aregiec
11.10.07, 22:53
Cześć Aguś! Mam nadzieje, ze mnie jeszcze pamiętasz. Dawno mnie nie
było na tym forum ale to dlatego, ze nie mam juz stałego dostępu do
netu - łaczymy sie przez komórke mojego M. U mnie wielkie zmiany.
Jestem w 8tc :D Po tych moich dziwnie krótkich cyklach (jeden byl
nawet 16dniowy z lutealna 10dni), nieciekawych wynikach hormonów
(wyszło mi podwyzszone fsh) jednak sie udało i było to wielkie
zaskoczenie dla nas. We wtorek mielismy drugie usg, pierwsze 10 dni
wczesniej potwierdzilo ciaże ale nie bylo widac jeszcze bijacego
serduszka. Teraz juz bylo a Fasolka nasza ma 13mm :DDD Na razie boje
się cieszyć ze względu na moja poprzednią straconą ciąże ale staram
sie być dobrej myśli. Opiekuje sie nami bardzo fajna pani ginekolog,
wielka zwolenniczka NPR. BYła zachwycona moimi wykresami, zwłaszcza
tym 16 dniowym bo nigdy nie widziala skoku w 6dc i nawet prosiła
żebym jej skserowala :) W sygnaturce jest ten szczęśliwy wykresik
ale juz nie mierze bo dostałam absolutny zakaz od pani doktor, gdyż
za bardzo mnie to stresuje. Jesli chodzi o leki to dostałam luteinę
2x1 i magnez (SlowMag) 2x1. Jestem na zwolnieniu bo mam straszne
mdłości i prawie codziennie wymiotuję. Nastepna wizyta 30
października.
Aga a co u Ciebie, troche poczytałam watek Anulki80 - kurcze ale ten
czas leci, ona juz za półmetkiem. Mnie niestety na razie wrecz
przeciwnie - bardzo się dłuzy :(
Pozdrawiam Cie serdecznie!
aneta