istota 11.07.07, 23:40 tak sie zastanawiam, jak nie ma owulacji, ale jest krwawienie ktore by sie wzielo za @ gdyby nie to ze nie bylo skoku temperatury to czas po tym krwawieniu liczy sie jako nowy cykl? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skrzynka3 Re: jak nie ma owulacji 12.07.07, 00:37 Zdaje sie ze formalnie jaki numerek podpiszesz pod kolejnymi dniami cyklu to zalezy od metody.(W Recerze tak jest liczony jako nowy cykl) W praktyce najwazniejsze jest to ze nawet jak liczysz go jako nowy cykl to nie ma w nim nieplodnosci przedowulacyjnej!!! A dni samego krwawienia tez trzeba traktowac jako plodne -bo moze to byc krwawienie srodcykliczne. W kazdym razie czekasz na odpowiedni skok tempki zeby odtrabic faze nieplodna. Odpowiedz Link
bystra_26 zależy od metody 12.07.07, 10:17 W metodzie angielskiej każde ponadjednodniowe krwawienie przyjmujesz jako początek nowego cyklu - pamiętając, że jak przed nim nie było fazy wyższych temp., to od razu jest faza płodna. U Roetzera - dopiero krwawienie poprzedzone przynajmniej 3 dniami wyższej temp. jest okresem. Więc jak się pojawia krawienie, po którym nie ma zwyżki temperaturowej, to traktujesz jakby trwał jeden cykl - najwyżej zajmie Ci 2 karty. Odpowiedz Link
martyna0304 Brak miesiaczkii... 12.07.07, 11:29 Cześc..Mam mały problem..a raczej nie mały,lecz ogromny.A mianowicie juztrzy dni nie mammiesiaczki!Zawsze mialam 28 dniowy cykl,a tu juz trzy dni po i nic!!! Strasznie mnie to martwi,bo mam 20 lat i nie jestem gotowa na macieżyństwo..: ((( Czy powinnam juz zrobic test ciazowy??Mój chłopak mówi ze to może przez zmiane klimatu(od 3tygodniu jestem w Anli) Czy zmiana klimatu,odżywianie itp. moga miec wplyw na miesaczkowanie???Odpiszcie mi prosze,bo nie wiem co robic......:(((((( Odpowiedz Link
bystra_26 nie zachowuj się jak troll 12.07.07, 12:05 jak się nie jest gotowym na mecierzyństwo, to się nie współżyje albo zabezpiecza załóż nowy wątek Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Brak miesiaczkii... 13.07.07, 21:29 Jeżeli podejmujesz współżycie, to najpierw przydałoby się trochę wiedzy, prawda? Bo to nie jest zabawa dla bezmyślnych dzieci. Poczytaj sobie trochę, to się wiele dowiesz. U góry strony masz czerwone linki, potem poczytaj trochę wypowiedzi na forum. Mamy XXI wiek, a niektóre dziewczyny wciąż myślą, że długość cyklu jest dana raz na zawsze, więc nie raczą nauczyć się odróżniać fazy płodnej i niepłodnej. Zmiana klimatu nie ma wpływu "na miesiączkowanie". Może mieć wpływ na termin owulacji, a dopiero termin owulacji wpływa na termin miesiączki. Jest to różnica, bo faktycznie czas płodny ulega przesunięciu w stosunku do początku cyklu. Odpowiedz Link