przypada na dzień najniższej temperatury, czy pierwszy dzień skoku? Proszę o pomoc.. Od następnego cyklu mam zamiar już robić wykresy (mobilizacja ;)))))
    • kasiap75 Re: temperatura a śluz 28.05.07, 10:05
      Witaj:)
      Bardzo ważne Carja jest to, że nie można ustalić przy pomocy NPR, że któryś
      dzień cyklu to dzień owulacji. Możesz tylko ustalić dni płodne, w których każdy
      może być potencjalnie dniem owulacji.
      Wzrost temp. możesz ocenić dopiero po ostatnim dniu najlepszego śluzu czyli po
      dniu szczytu.
      Zacytuję tu Rotzera "Dni płodne mieszczą się w 6-7 dniach z niższą temp. oraz w
      1 i 2 dniu pomiaru wyższego, bardzo rzadko jeszcze 3 dnia pomiau wyższego.
      Moment najkorzystniejszy do zapłodnienia przypada na koniec występowania objawu
      śluzu właściwego dla dni szczególnie płodnych, ewentualnie krótko po nim, lub
      krótko przed wzrostem temp. i w pierwszym dniu wyższego pomiaru"
      Pozdrawiam:)
      • carja.fruzhina Re: temperatura a śluz 28.05.07, 10:09

        dzięki! :))))))))
        czyli szczyt płodności to ostatni dzień niskiej temperatury i pierwszy wysokiej plus dużo sluzu?

        miłego dnia :)
        • bystra_26 płodne okienko 28.05.07, 10:45
          Statystycznie owulacja występuje od 2 dni przed do 2 dni po wzroście
          temperatury/przejściu z fazy temperatur niższych do wyższych.
          Ze względu na to, ze plemniki muszą napotkać korzystne środowisko, potrzebny
          jest jeszcze sluz o jak najbardziej płodnych cechach - ciągnący w notki,
          przezroczysty, jak białko jaj kurzego.

          Zasadniczo więc szczyt płodności przypada w okolicach skoku temperatury, gdy
          jest płodny sluz.
        • horpyna4 Re: temperatura a śluz 28.05.07, 11:51
          Może tego nie doczytałaś (bywało już na forum), to napiszę jeszcze raz. Płodność
          jest wtedy, jak żywe plemniki mają szansę spotkać się z żywym jajeczkiem.
          Jajeczko żyje krótko, plemniki wielokrotnie dłużej. W tych warunkach kilka dni
          poprzedzających owulację jest dniami płodnymi, a po owulacji płodność dość
          szybko zanika. I właśnie te dni płodne związane są z obecnością śluzu płodnego,
          który podtrzymuje życie plemników, ułatwiając jednocześnie ich transport wgłąb.
          Tak więc, jeżeli zależy Ci na zajściu w ciążę, kieruj się jedynie wyglądem
          śluzu, a wzrost temperatury tylko potwierdzi później, że owulacja się odbyła.
          Często bywa tak, że pierwszy dzień wysokiej temperatury już jest dniem
          niepłodnym, chociaż trochę różnie to bywa - jeżeli chce się uniknąć zajścia w
          ciążę, trzeba przeczekać jednak trzy wyższe temperatury.
Pełna wersja