bea_mama
22.07.07, 22:38
Zaczelismy sie starac o kolejne dziecko. Od stycznia stosuje NPR, a przedtem
przez 1,5 roku mialam wkladke Mirene. Kiedys, przed wkladka, mialam bardzo
bolesne i baaardzo obfite miesiaczki trwajace 7 dni, a teraz przed miesiaczka
mam zazwyczaj 1-2 dni plamien, oraz miesiaczka trwa 3-4 dni i tylko pierwszy
dzien jest z obfitym krwawieniem, a potem to juz malutko. Okresy mam
owulacyjne od pierwszego po wyjeciu wkladki. Faze lutealna mam rozna czyli
czasem 11 a czasem i 14, ale najczesciej 11-12 dni. Czy ta zmiana
intensywnosci miesiaczki i te plamienia przed jej wystapieniem moga swiadczyc
o tym, ze moj organizm jeszcze nie doszedl do siebie po wkladce? Czy moga w
zwiazku z tym byc problemy z zajsciem w ciaze?
I jeszcze jedno. Czy wystapienie znizki temperatury w fazie lutealnej zawsze
swiadczy o implantacji? Czy majac taka znizke temp (okolo 7-9 dnia po
owulacji) a potem miesiaczke oznacza to ze jajeczko zaplodnilo sie ale nie
zagniezdzilo sie? Czy ktos moze mi to wyjasnic?