Dodaj do ulubionych

Rozregulowany cykl z winy leków?

29.04.08, 23:57
Coś dziwnego dzieje się z moim cyklem. Ostatni okres był w terminie,
ale trwał zaledwie 3 dni (normalnie trwa 5-6), przez cały czas był
obfity i bolesny jak zawsze. Minęło kilka dni i dziś zaczęłam plamić
krwią. Bolą mnie piersi (trochę mniej niż podczas PMS). Dziś (gdyby
liczyć od pierwszego dnia tamtej krótkiej miesiączki) byłby 10 dzień
cyklu.
Od niedawna biorę antydepresanty, zaczęłam w drugiej połowie
ostatniego cyklu. Na ulotce jest jedynie informacja
o "nieregularnych miesiączkach", ale to co mam teraz, jakoś mi nie
pasuje do takiego określenia? Gdzieś wyczytałam, że antydepresanty
mogą podnosić poziom prolaktyny, ale nie umiem zinterpretować, jaki
to mogłoby mieć wpływ.
Czy to możliwe, że mój organizm zwariował przez antydepresanty?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • herm.iona Re: Rozregulowany cykl z winy leków? 30.04.08, 06:49
      a mierzysz temperaturę? bo może to nie była miesiączka tylko krwawienie
      śródcykliczne?
      • myska_7 Re: Rozregulowany cykl z winy leków? 30.04.08, 23:57
        Nie mierzę temperatury.
        To nie było chyba krwawienie śródcykliczne, ponieważ wcześniej
        miałam już objawy dni płodnych (śluz), o normalnej porze, wyglądało
        prawidłowo. Krwawienie było też dokładnie w dniu, w którym powinnam
        dostać okres.
        • myska_7 Re: Rozregulowany cykl z winy leków? 30.04.08, 23:59
          A dziś mam 11 dzień cyklu, i zero śluzu (o tej porze powinnam mieć
          już mocno płodny). Temperatura dziś 36,7.
        • bystra_26 warto uzupełnić wiedzę 01.05.08, 13:18
          Krwawienie przypadające po dniach ze śluzem płodnym NIE MUSI BYC OKRESEM! Za
          okres bierze się krwawienie po owulacji, a dowodem na odbycie owulacji jest FAZA
          WYŻSZYCH TEMPERATUR!

          Kilka dni ze śluzem płodnym oznacza tylko tyle, że organizm SZYKOWAŁ SIĘ DO
          OWULACJI, ale jeśli się rozmyślił (np. choroba, wyjzad, stres, LEKI!!!), to do
          owulacji nie doszło - jakbyś mierzyła temperatury, to byś miała to czarno na
          białym na wykresie, czy była owulacja czy tylko nieudana przymiarka do niej.

          Załóżmy, że to krwawienie było miesiączką... Jednak organizm to nie zegarek i
          faza przedowulacyjna jest bardzo wrażliwa na zakłócenia, w związku z czym, w tym
          cyklu dni płodne mogą być zupełnie kiedy indziej.

          A jak to nie był okres, to zamiast dni ze śluzem w ciągu 14 dni będzie okers, o
          ile organizm zdecydował się na owulację w trakcie krwawienia śródcyklicznego.
          • myska_7 Re: warto uzupełnić wiedzę 01.05.08, 14:53
            Dobrze, ale czy krwawienie śródcykliczne może być tak obfite jak
            normalny okres, trwać 3 dni, i być bardzo bolesne? U mnie tamto
            krwawienie przez cały czas wyglądało identycznie jak mój normalny
            okres, tyle że nagle się urwało.

            Napisałaś, że do owulacji mogło nie dojść przez leki. Ja zaczęłam
            brać te leki dopiero po fazie śluzu płodnego, w momencie gdy śluz
            był już wyraźnie niepłodny.
            Ale fakt, owulacja mogła się nie odbyć też z innego powodu.

            Przy okazji - czy jest sens (czy to będzie wiarygodne) mierzyć
            temperaturę, jeśli zazwyczaj jest ona u mnie bardzo niska (36,3 -
            36,4)?
            • bystra_26 mierzenie PTC 02.05.08, 13:36
              Nie jest istotne, jakie ma się "swoje" temperatury, bo w NPR ważna jest względna
              różnica między temperaturami fazy przed- i poowulacyjnej.

              Tzw. 36,6 C pod pachą jako "normalna" temperatura to taki sami MIT jak cykl
              28-dniowy!

              Podstawową temperaturę ciała (PTC) trzeba mierzyć w JAMIE CIAŁA (zawsze będzie
              wyższa od tej pod pachą), o stałęj porze, najlepiej między 4 a 7.30, zaraz po
              przebudzeniu zanim wyjdziesz z łóżka.

              Jak ktoś ma w ustach temp. 35.8-36.3 to jest to tak samo normalne jak w pochwie
              36.8-37.4. Poza tym każdy z nas jest inny, więc każdy ma sobie swoiste
              tempratury poprzebudzeniowe!
              • myska_7 Re: mierzenie PTC 02.05.08, 21:17
                Dzięki.
                Mam jeszcze pytanie, może przypadkiem orientujecie się, czy przy
                wysokiej prolaktynie plamienia między miesiączkami mogą być w
                dowolnym momencie cyklu? Wszędzie podają informacje o plamieniach
                PRZED miesiączką, a ja mam po niej (zaczęłam plamić w 10 dniu cyklu,
                dziś jest 13 i nadal minimalnie plamię).
                Podobno antydepresanty podnoszą poziom prolaktyny i stąd mogłyby być
                te moje zaburzenia cyklu - no ale to plamienie jakieś dziwne jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka