felicita33
28.12.07, 22:26
Witam! I od razu proszę o pomoc.
Mierzę temperaturę, ale nie wiem, co o tym myśleć. Proszę
zinterpretujecie. Dodam, że jestem 5 miesięcy po porodzie. Karmię
synka tylko piersią, więc zarywam noce na karmienie. Mam problem z
regularną porą mierzenia, ale się staram, choć nie zawsze wychodzi.
Mierzę termometrem Microlife. Jak się uda, to mierzę raz po raz. Dwa
razy dla pewności i zazwyczaj wychodzi trochę inna.
Poniżej przedstawiam moje wyniki:
zaczęłam 7-12-07, nie wiem w jakim jestem dniu cyklu, bo jak
wcześniej wspominałam jestem po porodzie. Nie miałam jeszcze
miesiączki.
7.12. godz. 4:00 36,24 i 36,12
8.12. godz. 4:00 36,20 i 36,15
9.12. godz. 3:35 36,34 i 36,32
10.12. godz.3:40 36,15 i 36,15
11.12 godz. 3:05 36,22 i 36,20
12.12 godz. 3:30 36,41 i 36,47 (mierzyłam po 1 godzinnej drzemce)
13.12. godz. 4:00 36,78 i 36,77 (ból głowy i gardła-początek
przeziębienia)
14.12. godz. 3:30 36,48(pół godz. po przebudzeniu, a nie od razu)
dla pewności 5:00 36,35
15.12. godz. 3:30 36,20
16.12. godz. 4:00 36,38 i 36,35
17.12 godz. 3:30 36,25 i 36,25
18.12. godz. 3:40 36,48 i 36,43
19.12 godz. 4:50 36,22
20.12 godz. 4:00 36,48 i 36,55
21.12 godz. 4:00 36,12
22.12. godz. 4:00 36,09 i 36,09
23.12 godz. 3:30 36,46 i 36,38
24.12 godz. 3:30 35,95 i 35,96 (poszłam późno spać- o 1:30)
25.12. godz. 3:30 36,00 (poszłam późno spać- o 1:30)
26.12 godz. 4:20 36,24
27.12. godz. 5:00 36,28 i 36,30
28.12. godz. 4:00 36,39 i 36,43