Dodaj do ulubionych

Do bystra_26

27.12.07, 19:43
Witam,

od pewnego czasu czytam niektóre posty w temacie NPR ponieważ
planujemy z mężem potomka.
Musze przyznać,m że jestem pod wrażeniem Twojego wysokiego poziomu
wiedzy w niniejszym zagadnieniu. Twoje wypowiedzi są dla mnie
narazie czarną magią, dlatego zwracam się do Ciebie z prośbą o
napisanie skąd czerpiesz tak bogatą wiedzę - jakieś książki a może
kursy?

Przyznam,że nie jest to łatwe zagadnienie, a przecież tak wiele
kobiet nie ma pojęcia o tym jak przebiega cylk itp.

Gdybyż zechciała podzielić się ze mną swoimi wskazówkami np. jakiego
termometru używać, z jakiej lektury korzystać - byłabym niezmiernie
wdzięczna.

Jeszcze raz wyrazy szacunku i pozdrowienia. czekam na odpowiedź:))))
Obserwuj wątek
    • bystra_26 bez przesady 27.12.07, 19:51
      Ekspertami na forum to są:
      agafrytka, horpryna4, skrzynka itd.
      Ja przy nich żuczek jestem ;)

      Moją wiedzę czerpię głównie z książki Roetzera "Sztuka plaowania rodziny",
      zeszytu ćwiczeń do metody angielskiej Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli
      Naturalnego Planowania Rodziny, stron internetowych poświęconych NPR i uczenia
      się na własnych obserwacjach i wykresach, które na forach można znaleźć.

      Jeszcze 2 pozycje chciałabym dostać do rąk, ale nie ma ich w Polsce ;(

      To żadna sztuka, jak człowiek nauczył się NPR, żeby odkładać skutecznie i szuka
      wiedzy, żeby nie nabierać się na mitologię... która nie pomaga osiągnąć
      zamierzonego celu, a jednocześnie nie żyć za długo bez seksu.

      • elemelek27 Re: bez przesady 27.12.07, 20:00
        Wielkie dzięki,

        chce sie po prostu dowiedzieć czegoś wiecej o metodach NPR, poniewaz
        nie uważam żeby to był powrót do średniowiecza i ciemnota - jak
        uważali co niektórzy na naukach przedmałżeńskich ( tam dowiedziałam
        się o autorze metody ).

        ja też czytam strony w necie poświęcone zagadnieniu, ucze też męża
        trochę, czekam na termometr, który zamówiłam w necie.
        • bystra_26 termometr 27.12.07, 20:11
          Wystarczy zwykła rtęciówka, ale jej nie polecam stosować "doustnie".
          Są specjalne rtęciówki tzw. termometr owulacyjny, który ma specjalnie
          rozciągnięta podziałkę, tak że łatwiej jest odczytać wynik - i pół stopnia też
          widać.

          Sama korzystam z elektronicznego Microlife 16C2 i nie mam do niego zastrzeżeń,
          chociaż czasami zdarzają się felerne egzemplarze - taki elektroniczny musi mieć
          dwa miejsca po przecinku i najlepiej być przetestowany przez jakąś enepeerówkę ;)

          Jeśli zamierzasz mierzyć w ustach, to musisz starać się mierzyć w tym samym
          miejscu - zawsze z tej samej strony pod językiem, bo w jamie ustnej jest dość
          rozstrzelony rozkład temperatur, a w NPR powtarzalność warunków pomiaru ma
          kluczowe znaczenie.
          • elemelek27 Re: termometr 27.12.07, 22:00
            No własnie ...diabeł tkwi w szczegółach. Ja zamówiłam z Microlif'a -
            ciekawe jak sobie z nim poradzę. No cóż, postaram się o fachową
            literaturę, zaopatrzę się w sprzęt i do dzieła. Acha...babka z
            kursów mówiła, że poleca zwykłe rtęciowe ze specjalną podziałką (
            takie, jak opisałaś ) a nie elektroniczne gdyż mogą być zawodne,
            wyczerpana bateria i tp.

            W każdym razie dzięki za porady, będę sledzić newsy na forum :)))

            Życzę wszelkiej pomyślności a tymczasem dobrej nocki! ;)

            Ps. Mąż chciał pooglądać swoje stronki w necie a teraz moja kolej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka