Dodaj do ulubionych

Zagadkowy cykl :)

22.04.08, 21:34
Witam serdecznie i jak zwykle w sytuacjach nietypowych zwracam się po Waszą nieocenioną pomoc.
Ehhhhh jaka ta natura bywa przewrotna, już wrzucam mój aktualny cykl, który lekko mnie irytuje:

1-6 dc - krwawienie
7dc - 36,7
8dc - 36,85
9dc - 36,6 - sucho
10dc - 36,7 - sucho
11dc - 36,6 - białko
12dc - 36,55 - rozciągliwy, przeźroczysty
13dc - 36,5 - j.w
14dc - 36,85 - szklisty + ból
15dc - 36,8 - przeźroczysty, rozciągliwy
16dc - 36,75 - j.w
17dc - 36,85 - sucho
18dc - 36,85 - sucho
19dc - 36,85 - sucho

Mierzę termometrem rtęciowym w ustach, o 6.30 +/- 0,5 godz. Żadna temperatura nie była zakłócona, nie miałam żadnej infekcji i skąd ten dziwy skok???
Wyznaczyłam linię podstawową na poziomie 36,85 no i teoretycznie dziś jest trzecia wyższa, ale czy mogę uznać te temp za wyższe skoro są na poziomie linii podstawowej??? Wiem, że powinnam czekać do jutra, ale nie wiem czy do tej pory dobrze zinterpretowałam ten mój cykl.
Obserwuj wątek
    • skrzynka3 Re: Zagadkowy cykl :) 22.04.08, 22:32
      Cos mi sie majaczy ze Agafrytka tlumaczyla kiedys o skoku
      termicznym, ktory wystepuje jeszcze przed szczytem sluzu. Wrzuc w
      wyszukiwarke w rok 2007 bo nie chce cie wprowadzic w blad.
      W swojej ksiazce znalazlam taka sytuacje ale tylko w odniesieniu do
      jakiegos czynnika zaklocajacego, ktory wystapil (ze mozna taka
      wyskoczona temperature pominac przy wyznaczaniu lini).
      Dla porzadku-jestes pewna ze wszystkie pomiary sa w tym samym
      miejscu w ustach?

      Na pewno trzeba poczekac na 4-ta wyzsza ale powiem szczerze- ja przy
      takim wykresie wstrzymalabym sie jeszcze dluzej i upewnila sie ze to
      juz poziom wyzszych.A w porownaniu z poprzednimi cyklami? Na jakim
      poziomie masz zwykle linie? Co prawda to nie jest niezmienne ale
      przy tym samym termometrze i miejscu pomiaru czesto widac
      charakterystyczny dla danej kobiety przedzial.
      • ell_anna Re: Zagadkowy cykl :) 23.04.08, 08:11
        Dzięki Skrzynko :)

        Skoki termiczne faktycznie miewałam, ale było to zwykle w dniu szczytu objawu
        śluzu, a tutaj ewidentnie jeszcze dwa dni po skoku występował śluz. Dzisiaj
        niestety temp. 36,85 więc chyba jeszcze muszę poczekać.

        Co do mierzenia to staram się aby termometr wylądował jak najgłębiej pod
        językiem i raczej jest zawsze to samo miejsce. Z tymi skokami termicznymi zmagam
        się od kilku cykli i strasznie mnie to irytuje, bo cykle z prostych i łatwych
        stały się koszmarne do interpretacji :(
        • bystra_26 przedwczesny skok 23.04.08, 08:47
          Taką masz urodę. Najprawdopodobniej Twój ośrodek termoregulacji
          wychwytuje już bardzo niskie stężenie progesteronu.

          Na Twoim miejscu zastosowałabym metodę angielską, bo ona pozwala
          wyznaczyć fazę wyższych niezależnie od śluzu. Plus oczywiście
          przejrzenie poziomu niższego i wyższego we wcześniejszych cyklach.

          Jak chcesz, to zerknę, ale potrzebuję zapiski w Excelu lub innym
          arkuszu kalkulacyjnym.

          W skrócie. Wg metody angielskiej niepłodnośc bezwględną wyznacza się
          osobno dla temperatury, sluzu i/lub szyjki i uznaje za jej początek
          wersję najpóźniejszą.

          Czyli bierzesz 3 wyższą niezależnie od śluzu, 3 dzień po dniu
          szczytu śluzu bez wględu na temp. i z którego objawu wyjdzie ci
          późniejszy dzień, to ten ci wyznacza niepłodność bezwględną.

          W Twoim wypadku jest problem z temp. z 8 dc. :( Wtedy ta szóstka
          przedwzrostowa byłaby niżej niż 36,85 C.
          Podjeście hiperostrożne mówi, żeby nie ufać tym trzem ostatnim, a
          reguły mówią o wyższych nad linią o minimum 0.05 C, a ine uparły się
          być na linii!!!! Współczuję i przytulam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka