Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tym jajeczkiem???

28.10.07, 12:35
W piątek bylam na USG. Lekarz stwierdzil ze w prawym jajniku jest jajeczko
17mm. Powiedzial ze moze pęknąć za ok 2 dni czyli dzisiaj. Kochalam sie z
mężem dzis rano i mam pytanie czy jak jajeczko pęknie toprzez jaki czas jest
zdolne do zaplodnienia? Czy mam sie jeszcze kochac z mężem np wieczorem albo
jutro wieczorem? czy jeszcze będzie zdolne do zaplodnienia?
aha! czy jak sie dzis kochalismy i ja po ok pol godzinie wstalam to nie
utracilam cennych plemnikow? (wiadomo jak wstalam to wszystko ze mnie
wyplynęlo) Przepraszam za taki dokladny opis ale to dla mnie bardzo wazne!
Obserwuj wątek
    • bystra_26 spokojnie 28.10.07, 16:12
      Plemniki żyją kilka dób, więc wystarczy współżyć przezd owulacją, jak pojawi się
      płodny śluz, a one soboe na komórkę jajową poczekają.

      Co do ucieczki plemników po pół godzinie... w sumie w pochwie po pół godzinie
      też zaczynają umierać, liczą się te co wpadły do szyjki - myślę, że jest ich
      wystarczająca dużo, więc się nie przejmuj.

      I wrzuć na luz - szanse na poczęcie przy współżyciu w dni najbardziej płodne
      wynoszą ok. 40%, czyli statystycznie starania zajmują 3 cykle, ale jednym się
      udaje od razu, a innym po roku - jedno i drugie jest normalne.
      • nadin2009 Re: spokojnie 29.10.07, 08:56
        chciałam zapytać o te plemniki.JA mam cykle 31 dniowe wyliczyłam sobie dni
        płodne i kochalismy się w ten tydzień najbardziej płodny prawie codziennie i nic
        z tego nie wyszło.dostałam @ tylko chciałam zapytać o temp. mierzyłam ją 4
        pażdziernika bo wtey wyszedł dzień płodny i potem miałam temp do okresu 37,2 a
        po @ mam 37,5 robiłam test ciażowy w dzień miesiaczki bo dostałąm ją wieczorem
        wyszedł negatyw,co to moze być z tym, moimi organizmeme?
        • bystra_26 chaos 29.10.07, 09:01
          Niestety wyrwana z kontekstu temperatura nic nie mówi, a dni
          płodnych się nie wylicza, bo każda z nas jest inna i lepiej się
          wychodzi, jak się obserwuje sygnały plodności wysyłane przez nasze
          ciało - śluz płodny i zmianę wysokości temperatur w cyklu.

          Te 37.5 dziwnie wygląda. Gdzie mierzysz? Nie ma uczucia choroby, nic
          Cię nie bolało?
          • nadin2009 Re: chaos 29.10.07, 09:06
            było to tak myślałąm ze w tym cyklu mi sie udało bolały mni jajniki pazrę dni
            przed @.Teraz mnie nic nie boli a temperaturę znowu zaczynam mierzyć dziś jestem
            1 dzień po miesiączce i mam temp.37,5 nie jestem chora ani przeziebiona. I
            dlatego niewiem skad ta tempka taka wysoka mierzę w pochwie zanim wstanę.
            • bystra_26 temperatura 29.10.07, 09:56
              Nie wszystkim kobietom temperatura spada jeszcze oprzed okresem -
              niktórym dopiero w jego trakcie.

              W tym cyklu mierz cały czas, to poznasz swój wzró cyklu i będzie ci
              łatwiej.
        • bystra_26 kilka rad 29.10.07, 09:05
          nadin2009 - Organizm nie zegarek, a ciąży nie da się tak na 100%
          zaplanować.

          Ile cykli się staracie? Prowadzisz obserwacje, czy tylko wyliczasz
          (możecie nie trafiać w ten sposób w płodne dni)?

          1. wyluzować
          2. kochać się z chęci
          3. wysypiać się (wtedy cykle są ładniejsze)
          4. odzywiać się racjonalnie - dużo warzyw i owoców
          5. dbać o siebie - iść do kina, na spacer lub urządzić babskie
          pogaduszki
          6. myśleć o różnych rzeczach, a nie tylko o ciąży
          • nadin2009 Re: kilka rad 29.10.07, 09:08
            tak wąłśnie jest no prawie nie do konca męża nie mam w domku przyjeżdza na
            weekend i to nie zawsze na cały wieć bardzo mi zależy na wyliczenie tych dni
            płodnych.miałam nawet test owulacyjny ale on chyba mnie zawiódł.
            • bystra_26 Re: kilka rad 29.10.07, 09:59
              Tym bardziej wyluzuj. Nie licz, kochajcie się jak możecie, a jak
              trafi się wam akurat dzień z płodnym śluzem... to macie szanse.
              Naprawdę wystarczy współżyć przed owulacją, żeby zajść - tak właśnie
              zdarzają się kinder niespodzianki z fazy niepłodności względnej.
              • nadin2009 Re: kilka rad 29.10.07, 10:03
                w tym cyklu nie będę liczyć ani myśleć będzie to super nie to następnym razem
                zadnych testów owulacyjnych luz i ruch.;)
      • nadin2009 Re: spokojnie 30.10.07, 08:54
        dziewczynki pomozecie mi obliczyć dni płodne.
        ja miałam @ 21.09 a potem dostałąm 22.10 czyli 31/32 dni.
        • bystra_26 obliczenia mało dają 30.10.07, 10:18
          ... bo każda kobieta ma sobie właściwy wzór cyklu, naprawdę
          najlepiej jest kierować się śluzem płodnym - to sygnał od ciała, że
          pęcherzyk jest juś bardzo duży i niedługo będzie owulacja

          ale jak chcesz: dla cykli 31-32

          nie znamy długości Twojej fazy lutealnej, więc zakładając, że trwa
          ona 10-17 dni, to pierwsza wyżsa temperatura będzie między 16 a 23 dc

          dodając do tego kiedy zachodzi owulacja (nawet 4 dni przed skokiem i
          do 2 dnia wyższych temp.) to może ona być w przedziale 12-24 dc., a
          jeśli rzeczywiście zajdzie 24 dc. to nawet ze współżycia w 25 dc w
          dzień może być ciąża

          Pamiętaj nadin, że prawodpodobieństwo poczęcia w jednym cyklu ze
          współżyciem koło rzeczywistej (nie z obliczeń tylko z obserwacji)
          owulacji wynosi 40%. Nie od razu musi się więc udać, ale życzę ci by
          Twoje pragnienie się spełniło szybko.



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=71238872&a=71239434
    • lilith76 Re: Jak to jest z tym jajeczkiem??? 29.10.07, 13:54
      Dziewczyny :)
      Gdyby zapłodnienie polegało na gonieniu za pojawiająca się komórką jajową i seksie na czas, bo to owulacja, czy na leżeniu minimum godzinę po stosunku, bo płyn nasienny (nie plemniki) wypływa, to... gatunek ludzki wymarłby jeszcze przed pojawieniem się homo neandertalus ;D

      Sama bywam poirytowana - bo jak to, wystawiam komórkę jajową jak łosia na polu, a te plemniki niczym Czesio z "Włatców Much" nie potrafią nic zdziałać. No cóż. Cierpliwości ;D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka