myska_7
29.04.08, 23:57
Coś dziwnego dzieje się z moim cyklem. Ostatni okres był w terminie,
ale trwał zaledwie 3 dni (normalnie trwa 5-6), przez cały czas był
obfity i bolesny jak zawsze. Minęło kilka dni i dziś zaczęłam plamić
krwią. Bolą mnie piersi (trochę mniej niż podczas PMS). Dziś (gdyby
liczyć od pierwszego dnia tamtej krótkiej miesiączki) byłby 10 dzień
cyklu.
Od niedawna biorę antydepresanty, zaczęłam w drugiej połowie
ostatniego cyklu. Na ulotce jest jedynie informacja
o "nieregularnych miesiączkach", ale to co mam teraz, jakoś mi nie
pasuje do takiego określenia? Gdzieś wyczytałam, że antydepresanty
mogą podnosić poziom prolaktyny, ale nie umiem zinterpretować, jaki
to mogłoby mieć wpływ.
Czy to możliwe, że mój organizm zwariował przez antydepresanty?
pozdrawiam