26.02.08, 13:19
Dzięki za odpis.Wracając do mojego wątku,to mąż też bardzo pragnie
dziecka.Mamy w domu już wózek i łóżeczko.Według przesądu to nie jest
dobrze przed ciażą mieć już rzeczy dla dziecka,bo to przynosi
pecha.Może i tak jest....Mąż już ma 30 lat,a ja też nie należę do
najmłodszych,bo niedługo stuknie mi 27.Mogę powiedzieć tylko tyle,że
moja mama też miała problem z zajściem w pierwszą ciążę,czyli ze mną
i może tu coś jest w genach.Mąż pochodzi z rodziny
wielodzietnej,więc nie rozmawiam z teściową na takie tematy,bo ona
mówi zawsze,że jakby się nie zabezpieczała to by miała 100
dzieci,haha.Ja już tak dłużej nie wytrzymam.Bo to jest silniejsze
ode mnie.
Obserwuj wątek
    • bystra_26 idź do psychologa 26.02.08, 14:09
      Lakarz stwierdził, że nie masz fizycznych problemów. Prowadzisz
      obserwacje, więc wiesz, czy masz odpowiedniej długości fazę
      lutelaną. 27 lat to nie jest za późno, dzisiaj średni wiek na
      urodzenie pierwszego dziecka to 28 lat, a jest wiele kobiet, które
      mają je po 30 i wszystko jest OK.


      1. idź do innego ginekologa, żeby co potwierdził lub nie diagnozę
      poprzedniego
      2. idź do psychologa, bo z obsesją rzeczywiście trudno żyć, a to
      obsesja, a nie przesądy Ciebie blokują i frustrują;

      musisz znaleźć sobie inne cele i budować swoją tożsamość i szczęście
      na czymś innym niz posiadanie dzieci, bo się zamęczysz sama ze sobą,
      i męża przy okazji!

      P.S. Nie zakładaj nowych wątków, tylko klikaj odpowiedz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka